Otwórz oczy

DLACZEGO TE SAME ELITY RZĄDZĄ NAMI OD WIEKÓW – BO CHEMY MIEĆ CIEPŁĄ WODĘ W KRANIE I ŚWIĘTY SPOKÓJ

Spadkobiercy starych nazwisk i ogromnych fortun starają się unikać wzmianek w prasie, a także na listach Forbesa. Są fakty, które mówią, że nic na świecie zasadniczo się nie zmienia, wszyscy wielcy ludzie pozostają na swoich miejscach. Na listach najbogatszych są te same nazwiska, co 600 lat temu.

Włoscy badacze znaleźli ciekawy wzór. Przeprowadzili archiwalne kontrole podatników z Florencji od 1427 do 2011 roku. Oto, co znaleźli.Wśród najbogatszych podatników od XV wieku, nazwiska pokrywały się w 900 przypadkach.

O bankructwie arystokracji pisano powieści w najodleglejszych czasach, bo uważaliśmy, że współczesny arystokrata to starzec poobijany przez życie, mieszkający w swoim zamku z przeciekającym dachem i z trudem ogrzewający jedno pomieszczenie, w którym mieszka. Okazuje się, że arystokracja jest żywa, przetrwała wszystkie społeczne kataklizmy. Nic, ani wojny, ani rewolucje, nie przeszkodziło im w zachowaniu i pomnażaniu swoich majątków. Z drugiej strony, ich bogactwo właściwie nie podlega księgowości.


Hrabiowie Kavdor, słynne postacie z tragedii Szekspira Makbet, żyją po dzień dzisiejszy. Ich rodowe posiadłości i zamki stoją do dziś w Szkocji. Niemieccy książęta z rodu Fürstenbergów sięgają swymi korzeniami XI wieku i do dziś świetnie prosperują. Posiadają oni bogate nieruchomości i ziemie w Europie Zachodniej. Przedstawiciele szlacheckiego rodu Schwarzenbergów są właścicielami dziesiątek zamków i pałaców w całej Europie. Dobra połowa brytyjskiej ziemi należy do tak zwanej „czarnej arystokracji”.


Cała centralna część Londynu jest podzielona pomiędzy hrabiów, książąt i baronów – są to słynne dzielnice – Mayfair, Belgravia, Sloane Street, Kings Road, Harley Street i Marylebone High Street. W tych dzielnicach nie można kupić nieruchomości, można je jedynie wynająć za najwyższą w Londynie cenę wynajmu.

Czynsze za wynajem domów na tych terenach liczone są w setkach milionów funtów brytyjskich. Okres dzierżawy wynosi do 35 lat, a koszt dzierżawy gruntu pod tymi nieruchomościami jest opłacany oddzielnie co roku. Prawdziwi arystokraci nie są uwzględniani na listach „Najbardziej uhonorowanych i wybitnych”. W zamkach „czarnej arystokracji” przechowywana jest ogromna ilość starożytnych ksiąg, oryginałów znanych mistrzów, antycznych mebli i innych dzieł sztuki. Nie da się obliczyć pełnej wartości tego bogactwa.

Natomiast Bill Gates i Mark Zuckerberg nie mogą ukryć swojego majątku, każdy może się dowiedzieć, o której godzinie ich firmy są notowane. Bogactwo starej arystokracji jest niezawodnie ukryte przed wścibskimi oczami. Wielu z tych panów nazywa siebie skromnymi rolnikami, bo są właścicielami najlepszych ziem w Europie. I dlatego są oni uprawnieni do dotacji, które Unia Europejska wypłaca w celu wspierania europejskiego ogrodu warzywnego. Co roku rolnicy tacy jak książęta Marlborough, Northumberland, Westminster i Lord Rothschild otrzymują od 700 tys. do 1 mln funtów.

Nie płać podatków i śpij spokojnie

Wydawałoby się, że podatki i opłaty powinny już zrujnować tych panów. Przecież sprzedając jakikolwiek dom czy obraz, trzeba zapłacić podatek od zysków kapitałowych, który wynosi od 30 do 40%. Taki sam podatek płaci się przy dziedziczeniu. W Europie wszyscy płacą takie podatki, ale nie ci panowie.

Układ jest bardzo prosty. Wszystkie nieruchomości są przekazywane na własność specjalnego funduszu, który jest własnością rodziny i jest przez nią zarządzany. W efekcie każde pokolenie dziedziczy, ale nie wpłaca ani grosza do budżetu. Przy sprzedaży antyków wypracowano inne schematy. Na przykład sprzedaje się obraz za miliony dolarów i ogłasza się, że nie jest to najrzadsze dzieło sztuki, ale część wyposażenia zamkowego.


