
AKTA EPSTEINA JAKO WOJSKOWA OPERACJA PSYCHOLOGICZNA
15 marca 2026
„Wygląda na to, że jeśli chcesz zrozumieć geopolitykę, powinieneś zacząć uczyć się o okultyzmie.”
Zgadzam się z powyższym stwierdzeniem i potrafię wyjaśnić, dlaczego upadek imperium dotyczy obu tych kwestii. Geopolitykę, zwłaszcza w odniesieniu do Ameryki, Izraela i Ukrainy, najlepiej zrozumieć, mając przynajmniej podstawową wiedzę na temat okultyzmu i symboliki. Wiem, że dla normalnego człowieka, który nie jest schizofrenikiem, może to brzmieć dziwnie, ale niestety jest to rodzaj ciemnej energii, która obecnie działa na świecie. Nasze elity mają tendencję do wyznawania religii, których my, zwykli nie-Żydzi, nie praktykujemy. Może to brzmieć znajomo, jeśli znasz scjentologię i jej pochodzenie.
Zrozumienie wzajemnego oddziaływania geopolityki i okultyzmu pozwoli ci zatem na lepsze zrozumienie geopolitycznej dynamiki. Nie wierzysz mi? Rozumiem to, bo brzmi to dziwnie, ale przyjrzyjmy się temu. Iran spalił posąg Baala obok obelisku, który był ozdobiony gwiazdą Dawida i amerykańską flagą. Posąg spalono o godz. 11:33, czemu towarzyszyło oświadczenie:
„My, monoteiści świata, z Bożą pomocą obalimy czcicieli Baala, czcicieli szatana i aroganckich ciemiężców”.
Gdy zrozumiesz ten kontekst, zrozumiesz również jego znaczenie dla geopolityki.
Czym jest Baal?
W tekstach religijnych Baal jest tytułem honorowym różnych bogów, najczęściej kojarzonym z Baalem Hadadem, starożytnym bogiem pogody i burzy w tradycji biblijnej i islamskiej. Pojawia się on jako rogatą postać z głową byka. Historycznie czczony przez Kananejczyków, Baal jest przedstawiany w tekstach żydowskich, chrześcijańskich i islamskich jako fałszywy bóg i rywal Jahwe, prawdziwego boga abrahamowego.
W kilku fragmentach Biblii hebrajskiej krytykuje się Baala, odnosząc się jednocześnie do różnych bóstw. Należą do nich Baal Hammon – bóg kojarzony z baranami i rogami – oraz Belzebub (Baal Zabub), znany również jako „pan much”.
Pisarz William Golding użył tego terminu w swojej powieści pod tym samym tytułem, aby opisać naturalną skłonność człowieka do zła. „Baale” są zatem kojarzeni z satanizmem i demonologią, ponieważ ich kult wiąże się z odrzuceniem monoteistycznego Boga na rzecz religii pogańskich, które mogą obejmować politeizm, bałwochwalstwo, samobóstwo i/lub ofiary z ludzi. Moloch jest bogiem najczęściej kojarzonym z ofiarami z ludzi i dzieci, jednak również Baal-Hadad i inni Baalowie przyjmowali takie ofiary.
Stary Testament Biblii hebrajskiej wyraźnie łączy ofiary z dzieci i kult Baala, potępiając Izraelitów, którzy porzucili prawdziwą wiarę, aby podążać za nimi.
W Księdze Sędziów Izraelici po śmierci swojego przywódcy Gedeona odwracają się od przysięgi wierności Jahwe i powracają do kultu Baala-Berita. Tekst (Sędziowie 8,33) krytykuje ich za to i sugeruje, że „prostytuowali się” Baalowi (tj. stali się duchowo niewierni prawdziwemu Bogu). Motywy byków pojawiają się czasami podczas zachodnich uroczystości i w architekturze. Łuk Triumfalny w Nowym Jorku jest repliką świątyni Baala w Palmyrze (Syria), która w 2016 roku została również odbudowana w Londynie. Charging Bull w nowojorskiej dzielnicy finansowej jest uważany za paralelę między chciwością pieniędzy w kapitalizmie a kultem złotego cielca przez Izraelitów. Demoniczny byk był również widoczny podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Wspólnoty Narodów 2022 w Londynie.
Dlaczego stał tam również obelisk?
Prawdopodobnie rozpoznają Państwo obelisk jako egipski pomnik słońca. Dlaczego więc został on ustawiony obok spalenia Baala?
Obelisk jest symbolem często spotykanym na Zachodzie. Można go zobaczyć na przykład na Place de la Concorde w Paryżu, na Placu św. Piotra w Watykanie i oczywiście przy Washington Monument w Waszyngtonie. Według legendy Zachód kojarzył obeliski z imperialną potęgą, a w epoce oświecenia i neoklasycyzmu elity europejskie i amerykańskie z wielkim zainteresowaniem poświęciły się egiptologii.
Obelisk jest jednak również symbolem okultystycznym. Zainteresowanie zachodniej elity egiptologią doprowadziło ostatecznie do powstania epoki znanej jako „okultystyczny renesans”.
