Świat jest inny

GENETYCZNO-BIOLOGICZNA BROŃ PRZECIW LUDZKOŚCI – JESTEŚMY REGULARNIE PODTRUWANI Z NIEBA

Broni biologicznych używano od zawsze. W czasach średniowiecza i wcześniej armie zatruwały wodę i żywność, przez mury obronne wrzucano padłe zwierzęta, by powodować epidemie chorób w obleganych twierdzach. Współcześnie jednak pojawiła się możliwość wyprodukowania jakościowo nowej broni, takiej, która korzystając z zaawansowanego rozwoju biologii molekularnej pozwoliłaby razić selektywnie ludzi o określonej budowie ich DNA, atakującej tylko określone rasy ludzkie. A więc broni rasistowskiej w sensie dosłownym. Czyż jednak większość wojen w przeszłości nie miała charakteru rasistowskiego?

Pierwsze wzmianki w prasie na temat nowych broni pojawiły się w 1970 roku, po opublikowaniu w piśmie armii amerykańskiej “Military Review” pracy Carla Larsona, szwedzkiego genetyka z uniwersytetu Lund, zatytułowanej “Ethnic Weapons” (”Bronie etniczne”). Larson rozważał możliwości militarnego wykorzystania różnic między rasami, takich na przykład jak nietolerowanie laktozy przez organizmy Azjatów.

Fakt, iż żadna populacja nie jest homogeniczna a zastosowanie tego rodzaju broni wobec wroga spowodowałoby również szkody po stronie napastnika, dla strategów wojskowych wydawał się nie mieć istotnego znaczenia: ważne przecież, których zginie więcej, “nas” czy “ich”.

Różnic między różnymi grupami etnicznymi, które mogłyby zostać potencjalnie wykorzystane do wytwarzania broni etnicznej jest wiele, acz nieczęsto można o nich usłyszeć w mediach. Ilu z państwa wie na przykład o tym, iż pewne nacje europejskie są z powodów biologicznych nieco bardziej odporne na zarażenie wirusem HIV (AIDS) niż większość ludzi? A co więcej, pewne nieliczne grupy ludzi w ogóle nie muszą przejmować się AIDS! O tym się nie pisze!

Rasistowskie myślenie w USA nie jest czymś nowym. Ocenia się na przykład, że od 60 do 70 tysięcy Indian (głównie kobiet) poddanych zostało w przeszłości przymusowej sterylizacji. Również zajmowanie się w USA podejrzanymi badaniami biologicznymi nowością nie jest.

W latach trzydziestych przeprowadzano eksperymenty biologiczne na Puerto Rico, świadomie zarażając populację wyspy rakiem. Kierował tym przedsięwzięciem Cornelius Rhodes, ubiegający się o miejsce w Komisji Energii Atomowej (Atomic Energy Commission) i w Instytucie Rockefellera, potem odpowiedzialny za broń chemiczną podczas II wojny światowej. W wyniku eksperymentów w Puerto Rico zmarło 13 osób.

Trzon badań genetycznych w USA stanowi obecnie “Human Genome Project”, ulokowany w laboratoriach Cold Springs Harbor na Long Island, w Nowym Jorku. Dokładnie w tych samych budynkach mieściła się siedziba Eugenics Research Office, zapoczątkowanego w 1910 roku. Ten ostatni zajmował się między innymi badaniami związanymi z rządowym sankcjonowaniem prawa ludzi do reprodukcji, jak też badaniami mającymi na celu wyselekcjonowanie “najlepszych” grup etnicznych, które potem miałyby preferencje imigracyjne.

Human Genome Project funkcjonuje pod nadzorem Departamentu Energii, tego samego, któremu podlegają badania nad bronią jądrową.

Już w 1997 roku Dr Wayne Nathanson, przewodniczący Wydziału Nauki i Etyki Towarzystwa Medycznego Wielkiej Brytanii ostrzegał na dorocznym posiedzeniu Towarzystwa, iż “terapia genowa” może zostać łatwo zamieniona na “bronie genetyczne”. Bronie takie rozmieszczane byłyby nie tylko poprzez wykorzystanie aerozoli, ale też poprzez zakażanie zbiorników wody, dostaw żywności, powodując na przykład sterylizację całych wybranych populacji etnicznych.

Cząsteczki te, poprzez układ oddechowy dostają się do organizmów żywych, wywołując określone skutki biologiczne, w zależności od składu chemicznego oraz miejsca usadowienia się. Na przykład jak wiadomo, aluminium posiada powinowactwo do układu nerwowego.

Efektem będzie, więc nasilanie się na przykład demencji u ludzi, czy uszkodzenia nerek. Należy zauważyć, że nano-obiekty opracowane przez DARPA wprowadzane są do obiegu przy użyciu smug kondensacyjnych, zwanych chemtrails.

„Jeśli populacja nie jest kontrolowana dobrowolnie, będzie ona kontrolowana mimowolnie przez wzrost chorób, głodu i wojen.”

Książę Filip, książę Edynburga, męża brytyjskiej królowej Elżbiety, powiedział w 1981 takie o to znamienite słowa.

,,Ludzie i zwierzęta są regularnie podtruwani w ramach projektu tak zwanej geoinżynierii. Na całym świecie, a w ostatnim czasie szczególnie nad Europą, prowadzone są działania mające na celu rozpowszechnianie szkodliwego oprysku pod przykrywką walki z globalnym ociepleniem.’’

John Holdren.

Pierwszym, na prawdę celowym uśmiercaniem ludzi poprzez zakażenie, były działania angielskiego generała, Jeffreya Amhersta, który, chcąc sobie ułatwić walkę z Indianami Delaware, czyli zniszczyć ich, dał im koce zakażone ospą. Ospa w tym czasie, u ludzi rasy białej, nie powodowała dużej śmiertelności, jednak indianie umierali jak muchy. De facto był to pierwszy świadomy holocaust ze względu na rasę, uśmiercano kobiety, dzieci i wojowników.

