Świat bez cenzury

BESTIA NA TRONIE – SATANIZM OFICJALNIE RZĄDZI W USA W WIELI DZIEDZINACH ŻYCIA.

Satanizm jest ogólnie rzecz biorąc ruchem filozoficznym i sposobem na życie, co zapoczątkował La Vey. Powstały w XX wieku satanizm jest praktycznie średniowieczną „ucywilizowaną” i nowszą wersją okultyzmu zakorzenionego i ściśle strzeżonego w tajnych i hermetycznych społecznościach.

Kościół, największy wróg tego ruchu, i vice versa uważa go za:

„skrajnie nihilistycznej ideologii, niebezpiecznej społecznie i duchowo”.

Współczesny satanizm (wywodzi się z szerokiego pojęcia okultyzmu) ze względu na oczekiwania adeptów dzielimy go na: osobowy (tzw. wierzących a więc odłam teistyczny) i bezosobowy (tzw. niewierzących nazywany od twórcy tego ruchu – zwanym laveyańskim). Satanizm bezosobowy to satanizm symboli, opozycyjny wobec Boga, zasad moralnych i etycznych postaw, kreujący nie ograniczoną wolność, który propaguje:

  • przejaw buntu wobec wszystkich tradycyjnych zasad i konwencji. Innymi słowy wyzwolenie z więzów moralności i wiążących norm społecznych,
  • jesteś wolny by czynić cokolwiek zechcesz (sam jesteś sobie bogiem) czyli materializm, hołdowanie egoizmowi, oraz perwersyjna wolność (szczególnie seksualna co by co poniektórzy psychoanalitycy byli wniebowzięci:))
  • wyzwolenie z fałszu otaczających nas tradycji religijnych ze szczególnym opozycyjnym nastawieniem do chrześcijaństwa jako uważany za najbardziej podstępną formę kontroli i zniewolenia. Dlatego też w satanizmie tak liczne konotacje z Kościołem i odwróconymi wartościami i symboliką w tle, za którym największym oponentem staje się Bóg i jego zasady.

Twórcą owego satanizmu bezosobowego (niewierzących satanistów) był Anton Szandor LaVey (1966-1997), który stworzył najbardziej spopularyzowaną na świecie doktrynę wyzwolonego materializmu i własnych zachcianek czyli tzw. Satanizm laveyański, zakładając w ostatnią noc kwietnia czyli 30.04.1966 r.

Oficjalnie zarejestrowane w USA wyznanie Świątynia Szatana (The Satanic Temple) dopięło swego na wielu frontach po miesiącach starań.

Wyznawcy odsłonili tam pomnik Baphometa na placu przed Kapitolem stanu Arkansas w Little Rock. Świątynia Szatana przekonywała od dawna, że postawiony nieopodal (a potem zniszczony przez wandala) ​​pomnik Dziesięciu Przykazań narusza konstytucyjną wolność religii i że instalacja nowego posągu wykaże tolerancję religijną.

Posąg Baphometa przedstawia diabelskiego stwora, któremu towarzyszy dwoje uśmiechniętych dzieci. Pierwszy znany opis Baphometa został wykonany przez Eliphasa Léviego, XIX-wiecznego okultystę, który przedstawił go jako kozła z wielkimi rogami, z kobiecymi piersiami, ze skrzyżowanymi kopytami, siedzącego na ujarzmionym globie ziemskim. Na łbie miał pentagram, na plecach zaś skrzydła.

Jego prawa ręka z napisem „Solve” (rozwiąż) i złożonymi na krzyż palcami była wyciągnięta ku znajdującemu się u góry półksiężycowi. Lewa ręka z napisem „Coagula” (zwiąż), również ze skrzyżowanymi palcami, wyciągnięta natomiast do półksiężyca na dole. Na pokrytym łuską brzuchu miał kaduceusz, mitologiczne narzędzie uśmierzania sporów, tutaj będący symbolem drzewa poznania dobra i zła wyrażającego dualizm wszystkich rzeczy.

Pomnik Baphometa Świątyni Szatana przed stanowym parlamentem w Arkansas.

