Plandemia

”NOWA WSPANIAŁA NORMALNOŚĆ” – JAK W 100 DNI ŚWIAT ZMIENIŁ SIĘ GLOBALNE PAŃSTWO POLICYJNE.

W ciągu około 100 dni całe globalne imperium kapitalistyczne świata zostało przekształcone w de facto państwo policyjne. Prawa konstytucyjne zostały zawieszone. Większość z nas siedzi w areszcie domowym. Policja zgarnia wszystkich, którzy nie współpracują z nowymi środkami nadzwyczajnymi. Na siłę wyrzucają pasażerów z transportu publicznego, aresztują ludzi, których dokumenty nie są zupełnie w porządku, nękają, bijązastraszają i arbitralnie zatrzymują każdego, kogo uznają za „zagrożenie dla zdrowia publicznego”.

Władze otwarcie grożą, że będą siłą wyciągać ludzi z domu i poddawać kwarantannie. Policjanci ścigają zbiegłe babcie. Robią naloty na nabożeństwa w kościołach i synagogach. Obywatele są zmuszani do noszenia urządzeń moniturujących przywiązanych do kostek. Roboty i orwellowskie drony są utrapieniem dla rodzin, które wybrały się na spacer.

Przeciwko tym mniej uległym, którzy „łamią zasady”, kierowane są oddziały antyterrorystyczne. Każdy, kto według amerykańskich władz „celowo roznosi koronawirusa” może być aresztowany i oskarżony jako koronawirusowy terrorysta. Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją pracują z rządami nad wdrożeniem systemów rejestrowania i śledzenia naszych kontaktów i ruchów. Jak napisano w najnowszym artykule Foreign Policy:

Analogia ze zwalczaniem terroryzmu jest przydatna, ponieważ pokazuje kierunek, w którym zmierza polityka pandemiczna. Wyobraźcie sobie, że wykryto nowego pacjenta z koronawirusem. Po pozytywnym wyniku testu rząd może użyć danych z jego telefonu komórkowego, aby namierzyć każdego, kto przebywał w pobliżu, być może skupiając się na tych, którzy byli z nim w kontakcie dłużej niż kilka minut. Sygnał z telefonu komórkowego może następnie zostać wykorzystany do egzekwowania decyzji o kwarantannie. Ktoś wyjdzie z mieszkania, a władze będą wiedziały. Zostawi telefon w domu, a zadzwonią. Rozładuje baterie, a w ciągu kilku minut pod jego drzwiami pojawi się samochód policyjny…”

Mógłbym tak ciągnąć, ale chyba już z grubsza widzicie, co się szykuje. Cóż, albo widzicie, albo nie.

I to jest ta naprawdę przerażająca część Wojny ze Śmiercią i naszej „nowej wspaniałej normalności”… znacznie bardziej niż sam totalitaryzm. (Każdy, kto bacznie obserwował, nie jest tak bardzo zszokowany decyzją GloboKap o wdrożeniu globalnego państwa policyjnego. Symulowanie demokracji jest w porządku, jak długo te plebejuszowskie masy nie staną się niesforne i trzeba będzie im przypomnieć, kto tu rządzi – co właśnie się robi).

Witamy na pokładzie, Proszę zająć miejsca, żebyśmy mogli was oczyścić.

Nie, naprawdę przerażające jest to, jak miliony ludzi natychmiast wyłączyły krytyczne myślenie, ustawiły się w rządku, zaczęły iść gęsiego, powtarzać histeryczną propagandę i donosić policji na sąsiadów za wyjście na spacer czy przebieżkę (po czym sadystycznie obrzucały ich obelgami, zupełnie jak owo „Żegnajcie, Żydzi” z ust żydowskiej dziewczyny z „Listy Schindlera”, gdy ci zostali obezwładnieni i aresztowani).

Są tam, w tej chwili, w Internecie, miliony tych faszystów z dobrymi intencjami, patrolują sieć w poszukiwaniu oznak najmniejszego odchylenia od oficjalnej narracji na temat koronawirusa, bombardują wszystkich bezsensownymi wykresami, wyjętymi z kontekstu statystykami śmierci, zdjęciami rentgenowskimi zwłóknionych płuc, zdjęciami ciężarówek-chłodni z kostnicy i zbiorowych grobów, i innych sensacyjnych potworności, których celem jest doprowadzenie do zwarcia w krytycznym myśleniu i uciszenie wszelkich form sprzeciwu.