W związku z faktem, że kontrola nad bronią biologiczną jest trudna, większość dowódców niechętnie brała się za jej używanie. W czasie II Wojny Światowej największe prace nad bronią biologiczną prowadziła Japonia. Używała jej w Chinach, prawdopodobnie już od 1936 roku.

W Japonii powstała specjalna jednostka 731, pod dowództwem płk Shiro Ishii, która prowadziła zakrojone na szeroką skalę badania nad opracowywaniem nowych rodzajów broni biologicznej. W 1945 roku Ishii przeszedł na stronę USA i po 1954 roku został szefem koncernu faramceutycznego.

Dlaczego przytaczamy wyżej wspomniane przykłady? Otóż, kwestie związane z bronią biologiczną nie są zapomnianą przeszłością, lecz teraźniejszością, z której istnienia wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Otóż do walki ze współczesnym terroryzmem szykują się także rozmaitego rodzaju koncerny biotechnologiczne, strasząc broniami biologicznymi. I tak, naukowcy tych firm starają się opracować tak zwane syntetyczne wirusy.

Amerykanie zbudowali już od podstaw genom wirusa polio. Praktycznie dyskwalifikuje to wszelkiego rodzaju akcje szczepienne, prowadzone przez WHO i inne instytucje. Po skonstruowaniu takiego syntetycznego wirusa, naukowcy z Uniwersytetu w Nowym Jorku, w Stony Brook, wstrzyknęli go myszom. Zwierzęta zostały sparaliżowane i zdechły. Czyli postulat Kocha został spełniony. Udowodniono, że przynajmniej proste wirusy można syntetyzować.

Na zarzut, że może być on wykorzystany przez różne organizacje terrorystyczne, naukowcy odpowiedzieli, że na świecie tylko parę osób może zająć się produkcją takiego wirusa. Jest to proces skomplikowany i wymagający wysoce specjalistycznego laboratorium, a to rzekomo wyklucza wrogie jego przejęcie. Istotnym jednak jest fakt, że już obecnie istniejące bronie biologiczne, potrafią niszczyć przeciwnika, w zależności od koloru skóry i innych charakterystycznych cech ras ludzkich, głównych grup etnicznych.

W tym kontekście genetyczne bronie wywierają szkodliwe działanie, w oparciu o właściwości genetycznie zmodyfikowanych organizmów, lub specjalnie zmodyfikowanych cząsteczek kwasu nukleinowego. Od 2000 roku program DARPA koncentruje się na tworzeniu sztucznych, biologicznych nano-obiektówW skrócie można powiedzieć, że broń ta sprowadza się do rozsypywania  przez samoloty nanocząstek.

Cząsteczki te, poprzez układ oddechowy dostają się do organizmów żywych, wywołując określone skutki biologiczne, w zależności od składu chemicznego oraz miejsca usadowienia się.

Na przykład jak wiadomo, aluminium posiada powinowactwo do układu nerwowego. Efektem będzie, więc nasilanie się na przykład demencji u ludzi, czy uszkodzenia nerek. Należy zauważyć, że nano-obiekty opracowane przez DARPA wprowadzane są do obiegu przy użyciu smug kondensacyjnych, zwanych chemtrails.

W obrazie histologicznym te nano-cząstki widoczne są przy powiększeniu od 700 do 2000 razy. Dlatego prawdopodobnie cała teoria nowotworów u człowieka będzie musiała ulec przewartościowaniu. Powstające guzy nowotworowe mogą być tylko reakcją organizmu na wchłonięte cząstki. W chwili obecnej badania nad tym tematem, ze względu na ograniczenia sprzętowe, brak odpowiednich mikroskopów, są praktycznie w Polsce niedostępne.

Badania genetyczne zamiast przyczyniać się, jak powszechnie, nachalnie wręcz głosi propaganda w mediach, do rozwoju społeczeństw, tańszej żywności, wzrostu produktywności, ochrony zdrowia, niosą za sobą zagrożenia, o jakich ludzkość nie śniła w przeszłości. Otwierają puszkę Pandory.

Niosą realne niebezpieczeństwa nowych, nieznanych dotychczas chorób, totalnej kontroli korporacji farmaceutycznych nad produkcją wielu leków, kontroli korporacji zajmujących się dystrybucją żywności, a szczególnie żywności modyfikowanej genetycznie (głównie w USA), klęsk ekologicznych na skalę niespotykaną, za przyczyną przenikania materiału genetycznego modyfikowanych genetycznie roślin i zwierząt do ekosystemu, i wreszcie realne niebezpieczeństwo wyprodukowania broni genetycznych mogących uśmiercić całe populacje ludzkie.

Ostatnie wpisy

Kategorie

GENETYCZNO-BIOLOGICZNA BROŃ PRZECIW LUDZKOŚCI – JESTEŚMY REGULARNIE PODTRUWANI Z NIEBA

3 października 2021 / Możliwość komentowania GENETYCZNO-BIOLOGICZNA BROŃ PRZECIW LUDZKOŚCI – JESTEŚMY REGULARNIE PODTRUWANI Z NIEBA została wyłączona

Może Ci się spodobać

WATYKAN CELOWO UKRYWA WIEDZĘ NA TEMAT PLANETY X – NIBIRU. 15 sierpnia 2020

  • Ostatnie wpisy
  • Kategorie
  • GENETYCZNO-BIOLOGICZNA BROŃ PRZECIW LUDZKOŚCI – JESTEŚMY REGULARNIE PODTRUWANI Z NIEBA
  • Może Ci się spodobać