A sądy uznają, że ich mocodawcy mają rację. Takie rodziny wolą nie komunikować się z prasą, wyjątek stanowią tylko nieliczni, np. rodzina królewska. Dzięki takiej skromności najbogatsi ludzie świata umiejętnie unikają publicznego zainteresowania swoim majątkiem, a co za tym idzie, sposobami na zarabianie i unikanie podatków. Przecież te kapitały zostały pierwotnie zdobyte szemranymi metodami – piractwem, wojnami kolonialnymi, handlem niewolnikami, monopolem na handel narkotykami, współpracą z najkrwawszymi reżimami.

Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska zamieniła całe pokolenie Chińczyków w narkomanów uzależnionych od opium, a ta mikstura trafiła do Europy pod postacią zwykłej herbaty. Dziś nic się nie zmieniło. Każdy duży przepływ finansowy jest prerogatywą dobrze zbudowanej elity w strukturach władzy.


Książę Karol kontroluje Island Club, który składa się z tysięcy arystokratycznych oligarchów – finansowego kręgosłupa brytyjskiej monarchii. Wszyscy założyciele amerykańskiej prasy drukarskiej to ci sami arystokraci lub bankierzy arystokratów – Warburgowie, Morganowie, Rockefellerowie, Rothschildowie. Wyższa Izba Lordów w Wielkiej Brytanii jest dziedziczna, dziadkowie tych gentlemanów byli przedstawicielami wątpliwych profesji.


Brytyjski system polityczny opiera się na zasadzie weneckiego systemu politycznego, który znów opiera się na rozgrywaniu między sobą niechcianych przeciwników i uzupełniony jest maltuzjańską koncepcją przeludnienia. W ten sposób przez wieki światem rządzi 300 rodzin, które dobrze się znają. Ci wybrańcy kierują gospodarką, wybierają rządy i decydują o losach świata.

Elity wiedzą że ludzie im poddani są po prostu głupi

Istotnym, choć słabo przeanalizowanym aspektem zarządzania tzw. pandemią przez rządy, jest wykorzystanie technik manipulacji społecznej w celu kierowania zachowaniem ludności – bez konieczności uciekania się do regulacji prawnych, lub nakłaniania jej do akceptacji środków w innych okolicznościach niemożliwych do przyjęcia.

Przykładem jest Zjednoczone Królestwo, gdzie rząd zatrudnił firmę o nazwie Behavioural Insight Team do podejmowania decyzji w zakresie polityki publicznej wykorzystujących tzw. nudging, tj. metodologię ekonomii behawioralnej opracowaną przez Richarda Thalera z Uniwersytetu w Chicago oraz Cassa Sunsteina z Uniwersytet Harvardzkiego).

Usunięty raport rządowy świętuje zamiłowanie społeczeństwa do “konformizmu”

Technokraci zajmujący się zmianami klimatycznymi planują użyć tych samych metod, które przekonały społeczeństwo do podporządkowania się lockdown’owi Covid-19.

Usunięty raport rządowy badający, jak sprawić, by społeczeństwo zmieniło swoje zachowanie i zaakceptowało nową “zieloną gospodarkę”, ujawnia, do jakiego stopnia restrykcje COVID-19 stworzyły populację z “głęboko ugruntowanym szacunkiem” dla władzy oraz “potężną tendencją do konformizmu”.

Raport został przypadkowo opublikowany przez rząd brytyjski, po czym został pospiesznie usunięty, ale wielu dziennikarzom udało się odzyskać jego treść.

W dokumencie tym analizowano, w jaki sposób wykorzystać psychologię behawioralną do “skłonienia” społeczeństwa do poparcia określonych działań oraz przyswojenia zachowań – bez wyraźnej świadomości, że jest się manipulowanym.

Dociekania wykazały, że te same techniki, których rząd użył, aby zmusić ludzi do zaakceptowania lockdownu, mogą być użyte, aby spowodować zmianę ich stylu życia w imię zapobiegania zmianom klimatycznym.

Dokument zatytułowany «Wytyczne dla skutecznych inicjatyw ukierunkowanych na zmianę zachowań» stwierdza:

Oświadczenia rządu, działania i przepisy prawa silnie kształtują postrzeganie normatywnych i akceptowalnych zachowań. Na przykład, nawet przy wysokim poziomie krytyki społecznej, wielu nadal postrzegało aprobatę rządu jako miernik bezpiecznego zachowania podczas COVID-19 “wolno nam to teraz robić [więc musi to być bezpieczne]…”. Ujawnia to, że wiele osób żywi głęboki szacunek dla prawowitej władzy państwowej, niezależnie od osobistych poglądów politycznych.

