Zdrowo i pozytywnie

JAK DŁUGO ŚWIAT BĘDZIE NOSIĆ MENTALNY KAGANIEC ?

Gdzie Twój szacunek do samego siebie? Pytam tak szczerze trafiając z serca do serca. Proszę powiedz mi proszę gdzie jest Twój szacunek do samego siebie? Ten tekst dedykuje osobom, które w środku czują, że im źle z maską na twarzy, ale nie mają odwagi, aby o tym powiedzieć głośno.

Dedykuje go także swoim najbliższym i przyjaciołom, ale także każdemu kto był nad wodą, na plaży, na wakacjach, w pubie, na dyskotece, na ognisku wśród przyjaciół, brał ślub lub uczestniczył w rodzinnej uroczystości. Każdemu przedsiębiorcy, pracownikowi budowy oraz strażakom, nauczycielom i taksówkarzom.

Dedykuje to każdemu człowiekowi, który chodził do pracy, aby utrzymać rodzinę i każdemu kto odpuścił pracę i spędził cudowne wakacje z najbliższymi . Czemu okłamujesz sam siebie, co? Czemu tak bardzo krzywdzisz sam siebie i dajesz założyć sobie mentalne kajdanki? Byłeś na wakacjach? Cudowny czas co ? Wśród rodziny, przyjaciół, dzieci … Leżenie na plaży, popijanie schłodzonego piwa, patrzenie na ukochaną i bawiące się w wodzie dzieciaki!

Super, nie? Czas z przyjaciółmi, wspólne spacery, wycieczki, kajaki, rowery i to wszystko bez maseczek. No bo co się będziesz dusił na plaży pełnej ludzi, czy stojąc w kolejce do pubu, dyskoteki czy innej atrakcji. Nie ma sensu nie? Wokół nie ma policji, sanepidu to można… Co się z Tobą dzieje, że zbliżając się do sklepu zakładasz maseczkę i robisz zakupy, a zaraz po wyjściu zdejmujesz ją, wpadasz w idących ludzi i mówisz przepraszam, po czym chowasz maseczkę do kieszeni? Jeżeli uważasz, że szmaciana maseczka Cię chroni to ok.

Noś ją wszędzie i nie zdejmuj jej po wyjściu ze sklepu. Noś ją przy kolegach i przyjaciółkach, na klatce schodowej, siedząc w restauracji czy przy barze. Twoja sprawa. Twoje prawo. Masz do tego prawo, aby wierzyć w swoją idee. Jeżeli jednak uważasz TAK SAMO JAK JA, że maseczka nie ma prawa uchronić przed wirusami, a wierzę, że takich osób jest dużo więcej, to powiedz mi czemu DAJESZ ZABRAĆ SOBIE POWIETRZE? Bo rząd tak powiedział, bo ktoś inny powiedział, że TRZEBA NOSIĆ MASECZKI, to Ty tak robisz?

Bo ktoś tak mówi, tak? Dajesz sobie zabrać powietrze od tak sobie, nie analizując ile jest w tym faktycznie prawdy? Robisz dokładnie to co mówią w telewizji, bo wierzysz, że rząd chce dla każdego z nas dobrze? Skoro dajesz sobie zabrać powietrze, to można zabrać Ci wszystko. Budowlańcy jeżdżą w jednym aucie jadąc budować domy, bez maseczek. Kierowcy, taksówkarze stojąc na postojach i rozmawiając, są bez maseczek.

Na plażach siedzą tysiące ludzi obok siebie, a ich dzieci bawią się godzinami z innymi obcymi nam dziećmi, bez maseczek. Na dyskotekach tańczymy wśród tłumu bez maseczek, na weselach jest po 200 osób, gdzie każdy siedzi przy jednym stoliku, bez maseczek. W pubach i restauracjach siedzimy przy jednym barze, bez maseczek.

