Świat jest inny

CZERWONA CZY NIEBIESKA PIGUŁKA ? DLACZEGO LUDZIE NIE WIDZĄ OTACZAJĄCEGO ICH MATRIXA ?

Zastanawiałeś się kiedyś, czy Matrix istnieje naprawdę? Wizja świata, w którym ludzie są sterowani przez kogoś/coś innego wydaje mi się prawdziwa. Wizja, w której ludzie “śnią na jawie”. Bez poszukiwań i pytań i sensu życia. Bez obecności w chwili obecnej. Niczym maszyny, puste w środku skorupy. Wykonujące wszystkie polecenia “zewnętrznego oprogramowania”.

Obudź się w końcu! Weź tą czerwoną pigułkę i zacznij żyć prawdziwym życiem. Każdego dnia, począwszy od narodzin dajemy sobą manipulować. Narzucać przekonania, które z czasem tak bardzo do nas przylegają, że wydają się być naszymi własnymi. Media, rodzina, znajomi, sąsiedzi, księża, nauczyciele.

To dzięki nim ukształtowałeś swoje światopoglądy….W obronie których czasem wdajesz się w kłótnie. Bo przecież prawda jest tylko jedna… I jest Twoja. Ponieważ tak mówi artykuł naukowy. Tak powiedziała Ci koleżanka. Posłuchaj… Nie ma jednej prawdy. Są tylko różne warianty rzeczywistości, różne wybory i doświadczenia. Gdy się obudzisz to zrozumiesz, że na każde pytanie istnieje nieskończona liczba odpowiedzi…

A każdy eksperyment naukowy może prowadzić do nieskończonej ilości wyników…Więc czym w zasadzie jest ten Matrix?1. Większość ludzi jest kontrolowana przez media.Większość społeczeństwa jest kontrolowana (manipulowana) przez media: wiadomości, reklamy, programy rozrywkowe, muzykę mainstream’ową.

I nawet o tym nie wiedzą… Cały “myk” polega na tym, że media oddziałują głęboko na ich podświadomość. Zaszczepiają społeczeństwu pewne programy, w taki sposób, że większość osób bierze te treści za własne. Chodzi o pomysły, opinie, przekonania na jakiś temat, odbiór rzeczywistości. I jest to bardzo szkodliwe. Ponieważ programy, o których mowa sprawiają, że ludzie przestają myśleć samodzielnie.

Bez zastanowienia przyjmują przedstawiane przez media poglądy o rzeczywistości, która ich otacza. W wiadomościach podaje się prawie wyłącznie negatywne informacje. Ludzie “ładują się” tymi obrazami. Codziennie. I w ich podświadomości maluje się obraz smutnego, złego, agresywnego i niesprawiedliwego świata.

Natomiast reklamy przedstawiają nieprawdziwy, “doskonały” świat. Sprawia to, że ktoś, kto taki spot obejrzy, czuje się bezwartościowy – nie dość dobry, niedoskonały. Bo po pierwsze – taka osoba porównuje się z aktorami z reklam, a po drugie czuje, że czegoś jej brakuje – fantastycznego produktu z reklamy, bez którego nie może być szczęśliwa.

Idealnym przykładem jest epidemia koronawirusa. Ludzie całkowicie uwierzyli w informacje przedstawiane w mediach. Bez cienia refleksji. Bez zaufania do siebie samych – bo przecież to my sami odpowiadamy za to, czy jesteśmy zdrowi. 2. Większość ludzi nie żyje “Tu i Teraz”.

Znaczna część populacji jest nieświadoma tego, że “śni”. Każdy człowiek ma umysł nafaszerowany pewnymi fałszywymi przekonaniami i traumami. Większość ludzi nie potrafi skupić się choć przez moment na teraźniejszości. Bez przerwy myślą o problemach. O bolesnej przeszłości i niepewnej przyszłości.

Wzięcie czerwonej pigułki – zauważenie Matrixa – to ten moment, w którym uświadamiamy sobie, że życie jest TERAZ. Wówczas zdajemy sobie sprawę, że za każdym razem, gdy odbiegamy świadomością od teraźniejszości jesteśmy z powrotem w Matrixie. I później ta świadomość ewoluuje.

U każdego w innym tempie. Ale z czasem większość osób “przebudzonych” zdaje sobie sprawę, że może wpływać na rzeczywistość, która je otacza. Stopniowo umacnia się wtedy ich kontakt z “Wyższym Ja”, potrafią słuchać swojej intuicji. Stają się coraz bardziej obecni.

