Plandemia

ŻYCIE W ”NOWEJ NORMALNOŚCI” W WUHAN PO PANDEMII PRZYPOMINA DYSTOPIJNY DRESZCZOWIEC.

Wuhan – Przemysłowe centrum Chin z ponad jedenastoma milionami ludzi, które było ”ground zero” globalnej epidemii wraca do życia lecz jest o bardziej funkcjonowanie w dystopijnym dreszczowcu rodem z pod pióra Orwella Czy Filipa K. Dicka, niż zwyczajne , spokojne życie.

„Jak dotąd odpowiedzią Wuhan żyje ”normalne” lecz jest to normalność, która wydawałaby się zupełnie obca ludziom w Londynie, Mediolanie lub Nowym Jorku – przynajmniej na razie” – pisze Bloomberg.

Jest to sytuacja, która wydaje się „normalna”, ale z totalitarnym zwrotem akcji. Chiński reżim nadzoruje naród, nawet w najprostszych interakcjach, wszędzie pośredniczy rozległa infrastruktura monitoringu publicznego i prywatnego, mająca na celu zapewnienie, że nowa infekcja nie zostanie wykryta nie wcześniej niż przez kilka godzin.

Aby tylko ponownie uruchomić dużą fabrykę tabletów i telefonów Lenovo na obrzeżach miasta, wcześniej zamkniętą przez ponad dwa miesiące – pracownicy są najpierw witani przez serię czterech kontroli temperatury. Jeśli ktoś ma nawet nieco wyższą temperaturę niż wskazuje norma zostaje skierowany do wewnętrznej „antywirusowej grupy zadaniowej” w celu analizy zagrożenia.

Kroki, jakie podjęły fabryka, a także firmy i biura w całym mieście, mają na celu wykrycie ewentualnego ponownego pojawienia się infekcji w kilka minut po pojawieniu się objawów. Dzieje się tak po powrocie pracowników, którzy zostali już gruntownie przetestowani pod kątem wirusa i przeciwciał, zanim będą mogli wrócić do swojego miejsca pracy. A jednak, jak opisuje Bloomberg, na każdym etapie dnia obowiązuje „szczegółowy tryb”:

W ”nowej normalności” dawniej wspólne stoły w stołówkach zostały oddzielone pionowymi barierami pokrytymi przypomnieniami, aby uniknąć rozmowy. Znaki wszędzie wskazują, kiedy obszary zostały ostatnio zdezynfekowane, a roboty są rozmieszczane tam, gdzie to możliwe, w celu transportu materiałów, aby zmniejszyć liczbę osób przemieszczających się z miejsca na miejsce. Windy również są artefaktem z czasów przedwiecznych; wszyscy muszą teraz wchodzić po schodach, zachowując dystans od siebie.

W związku z gwałtownym wzrostem globalnego popytu na laptopy i tablety ze względu na fakt, że szkoły na całym świecie przeszły na zdalną naukę, fabryka Lenovo zatrudniła dodatkowo 10 000 pracowników.

Szef działu Lenevo Wuhan Qi Yue powiedział Bloombergowi, że cała fabryka natychmiast się zamknie, jeśli nawet jeden pracownik dostanie koronawirusa. „Podczas spotkań z pracownikami zawsze mówię im, że nie możemy dopuścić do żadnych wypadków” – powiedział.

Opracowano także skomplikowany elektroniczny system monitorowania, który jest obowiązkowy dla każdego, kto chce skorzystać z transportu publicznego, takiego jak pociągi.

To tam dziesiątki odzianych na czarno funkcjonariuszy policji spotkają się z obywatelami, sprawdzając aplikację:

Wszędzie była policja w czarnych mundurach i maskach medycznych. „Zeskanuj kod!” krzyczeli na podróżnych zbliżających się do bramek bejściowych.

Publiczno-prywatny system „kodu zdrowia” opracowany przez Chiny w celu zarządzania Covid-19, hostowany w aplikacjach Alipay i WeChat, ale ściśle powiązany z rządem, przypisuje każdemu obywatelowi jeden z trzech statusów ryzyka wirusowego – czerwony, żółty lub zielony.

To potężne narzędzie o wyraźnym potencjale nadużyć względem wolności osobistej. Zielony kod QR, który oznacza niskie ryzyko zarażenia wirusem, jest ogólną wartością domyślną, podczas gdy kontakt z zainfekowaną osobą może wywołać żółty kod i obowiązkową kwarantannę. Kolor czerwony oznacza prawdopodobny lub potwierdzony przypadek.

Miejsca, takie jak banki, restauracje i kawiarnie, otwierają się z powrotem, ale z istotnymi zmianami, takimi jak poczekalnie na zewnątrz, ekrany i kontrole temperatury przed wejściem, a często spożywanie posiłków na zewnątrz.

Jednym z obszarów, w których rząd kontrowersyjnie utrzymywał ścisłą kontrolę i ograniczenia, są pogrzeby, z obawy, że spotkania dużych rodzin mogą reaktywować rozprzestrzenianie się COVID-19.

Oficjalnie żaden pacjent w Wuhan nie umarł na Covid-19, ale leczenie osób, które zmarły, pozostaje niezwykle wrażliwym tematem. W Dniu Zamiatania Grobów na początku kwietnia, kiedy chińskie rodziny tradycyjnie gromadzą się, aby oddać szacunek swoim przodkom, cmentarze Wuhan były zamknięte.

Ograniczenia te pomagają także Pekinowi uniknąć pogrzebów, w których ludzie mogą wyrazić swój gniew na temat tego, jak poradzono sobie z epidemią, lub zadawać niewygodne pytania dotyczące takich kwestii, jak prawdziwa liczba ofiar śmiertelnych w Chinach.

Polityczny gniew aparatu państwa wzrósł po pojawieniu się małej, ale zwartej grupy dysydentów z Wuhan, którzy podjęli się udokumentowania najwcześniejszych dni pandemii koronawirusa, okres tych wydarzeń stał się ściśle strzeżonym sekretem przez chińską partię komunistyczną. System bezpieki utrzymuje, że agresywne uciszy tych, którzy odważyli się o tym fakcie jawnie mówić.

Źródło :

Najnowsze wpisy

Kategorie

ŻYCIE W ”NOWEJ NORMALNOŚCI” W WUHAN PO PANDEMII PRZYPOMINA DYSTOPIJNY DRESZCZOWIEC.

11 maja 2020 / Możliwość komentowania ŻYCIE W ”NOWEJ NORMALNOŚCI” W WUHAN PO PANDEMII PRZYPOMINA DYSTOPIJNY DRESZCZOWIEC. została wyłączona

Może Ci się spodobać

CZY COVID/19 MIAŁ WYLUDNIĆ ZIEMIĘ TAK JAK ZAPOWIADAŁA SEKRETARZ GENERALNA ONZ ? 29 sierpnia 2020

  • Najnowsze wpisy
  • Kategorie
  • ŻYCIE W ”NOWEJ NORMALNOŚCI” W WUHAN PO PANDEMII PRZYPOMINA DYSTOPIJNY DRESZCZOWIEC.
  • Może Ci się spodobać