Podczas gdy PR-owe sztuczki, takie jak szczepienie urzędników na żywo w telewizji, działały na rzecz przekonania ludzi do narracji, okazało się, że hipokryzja elit (urzędnicy publiczni naruszający zasady lockdown’u) spowodowała znaczny spadek zaufania publicznego.

Postrzegana hipokryzja może w znacznym stopniu osłabić wysiłki na rzecz budowania zaangażowania i poparcia społecznego. Można to było zaobserwować podczas pandemii COVID-19, kiedy ważne osobistości złamały wytyczne, co doprowadziło do wymiernego spadku społecznego podporządkowania, a także do zmiany nastawienia.

“Zielona polityka ma podobne, głęboko zakorzenione problemy reputacyjne związane z hipokryzją elit” – zauważa Breitbart. “Wspólną cechą szczytów klimatycznych było przylatywanie wysoko postawionych uczestników prywatnymi lub rządowymi odrzutowcami – rozdźwięk między słowem a czynem, którego zniknięcie w najbliższym czasie wydaje się mało prawdopodobne”.

Deleted Report: Corona Shows Public Have ‘Deep Set Reverence’ for Govt But Hate Elite Hypocrisy

https://www.breitbart.com/europe/2021/10/22/report-corona-shows-public-have-deep-set-reverence-for-govt/

Studium konkluduje, że stosunkowo łatwo można “skłonić “ ludzi do zmiany zachowania w odpowiedzi na komunikaty rządowe i że “mają oni potężną tendencję do konformizmu”.

Badanie wykazało również, że nawet jeśli wymuszone zmiany dotyczące stylu życia nie są pożądane przez społeczeństwo, to i tak jego większość dość szybko dostosowuje się do nowego status quo.

Raport został przygotowany przez Behavioural Insights Team (BIT), quasi-rządowy organ, który brał udział w wysiłkach mających na celu wykorzystanie “totalitarnych” i “nieetycznych” metod wpajania strachu ludności jako środka do zastraszania jej w celu wymuszenia przestrzegania zasad lockdown’u. 

https://summit.news/2021/05/17/report-government-scientific-advisors-admit-they-used-totalitarian-fear-tactics-to-control-people-during-pandemic/

Pokrewna grupa – «Scientific Pandemic Insights Group on Behaviours», ostrzegła na początku pierwszego lockdownu, że “znaczna liczba osób nadal nie czuje się wystarczająco zagrożona [przez Covid-19]”. https://www.gov.uk/government/groups/independent-scientific-pandemic-influenza-group-on-behaviours-spi-b

Postrzegany poziom osobistego zagrożenia musi zostać zwiększony wśród tych, którzy są zadufani w sobie, przy użyciu silnie uderzającego przekazu emocjonalnego”, co doprowadziło do licznych podłych kampanii propagandowych, które wyolbrzymiały zagrożenie ze strony COVID, aby zmusić społeczeństwo do całkowitej uległości.

Podsumowując, społeczeństwo jest w dużej mierze niemyślące, uległe i potulne i można sprawić, że zgodzi się na prawie wszystko, jeśli tylko będzie bombardowane odpowiednią propagandą.

Ostatnie wpisy

Kategorie

DLACZEGO TE SAME ELITY RZĄDZĄ NAMI OD WIEKÓW – BO CHEMY MIEĆ CIEPŁĄ WODĘ W KRANIE I ŚWIĘTY SPOKÓJ

7 listopada 2021 / Możliwość komentowania DLACZEGO TE SAME ELITY RZĄDZĄ NAMI OD WIEKÓW – BO CHEMY MIEĆ CIEPŁĄ WODĘ

Może Ci się spodobać

”Q-ANON” JAKO WOJSKOWA OPERACJA PSYCHOLOGICZNA – TRUMP UŁASKAWIA CHAZARSKĄ MAFIĘ. 22 stycznia 2021

  • Ostatnie wpisy
  • Kategorie
  • DLACZEGO TE SAME ELITY RZĄDZĄ NAMI OD WIEKÓW – BO CHEMY MIEĆ CIEPŁĄ WODĘ W KRANIE I ŚWIĘTY SPOKÓJ
  • Może Ci się spodobać