Tego typu zachowanie, chociaż niezaprzeczalnie tchórzliwe i obrzydliwe, również nie jest szokujące. Niestety, gdy ludzie zostaną wystarczająco sterroryzowani, większość cofnie się do swoich zwierzęcych instynktów. Nie jest to kwestia etyki ani polityki. Jest to wyłącznie kwestia instynktu samozachowawczego. Kiedy zniesie się normalną strukturę społeczeństwa i umieści wszystkich w „stanie wyjątkowym”… robi się zupełnie tak, jak w grupie szympansów, kiedy osobnik alfa umiera albo zostaje zabity przez konkurenta. Reszta stada biega w kółko pohukując i strojąc miny, aż stanie się jasne, kto jest nowym dominującym samcem, a wtedy pochylają się, żeby zademonstrować swoją uległość.

Totalitaryści to rozumieją. Rozumieją to sadyści i przywódcy sekt. Kiedy ludzie, nad którymi dominujesz, stają się niepokorni i zaczynają kwestionować twoje prawo do dominacji nad nimi, musisz sfabrykować „stan wyjątkowy” i wywołać trwogę, żeby zwrócili się (lub wrócili) do ciebie po ochronę przed potwornym wrogiem, kimkolwiek on jest, zagrażającym sekcie, ojczyźnie czy czemukolwiek innemu. A kiedy już wrócą do zagrody i przestaną kwestionować twoje prawo do dominacji, możesz wprowadzić nowy zestaw reguł, których wszyscy muszą przestrzegać, żeby historia się nie powtórzyła.

Właśnie to dzieje się w tej chwili. Ale prawdopodobnie chcesz wiedzieć … dlaczego tak się dzieje? I dlaczego właśnie teraz?

Nie, nie ma w niej Billa Gatesa, Jareda Kushnera, WHO ani globalnego spisku chińskich Żydów zanieczyszczających nasze cenne płyny ustrojowe za pomocą swojej satanistyczno-pozaziemskiej technologii 5G. Jest trochę mniej ekscytująca i bardziej abstrakcyjna (aczkolwiek niektóre z tych postaci prawdopodobnie mają coś z tym wspólnego… choć raczej nie chińscy Żydzi ani satanistyczno-pozaziemscy iluminaci).

Wiecie, staram się bardziej skupiać na systemach (takich jak globalny kapitalizm) niż na jednostkach. I na modelach władzy, a nie konkretnych ludziach ją sprawujących w danym momencie. Z tej perspektywy ta globalna blokada i nasza nowa wspaniała normalność mają doskonały sens. Wytrzymajcie ze mną jeszcze chwilę, bo na to, co dalej napiszę, nie bardzo się mieści w głowie.

To, czego doświadczamy, to dalsza ewolucja post-ideologicznego modelu władzy, który powstał, gdy po rozpadzie Związku Radzieckiego globalny kapitalizm stał się globalnie hegemonicznym systemem. W takim globalnie hegemonicznym systemie ideologia staje się przestarzała. Ten system nie ma zewnętrznych wrogów, a zatem i ideologicznych przeciwników. Wrogowie globalnie hegemonicznego systemu z definicji mogą być tylko wewnętrzni. Każda wojna staje się powstaniem, buntem wybuchającym w obrębie systemu, ponieważ nie ma już żadnego zewnątrz.

Ponieważ nie ma już żadnego zewnątrz (a zatem i zewnętrznego ideologicznego przeciwnika), globalnie hegemoniczny system całkowicie rezygnuje z ideologii. Jego ideologią staje się samo pojęcie „normalności”Każde wyzwanie dla „normalności” jest odtąd uważane za „nienormalność”, „odstępstwo od normy” i automatycznie delegitymizowane. System nie musi spierać się z odchyleniami i nieprawidłowościami (jak bywało w przeszłości, kiedy dla uwierzytelnienia się i nadania sobie legitymacji był zmuszony do debat z przeciwnymi ideologiamisię). Teraz musi je po prostu wyeliminować. Przeciwstawne ideologie stają się patologiami, egzystencjalnymi zagrożeniami dla zdrowia systemu.