W tym czasie okultyści, tacy jak Aleister Crowley, praktykowali ezoteryczną religię zwaną Thelema, która łączyła zasady mistyki egipskiej. Crowley określał siebie jako proroka, któremu powierzono zadanie poprowadzenia ludzkości przez eon Horusa – rzekomo naszą obecną erę astrologiczną, po której ma nastąpić era Wodnika. Horus jest egipskim bogiem dzieci w postaci sokoła, a obelisk jest uważany za symbol falliczny poświęcony mu. Dlatego bóg abrahamowy wydaje się nienawidzić ich i uważać za bluźniercze. Iran przeciwstawia zatem symbol związany z Thelema monoteizmowi i wykorzystuje go jako przykład zachodniego okultyzmu.
Teozofia, sabatański frankizm i inne religie okultystyczne
W Internecie zauważyłem, jak ludzie spierają się o to, czy religia, do której należą nasze elity, ma swoje źródło w Thelema (praktykowana przez zwolenników Aleistera Crowleya, np. wybranych hollywoodzkich celebrytów poprzez Scjentologów), teozofii (założonej przez okultystów z Nowego Jorku, takich jak Helena Blavatsky), sabbatańskim frankizmie (wywodzącym się z morderczego i kazirodczego kultu, który odłączył się od judaizmu) lub innych formach satanistycznych/okultystycznych wierzeń, takich jak luciferianizm.
Założenie, że istnieje tylko jedna lub druga opcja, nie uwzględnia jednak złożoności naszego świata. Podobnie jak na Bliskim Wschodzie jest więcej muzułmanów, a w Polsce więcej chrześcijan, tak samo położenie geograficzne, wzorce migracyjne i inne czynniki społeczno-kulturowe prawdopodobnie wpływają na demografię religijną, a tym samym na przekonania naszej pedofilskiej elity.
Niektóre z tych religii same w sobie są mieszanką różnych filozofii – na przykład teozofia łączy zachodni okultyzm z hinduizmem, gnozą i buddyzmem.
Moim zdaniem: globalny ruch eugeniczny XX wieku i nasze obecne przebudzenie w latach 20. XXI wieku pokazują, jak idee o podobnym podejściu filozoficznym mogą powstawać jednocześnie w różnych miejscach, rozprzestrzeniając się w świadomości świata dzięki naszym wzajemnym powiązaniom. Crowley był nie tylko podróżnikiem, ale także agentem lub informatorem MI6, a jego twórczość zainspirowała znaczące osobistości świata kultury, w tym muzyków takich jak Jimmy Page, David Bowie, Ozzy Osbourne i John Lennon, którzy poświęcili mu swoje utwory.
Blavatsky również była podróżniczką, a jej twórczość również pozostawała pod wpływem egipskiej mistyki. Jednak wiele z tych okultystycznych i ezoterycznych religii łączy podobna filozofia oparta na odwróceniu, indywidualizmie, samobóstwie, antynomizmie i odrzuceniu/buntem wobec monoteistycznego lub abrahamowego Boga.
Wielu twierdzi, że „syjonizm nie jest judaizmem”, ale trafniejsze byłoby stwierdzenie, że „syjonizm jest odwróconym judaizmem”, ponieważ syjonizm odrzuca życzliwe nauki judaizmu lub propaguje ich lustrzane odbicie. Należy pamiętać, że antynomizm jest w gruncie rzeczy antyreligijny, a zatem podobnie antyżydowski, jak antychrześcijański i antyislamski. To wyjaśniałoby, dlaczego obecnie tak wiele budynków sakralnych na całym świecie płonie. Jeśli weźmiemy na przykład biblijną historię stworzenia Izraela, Bóg wzywa Izraelitów, aby osiedlili się w Ziemi Świętej i służyli Mu.
Jednak frankista lub wyznawca Thelemy odrzuciłby autorytet Boga Abrahamowego. Frankistowski antynomista chciałby podbić kraj nie dla swojego Boga, ale dla siebie samego, aby świadomie łamać biblijne zasady, ponieważ frankizm sugeruje, że trzeba zaakceptować grzech, aby osiągnąć duchową transcendencję.
Podobnie Thelema formułuje aksjomat „Rób, co chcesz, niech to będzie całe prawo”, poprzez który osobista wolność i dążenie do własnej drogi są stawiane ponad wolą Boga. Jeśli własna wola prowadzi do czegoś szkodliwego lub niemoralnego, jest to jednak dopuszczalne w ramach religii, ponieważ każdy ustala własne prawa moralne. Podobnie jak w antynomizmie, całkowita arogancja indywidualnej woli zaprzecza nie tylko autorytetowi monoteistycznego Boga, ale także autorytetowi jakiegokolwiek innego podmiotu do ustalania wytycznych moralnych.
Oznacza to, że gdyby wyznawca jednej z tych religii chciał zabijać dzieci w Gazie lub wykorzystywać je seksualnie, byłoby to dozwolone, ponieważ nie uznawałby on autorytetu nikogo, kto twierdziłby, że jest to moralnie naganne.