Czerwona czy niebieska pigułka? Gdy weźmiesz czerwoną pigułkę to odkryjesz, że to Ty sam odpowiadasz za to, co dzieje się w Twoim życiu. Wybierasz wszystko, czego doświadczasz. Będziesz zadawał pytania i szukał odpowiedzi. Z czasem zauważysz, że poszukiwania te właściwie nie mają sensu, jeśli dotyczą świata zewnętrznego. Ponieważ podświadomie znasz już wszystkie odpowiedzi.

Twoją nauczycielką, przewodnikiem i źródłem wszelkiej mądrości okaże się Twoja intuicja. Nie podstępne ego, które myśli, że zawsze ma rację i wszystko wie. Będziesz dokładnie wiedział co robić, w każdej sytuacji. I te czyny uczynią Twoje życie szczęśliwym. Jeśli zdecydujesz się na niebieską pigułkę, nic się nie zmieni.

Nadal będziesz bał się koronawirusa albo końca świata. Codziennie obejrzysz wiadomości i prognozę pogody. Kupisz fantastyczne tabletki z reklamy, gdy poczujesz ból wątroby lub żołądka. Będziesz zastanawiał się czy olej kokosowy jest zdrowy, czy niezdrowy.

Bo przecież każda telewizja śniadaniowa i każdy dietetyk mówi co innego. Pokłócisz się z kimś, kto głosuje w wyborach prezydenckich na innego kandydata niż Ty. Pójdziesz do pracy, której nie lubisz. Weźmiesz ślub z osobą, co do której nie jesteś pewien (bo trzeba przed trzydziestką) i urodzisz dwójkę dzieci mimo, że nie czujesz się na to gotowa (bo kto Ci poda szklankę wody na starość?).

Weźmiesz kredyt, który będziesz spłacać do emerytury. Kupisz jedyny, skuteczny i niezbędny balsam antycellulitowy i krem przeciwzmarszczkowy. Żebyś mogła być piękna jak modelka Victoria’s Secret. I wszystko będzie po staremu. Uporządkowany świat. Po Bożemu.

Tak musi być. Bo tak robią wszyscy. Matrix to życie zgodnie z tym “co wypada”. Nie ma oczywiście niczego złego w zawieraniu związków małżeńskich, czy posiadaniu dzieci. Ani nawet w braniu kredytu i faszerowaniu się lekami. Cokolwiek robisz zadaj sobie jednak jedno pytanie: “Czy robię to, ponieważ podświadomie czuję, że będzie to cudowna przygoda i piękne życiowe doświadczenie?”. A może postępujesz w określony sposób, ponieważ inni tak postępują? Matrix to pułapka bezmyślności. Nie chodzi o osądzanie innych za ich wybory.

Ale o spojrzenie prawdzie w oczy. Życie większości ludzi można przyrównać do życia chomiczków kręcących się na kołowrotku. Bez refleksji, pytań o sens i cel życiowy. Każdy może i powinien podejmować w życiu własne decyzje. Nie powinno się oceniać postępowania innych, ponieważ tylko my sami podświadomie wiemy, co jest dla nas dobre. Robienie czegokolwiek tylko dlatego, że inni tak robią, sprawia, że życie staje się pozbawione sensu. Porzuć Matrix – idź pod prąd.

Być może chciałbyś podróżować. Zwiedzić cały świat. Przeżyć niezapomniane chwile. Poznać różne kultury. Ale jak to zrobić skoro trzeba pracować na etacie, wychowywać dzieci i spłacać kredyt? Mam koleżanki, które bardzo spełniają się w macierzyństwie. Znam ludzi, dla których poczucie bezpieczeństwa jest wartością nadrzędną w życiu. Dom i rodzina to spełnienie marzeń.

Znam jednak również osoby, które czują się nieszczęśliwe, ponieważ postąpiły w życiu “tak jak trzeba”, a nie tak, jak podpowiadała im intuicja. Chciałyby realizować swoje pasje, “iść po prąd”, ale kiedyś zabrakło im odwagi… Albo po prostu nie wiedziały, że mogą postąpić inaczej. Nie tak jak wszyscy.

Bo nie wszystkie kobiety muszą mieć dzieci. Nie wszyscy muszą brać kredyt mieszkaniowy. I nie każdemu pisany jest jeden udany związek na całe życie.Wydaje Ci się, że społeczeństwo (rodzina, przyjaciele, znajomi z pracy) będzie Cię szykanować i oceniać z powodu Twoich decyzji? Prawda jest taka, że każdy ma gdzieś jak postąpisz w życiu. Każdego interesuje najbardziej jego własna rzeczywistość.

Ludzie uwielbiają mówić o innych i ich krytykować – to prawda. Ale to jest tylko moment – jedna, może kilka dyskusji. Ktoś Cię obgaduje, bo nie ma ciekawszych tematów do rozmów. Odkrywczych przemyśleń. Nie potrafi cieszyć się chwilą i doświadczać życia z pełną świadomością. Taki ktoś chce się dowartościować, podbudować swoje ego.