Szczęśliwie pomnik ten nie może być zainstalowany na stałe, a jedynie czasowo. Zgodnie z prawem z 2017 r., wymaga legislacyjnego sponsorowania ze strony stanowych parlamentarzystów. The Satanic Temple zwracała się do nich z apelem, ale została zignorowana. Świątynia satanistyczna zapowiedziała jednak, że ​​pozwie stan na bazie religijnej dyskryminacji.

Pomnik Dziesięciu Przykazań sponsorował republikański senator Jason Rapert. W oświadczeniu internetowym Rapert przyznał, że uznaje konieczność przestrzegania pierwszej poprawki również w stosunku do satanistów, jednak uważa ich za ekstremistów.

Działacze Szatańskiej Świątyni już od jakiegoś czasu zawzięcie walczą o rozdział państwa od Kościoła. Działaczom udało się już m.in. osiągnąć możliwość rozdawania w szkołach broszurki, na której widniało – „Wielka księga satanistycznych gier i zabaw dla dzieci”. Miała to być odpowiedź na wcześniejsze wręczanie uczniom Biblii przez organizacje kościelne.
Statua Baphometa to także reakcja na inną religijną akcję. Przed budynkiem władz stanowych w Oklahomie stanęła tablica z dziesięcioma przykazaniami. Członkowie Satanic Temple również starali się u umieszczenie tam swojego posągu, ale spotkali się z odmową. Cóż, miejsce musieli zmienić, ale rzeźba powstała.

W innym wielkim mieście ameryki, w Detriot amerykańscy sataniści zaprezentowali kolejną statuę Bafometa. Mierzący prawie 3 metry wysokości, zrobiony z brązu pomnik waży ok. tony. Sataniści planują postawić pomnik w pobliżu pomnika 10 przykazań w Oklahomie. Pierwszej publicznej prezentacji dokonano w budynku przemysłowym w pobliżu rzeki Detroit. Ceremonii towarzyszyły okrzyki ”Bądź pozdrowiony, Szatanie”.

Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że ta i podobne inicjatywy uzyskały w ostatnim czasie przyzwolenie władz stanowych i widoczne poparcie części establishmentu amerykańskiego.

Postanowiłem nie wklejać zdjęć z uroczystości w rodzaju prapremiery odsłonięcia pomnika, dodam tylko tyle, że atmosfera w kulminacyjnych momentach była podobna do „eventów” z gatunku „Róbta co chceta” oraz tzw. parad równości. Statua przedstawia Bafometa, bestię o ciele człowieka z głową kozła, posiadającą skrzydła. Po obu stronach zostały umieszczone posążki chłopca i dziewczynki w pozach adoracji.

10 przykazań_10

Sataniści definiują szatana jako symbol wrodzonej natury człowieka, patrona buntu na drodze oświecenia i wolności osobistej. Wedle rzeczników satanistów statua ma służyć jako latarnia wzywająca do współczucia i empatii wśród wszystkich żywych stworzeń na Ziemi. Przewrotność użytego sformułowania przypomina oficjalny szyld masonerii, która jest określana mianem ponadnarodowego ruchu etycznego mającego na celu dobroczynność i budowę społeczeństwa otwartego, wolnego od przesądów.

Wyznawcy Lucyfera twierdzą, że do tego typu akcji zostali sprowokowani obecnością symboli religijnych w miejscach publicznych. Przed budynkiem Kapitolu w Oklahomie znajduje się bowiem kamienna tablica z wyrytymi  10-cioma przykazaniami, której usunięcia w imię tolerancji i równouprawnienia domagają się solidarnie lewica, ateiści i sataniści. W przeciwnym razie chcą zezwolenia na postawienie tam posągu Bafometa.

Sataniści podkreślają, że diabeł jest patronem ludzi myślących, a także przyjacielem dzieci, a ja nie mogąc się powstrzymać od komentarza dodam, że pewnie w podobny sposób jak „dobry pedofil”. Poniżej zaprezentowana statua.

W roku 2012, przed Kapitolem stanu Oklahoma stanął pomnik upamiętniający biblijne 10 przykazań. Niezwłocznie po tym wydarzeniu przedstawiciele Świątyni Satanistycznej (Satanic Tempe) zgłosili projekt postawienia satanistycznego pomniku obok biblijnego. Wobec braku odpowiedzi ze strony rządu, w styczniu uruchomili kampanię, by zebrać na swój projekt środki i właśnie odsłonili gotowy projekt posągu Baphometa z brązu.

