Świat bez cenzury

CZY IS-RA-EL DAŁ WŁAŚNIE PRZYZWOLENIE ELITOM NA DRUGI LOCKDOWN ŚWIATOWEJ GOSPODARKI ?

Izrael zatwierdził drugą generalną blokadę, ponieważ liczba przypadków koronawirusa rośnie w całym kraju. Blokada, która ma rozpocząć się w piątek, spowoduje powrót kraju do wielu z tych samych surowych ograniczeń, które obowiązywały podczas pierwszej blokady w kwietniu.

„Premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił, że od piątku jego administracja wprowadza ponowne obostrzenia w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa” – informuje RMF FM. To pierwszy kraj na świecie, który po raz drugi wprowadził lockdown.

Druga blokada w Izraelu rozpocznie się w piątek. To czas, w którym Izraelczycy zaczynają święta. Każdy będzie mógł poruszać się wyłącznie w promieniu 500 m od swojego domu (ograniczenie nie dotyczy dojazdu do pracy). Radykalny krok ma pomóc w powstrzymaniu tzw. pandemii.

W zamkniętych pomieszczeniach będzie się mogło spotkać na raz zaledwie do 10 osób, a na zewnątrz do 20 os. – Wiemy, że te środki będą od nas wymagały wysokiej ceny. Te wakacje nie będą takie, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Nie będziemy w stanie świętować z naszymi większymi rodzinami – powiedział w orędziu telewizyjnym Netanjahu.

Według tamtejszego ministerstwa finansów blokada będzie okupiona kosztem ok. 6,7 mld szekli (czyli ok. 7 ,mld złotych). Premier dodał, że resort pracuje nad pakietem pomocowym dla firm.

Zaostrzenia będą drugim lockdownem dla Izraela. Pierwszy wprowadzony został wiosną. W kwietniu pojawiły się tam pierwsze przypadki zakażeń koronawirusem. Po ożywieniu gospodarki doszło do wzrostu zachorowań.

Od dłuższego czasu pojawiały się doniesienia, że tej jesieni powróci zamykanie całych krajów i ich obywateli w aresztach domowych, tak jak na wiosnę. Oczywiście pretekstem do takiego dictum jest słynny wirus grypopodobny, który przeraził cały świat i posłużył w krókim czasie do wprowadzenia opresyjnego państwa policyjnego i to jednocześnie w bardzo wielu krajach świata.

Zaskakujące jest to, że jako datę ponownych lockdownów wskazywano 18 września. Tak się złożyło, że Izrael zamknie się ponownie akurat tego dnia!  Tym samym stanie się pierwszym krajem, który ponownie nałożył rygorystyczną ogólnokrajową blokadę, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Od piątku szkoły, restauracje i hotele będą zamknięte – a ograniczenia w poruszaniu się będą obowiązywać przez co najmniej trzy tygodnie.

Według założeń izraelskich władz, sektor publiczny i prywatny będą nadal działać, ale przemieszczanie się obywateli będzie ograniczone do 500 metrów od domu. Służby ratunkowe, a także apteki i sklepy spożywcze pozostaną otwarte. Spotkania plenerowe będą ograniczone do 20 osób, a spotkania w pomieszczeniach – do dziesięciu. Ograniczenia zostaną złagodzone, gdy Izrael odnotuje gwałtowny spadek wskaźników infekcji, chociaż nie podano liczby, która może stanowić taki spadek.

Wzrost wykrytych przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 jest obecnie notowany w wielu krajach świata. W Europie w tym niechlubnym rankingu przewodzi Hiszpania, Francja i Austria. To właśnie w tych krajach można się spodziewać wkrótce podobnych restrykcji jak te ogłoszone w Izraelu.

Niezależnie od tego jak demonizowane jest państwo położone w Palestynie tam też żyją świadomi ludzie którzy mają dość satanistycznego ucisku swoich władz, obecnie trwają tam masowe protesty przeciwko totalitarnemu rządowi Benjamin Netanjahu. Klasycznie w mediach głównego ścieku cisza….

Trudno powiedzieć czy taką samą drogą podążą również polskojęzyczne władze. W tej chwili zarzekają się, że nie ma mowy o ponownym zamknięciu, ale ośrodki decyzyjne Covidowej plandemii są wyraźnie za granicą i gdy pojawi się potrzeba lockdownu po prostu wykona się więcej testów, zidentyfikuje się obecność koronawirusa u odpowiednio większej liczby pacjentów, a potem wrócimy do sanitarnego totalitaryzmu, który i tak zelżał jedynie symbolicznie.

Źródło : Nczas, zmianynaziemi