To normalne i ludzkie. Jako ludzie jesteśmy słabi – dopóki nie przebudzimy się z Matrixa. Uświadom to sobie – gdy ktoś ocenia Twoje postępowanie, to w głębi duszy wcale nie interesuje go to, czy jesteś szczęśliwy. Jedynym jego celem jest podbudowanie własnego ego, chwilowa przyjemność (poczucie wyższości) i kontrola. Nawet jeśli ten ktoś nie zdaje sobie z tego sprawy.

Wybór pigułki musi być samodzielny…Jeśli już się przebudziłeś z Matrixa dostrzegasz dookoła siebie wszystkich ludzi, którzy jeszcze “śnią”. I naturalnym odruchem jest chęć uświadomienia ich: “Halo! Obudź się! Zobacz, jak Tobą manipulują! Zobacz jak wiele możesz! Hej, masz moc żeby zmieniać rzeczywistość dookoła siebie! Nie musisz żyć tak jak inni!

Dlaczego nie chcesz wybrać bycia wolnym i szczęśliwym?”. Ale tak to niestety nie działa. Przecież każdy wie, że media i reklamy kłamią. Każdy wie, że powinno się zdrowo odżywiać, spać 8 godzin i mieć codzienne aktywność fizyczną. A informacje, książki, strony internetowe na temat prawa przyciągania są powszechne i ogólnodostępne.

Ale mimo to, ludzie wierzą mediom (nieraz – stuprocentowo), kupują chemiczne, przetworzone jedzenie, spędzają czas w pracy, której nienawidzą (aż do emerytury) i kpią z prawa przyciągania. Wydaje mi się, że tak jest ten świat skonstruowany, że do wszystkiego trzeba dojść samodzielnie. Odpowiedzi pojawiają się dopiero wtedy, gdy zadajemy pytania. Nie uda Ci się uświadomić nikogo, kto nie jest na to gotowy.

Każdy musi ewoluować samodzielnie. Doświadczyć pewnych wydarzeń, które ukształtują jego postrzeganie świata. Taki jest cel każdej duszy. Nie doświadczysz życia za innych ludzi. Nie uświadamiaj nikogo na siłę. Ja wiem, że to jest trudne. Widzieć, jak najbliższe osoby nie są świadome pewnych rzeczy… Rodzina, przyjaciele, znajomi. Kochasz ich, więc chcesz dla nich jak najlepiej.

Chciałbyś, żeby byli szczęśliwi i spełnieni życiowo. Aby w końcu się przebudzili. Myślę, że każdy przechodził przez taki okres, że miał ochotę potrząsnąć bliskimi. Najczęściej wtedy, gdy sami niedawno się przebudziliśmy. Po przeczytaniu jakiejś książki, albo częściej – po trudnych przejściach, które otworzyły nam oczy. Ale każdy musi dojść do wszystkiego samodzielnie.

Sam musi “wejść na drogę” rozwoju duchowego i osobistego. Czasem będziesz odczuwał przez to samotność. Będziesz czuł się niezrozumiany. Inny. I wtedy prawdopodobnie nasunie Ci się skojarzenie z Matrixem. Musisz to zaakceptować. Tak po prostu. Jedyne, co możesz zrobić to okazywać innym empatię. Bezinteresowny szacunek, miłość i troskę. I z czasem oni też się przebudzą.

Kończąc… wiem, że jest to trudny wpis. I nie dla każdego. Ale od dawna kłębią mi się w głowie skojarzenia z filmem Matrix. I czasem mam wrażenie, że nie pasuję do tego świata. Czasem mam ochotę krzyczeć. Ale później uspokajam myśli, skupiam się na na Tu i Teraz. I pozwalam światu iść własnym rytmem.

Ostatnie wpisy

Kategorie

CZERWONA CZY NIEBIESKA PIGUŁKA ? DLACZEGO LUDZIE NIE WIDZĄ OTACZAJĄCEGO ICH MATRIXA ?

27 grudnia 2020 / Możliwość komentowania CZERWONA CZY NIEBIESKA PIGUŁKA ? DLACZEGO LUDZIE NIE WIDZĄ OTACZAJĄCEGO ICH MATRIXA ? została

Może Ci się spodobać

TŁUMIONE TECHNOLOGIE – ”STARLIT”, SUBSTANCJA KTÓRA MOGŁA ZMIENIĆ ŚWIAT. 1 listopada 2020

  • Ostatnie wpisy
  • Kategorie
  • CZERWONA CZY NIEBIESKA PIGUŁKA ? DLACZEGO LUDZIE NIE WIDZĄ OTACZAJĄCEGO ICH MATRIXA ?
  • Może Ci się spodobać