Natomiast Członkowie Świątyni Szatana w Sahuarita (Arizona) zostali pozbawieni możliwości odprawienia swoich rytuałów rozpoczynających jedno z posiedzeń rady miasta. Burmistrz Tom Murphy nie zgodził się na inicjatywę satnistów argumentując, że jedynie legalni kapelani służb mundurowych (policji, straży pożarnej) mają prawo swoimi modlitwami otwierać obrady.

„Wolontariusze (włączając członków Świątyni Szatana) nie będą swoimi inwokacjami otwierać spotkań Rady Miasta Sahuarita” – podaje portal SahuaritaSun. Tom Murphy, burmistrz miasta oznajmił, że do otwierania obrad upoważnieni zostają oficjalni kapelani służb mundurowych takich jak policja czy straż pożarna. Członkowie Świątyni Szatana mieli odprawić swoje rytuały podczas rozpoczęcia obrad Rady Miasta Sahuarita 9 września 2019 r.

Read more: https://www.pch24.pl/usa–satanisci-swoja-inwokacja-mieli-otworzyc-obrady-rady-miasta–burmistrz-zatrzymal-proceder,66066,i.html#ixzz6QHCwgigr

satanic-church

Satanizm i NWO.

Warto nadmienić, iż członkowie The Satanic Temple rozpowszechniają materiały promujące satanizm na Florydzie, po tym jak lokalny sąd zezwolił organizacjom ateistycznym na udostępnianie swoich materiałów edukacyjnych dla dzieci. Ideolodzy nowego porządku etycznego podkreślają, że satanizm jest inną orientacją etyczną, która nie powinna być dyskryminowana. Do tego poglądu skłaniają się środowiska prawnicze o orientacji lewicowej. W tym „duchu” sąd na Florydzie zadecydował, że jeśli zezwala się organizacjom chrześcijańskim na rozpowszechnianie w szkołach Biblii i innych materiałów o charakterze religijnym, takie same prawa muszą przysługiwać innym grupom, w tym ateistycznym.

Portal pCh24.pl napisał:

„Satanistyczne dekoracje zastąpią w tym roku choinkę i szopkę bożonarodzeniową w gmachu stanowego rządu Florydy. Działająca bardzo aktywnie od roku sekta Zbór Satanistyczny otrzymała zgodę na zainstalowanie kontra-szopki w gmachu rządu Florydy. Dekoracja przedstawia anioła spadającego w płonące jezioro”.

Satanizm i lewica.

Sataniści i środowiska kompatybilne, a więc lewicowe, lobbują za wprowadzeniem do prawa zapisów umożliwiających rozwiązania „wolnościowe”, takie jak: aborcja w każdym stadium ciąży, prawo do eutanazji w każdym wieku, możliwość zamawiania produkowanych w trybie in vitro dzieci przez dowolną orientację seksualną i konfigurację partnerską, także wieloosobową. Wyzwolenie od opresji kulturowej i religijnej wszystkich dewiacji seksualnych. Wszystko oczywiście w ramach praw człowieka i wolności.

Bardzo wymownym jest moment kulminacji odsłonięcia pomnika w Detroit, podczas którego dwóch mężczyzn stojących przy wizerunku diabła dokonuje afirmacji homoseksualizmu. Promocja homoseksualizmu jest aktualnie najważniejszym narzędziem służącym do destrukcji naturalnej i logicznej różnicy pomiędzy normą a jej przekroczeniem, prawdą a kłamstwem, dobrem a złem.

Wydaje się również, że stary i już dziś anachroniczny lewicowy postulat z czasów rewolucji komunistycznej, określany mianem kolektywizacji kobiet, został porzucony na rzecz upaństwowienia i kolektywizacji  dzieci wraz z realizacją tzw. edukacji seksualnej oraz wprowadzaniem „alternatywy etycznej” dla religii. Sataniści podobnie jak polityczna lewica (jeden diabeł) liczą na efekt synergii uzyskany za pomocy prawa, mediów i popkultury.