Innymi słowy, globalnie hegemoniczny system (tj. globalny kapitalizm) staje się ciałem, jedynym ciałem, któremu nie przeciwstawia się nic z zewnątrz, ale atakowane jest od wewnątrz przez różnych przeciwników: terrorystów, ekstremistów, populistów, kogokolwiek. Ci wewnętrzni przeciwnicy atakują globalnie hegemoniczne ciało podobnie jak choroba – jak rak, zakażenie czy wirus. A globalnie hegemoniczne ciało reaguje tak jak każde inne ciało.

Czy ten model zaczyna brzmieć znajomo?

Mam taką nadzieję, ponieważ właśnie to się teraz dzieje. System (tj. globalny kapitalizm, a nie grupa facetów w jakimś pokoju, zawiązująca spisek mający służyć sprzedaży szczepionek) reaguje w przewidywalny sposób na ostatnie cztery lata populistycznej rewolty. GloboKap atakuje wirusa, atakującego jego hegemoniczne ciało. Nie, nie koronawirusa. Wirusa o wiele bardziej niszczycielskiego i namnażającego się: oporność wobec hegemonii globalnego kapitalizmu i jego post-ideologicznej ideologii.

Jeśli jeszcze nie jest dla was jasne, że obecny koronawirus żadną miarą nie uzasadnia totalitarnych środków nadzwyczajnych, nałożonych na większość ludzkości, stanie się to jasne w najbliższych miesiącach. Pomimo wszelkich starań „ekspertów ds. zdrowia”, by praktycznie wszystko uznać za „śmierć z powodu Covid-19”, liczby ujawnią prawdę. Ci „eksperci” już manipulują hstorią, rekalibrując lub kontekstualizując swoje początkowe apokaliptyczne przepowiednie. Media łagodzą histerię. Widowisko jeszcze się nie skończyło, ale można już wyczuć zbliżający się finał.

W każdym razie, kiedykolwiek to się stanie – za kilka dni, tygodni czy miesięcy – GloboKap wyhamuje totalitaryzm i wypuści nas, żebyśmy mogli wrócić do pracy w ostałych się resztkach globalnej gospodarki – i czyż nie będziemy wszyscy niezmiernie wdzięczni? Na ulicach odbędą się huczne uroczystości, z włoskimi tenorami śpiewającymi na balkonach i rewią taneczną pielęgniarek! Żółte kamizelki przerwą protesty, Putinowi naziści skończą z memami, a Amerykanie wybiorą na prezydenta Joe Bidena!

No, może nie to ostatnie. Rzecz jednak w tym, że to będzie nowa wspaniała normalność! Ludzie zapomną o wszystkich tych populistycznych bzdurach i będą wdzięczni za jakąkolwiek parszywą robotę, żeby tylko być w stanie zapłacić odsetki od swoich długów, bo przecież, hej, globalny kapitalizm nie jest taki zły w porównaniu z życiem w areszcie domowym!

A jeśli tak się nie stanie, GloboKap nie będzie miał z tym problemu. Będą musieli znowu nas zamknąć i ciągle nas zamykać, w nieskończoność, dopóki nie pójdziemy po rozum do głowy. Chodzi mi oto, że przecież nie zamierzamy nic z tym zrobić, prawda? Czyż właśnie nie pokazaliśmy tego?

Najnowsze wpisy

Kategorie

”NOWA WSPANIAŁA NORMALNOŚĆ” – JAK W 100 DNI ŚWIAT ZMIENIŁ SIĘ GLOBALNE PAŃSTWO POLICYJNE.

25 maja 2020 / Możliwość komentowania ”NOWA WSPANIAŁA NORMALNOŚĆ” – JAK W 100 DNI ŚWIAT ZMIENIŁ SIĘ GLOBALNE PAŃSTWO POLICYJNE.

Może Ci się spodobać

”NOWA NORMALNOŚĆ” NA ŚWIECIE WEDŁUG BILLA GATESA. KONIEC RELIGII KATOLICKIEJ Z POWODU PANDEMII ? 12 maja 2020

  • Najnowsze wpisy
  • Kategorie
  • ”NOWA WSPANIAŁA NORMALNOŚĆ” – JAK W 100 DNI ŚWIAT ZMIENIŁ SIĘ GLOBALNE PAŃSTWO POLICYJNE.
  • Może Ci się spodobać