Każdy z nas ma rodzinę i przyjaciół i mamy gdzieś maseczki, chociaż to oni są najcenniejsi prawda? TO CHCESZ MI POWIEDZIEĆ, ŻE NIE BOISZ SIĘ WIRUSA A BOISZ SIĘ SYSTEMU? Czy masz swoje zdanie? Zdanie silne, którego będziesz bronił choćbyś miał stracić czy jesteś tchórzem, który nawet sam sobie nie wierzy? Czy masz w sobie za grosz odwagi, honoru, aby trzymać się siebie i swojej wersji? Czy masz choć za grosz szacunku do siebie, do swoich dzieci? Co im pokazujesz?

Że jak ktoś mówi, że trzeba nosić maseczki to tak trzeba i koniec kropka. Jak ktoś mówi, że trzeba zawiązać na szyi sznur to tak trzeba? Jak ktoś mówi, że przychodnia musi być zamknięta a lekarz będzie leczył Twoje dziecko przez telefon, to tak trzeba? Pokazujesz, że jak ktoś nakazuje, to Twoje najdroższe dziecię ma się przystosować i dostosować – jak pies. Ma być posłuszne, nie pytać, nie szukać prawdy, nie wyrabiać swojego zdania, nie robić kłopotu… Stań przed lustrem, spójrz sobie w oczy i zapytaj się siebie “kim ja kurwa jestem?” . “Czy mam swoje zdanie na ten temat?”

“Czy umiem go bronić?”, “Ile jestem sam dla siebie wart” ? , “Czy mam jakikolwiek honor? “ Stań przed lustrem i sam dla siebie spójrz sobie głęboko w oczy i odważ się powiedzieć sobie prawdę. Prawdę, której będziesz bronił. Jako osoba żyjąca w zgodzie z empatią rozumiem, że się boisz. Boisz się mandatu, boisz się afery, boisz się przyjazdu policji i szarpania przy dzieciach, boisz się wyproszenia ze sklepu, bo nie będziesz umiał się obronić, boisz się wzroku innych ludzi, boisz się odrzucenia i wyśmiania… rozumiem, że się boisz.

Tylko powiedz mi gdzie jesteś Ty, gdzie jest Twoja granica rządzenia Tobą? Co? Otrzymałeś dar życia, dar myślenia, dar widzenia i dar mowy. Korzystaj z tego. Jesteś wolny… Spróbuj chociaż wejść do sklepu bez maseczki jak zwrócą Ci uwagę spróbuj się obronić, jak nie dadzą za wygraną a Ty zaczniesz się bać to załóż tą maseczkę, ale daj sobie chociaż szansę przesunąć granicę strachu, zamiast z góry dać sobą rządzić.

Każdy z nas boi się czegoś innego, ale każdy z nas ma też odwagę. Pokaż ją dla siebie samego. Poznaj swoje prawa, dowiedz się jaka jest różnica między rozporządzeniem a ustawą, dowiedz się za co i kto może Cię ukarać. Proszę myśl samodzielnie, przesiewaj informacje, obserwuj, wyciągaj swoje wnioski. Nie udawaj kogoś innego. Nie okłamuj samego siebie. Bądź prawdziwy. Bądź wolny. Mów.

Wierzę, że istnieje wirus. Wierzę, że zabija słabe jednostki. Absolutnie nie wierzę, że jest pandemia. Absolutnie nie wierzę, że maseczki nas chronią. Absolutnie nie zgadzam się z systemem. Absolutnie SZANUJĘ TWOJE ZDANIE. Masz prawo mieć inne. Masz prawo.

Autor : Monika Masiul

Najnowsze wpisy

Kategorie

JAK DŁUGO ŚWIAT BĘDZIE NOSIĆ MENTALNY KAGANIEC ?

2 września 2020 / Możliwość komentowania JAK DŁUGO ŚWIAT BĘDZIE NOSIĆ MENTALNY KAGANIEC ? została wyłączona

Może Ci się spodobać

SEX Z OSOBĄ O NISKIEJ WIBRACJI – CO DZIEJE SIĘ Z TWOJĄ ENERGIĄ PODCZAS SEKSU ? 18 września 2020

  • Najnowsze wpisy
  • Kategorie
  • JAK DŁUGO ŚWIAT BĘDZIE NOSIĆ MENTALNY KAGANIEC ?
  • Może Ci się spodobać