
PRZERAŻAJĄCO TRAFNE PRZEWIDYWANIA FILMU „ZIELONA POŻYWKA” – TO PRZYNIESIE AGENDA 2030 !
6 listopada 2026R. RAUNI KILDE O SOBIE
W ciągu ostatnich 30 lat brałam udział w licznych międzynarodowych konferencjach w różnych częściach świata, od Moskwy po Waszyngton. Niektóre były otwarte, inne zamknięte, a na jeszcze inne można było wejść wyłącznie na zaproszenie. Konferencje dotyczyły m.in. parapsychologii, kontaktów pozaziemskich, ufologii, kontroli umysłu, psychiatrii i telekomunikacji neuroelektromagnetycznej w medycynie wojskowej. Omawiano również elektroniczne działania wojenne, w ramach których eksperymentalnie używano „broni nieśmiercionośnej” wobec ludzi bez ich wiedzy. Myślę, że zdobyłam całkiem sporo informacji, które opinia publiczna powinna znać.
Odczytywanie sygnałów myślowych, oddziaływanie na nie oraz manipulowanie naszym zachowaniem za pomocą środków elektronicznych, chemicznych i psychologicznych to tematy zupełnie nieznane opinii publicznej, a nawet lekarzom. W tym celu stosuje się dodatki do żywności, zakazuje spożywania witamin, wykorzystuje nanotechnologię, manipulacje genetyczne i mikrofale. „Oszczędza się energię” za pomocą trujących żarówek, rozpyla na niebie smugi chemiczne powodujące różne choroby i kontroluje umysł za pomocą fal elektromagnetycznych. Czipowanie ludzi na całym świecie bez ich wiedzy, na przykład podczas szczepień, ma na celu całkowitą kontrolę nad ich zachowaniem, myślami i działaniami. Jest faktem, podobnie jak potajemna sterylizacja za pomocą szczepionek.
Skryte nękanie pisarzy, którzy ostrzegają opinię publiczną, i dopuszczanie się wobec nich przestępstw to rutynowe działania zarówno wojskowych, jak i cywilnych służb specjalnych. Ciągłe wyrządzanie krzywdy nie służy ludzkości. Wąska elita, która ukrywa się za fasadą rządów, realizuje radykalny „plan depopulacji” w nazistowskim stylu. To ona pociąga za sznurki, niemal całkowicie kontroluje społeczeństwo, jest właścicielem mediów głównego nurtu i ma dostęp do nieograniczonych źródeł bogactwa.
Od wielu lat zaskakuje mnie, że media oficjalnie zaprzeczają, jak wielki postęp dokonał się w technice. Zaprzeczają istnieniu technologii wolnej energii oraz kontaktom z obcymi rasami w kosmosie, które sprzyjają rozwojowi ludzkości. Wiele czasu zajęło mi uświadomienie sobie, że liczni naukowcy, wojskowi, politycy, stróże prawa i inni celowo przekazywali mediom zafałszowane informacje, by utrzymać społeczeństwo w niewiedzy. Chodzi oczywiście o pieniądze, władzę i całkowitą kontrolę nad masami. Prawda zmieni wszystko.
Nieliczna elita uważa dziś, że ma prawo decydować o losach bilionów ludzi. W swojej arogancji rości sobie prawo do decydowania o tym, kto będzie się rozmnażał (kontrola populacji), a kto będzie jej służył jako niewolnik aż do chwili, gdy klasa średnia zostanie wyeliminowana. Dlaczego nie pytamy wprost przywódców tej elity o ich moralność? Elita nie obawia się tłumu ignorantów, obawia się natomiast klasy średniej. Ludzi nazywa owcami lub bydłem!
Ci nieetyczni przywódcy, działający za kulisami, zupełnie zapomnieli – o ile kiedykolwiek o tym wiedzieli – że każdy człowiek jest energią, świadomością zamieszkującą ciało. Wibrują w nim WSZYSTKIE komórki, nie tylko mózgowe. Nasze „materialne” ciało składa się w około 70% z wody, a mózg nawet w 87%! Tym, co nas scala, jest energia – nasze świetliste ciało, będące kopią ciała fizycznego, pozbawioną wszelkich upośledzeń i narządów płciowych!
Rządy i służby specjalne różnych państw chcą utrzymać społeczeństwo w niewiedzy co do znacznego postępu technicznego w takich dziedzinach jak podróże w czasie czy regularne podróże na Księżyc, Marsa, Saturna i inne ciała niebieskie. Jednym z ich głównych projektów jest kontrola umysłu – „mind control”.
ZAŁOŻENIA PROJEKTU „MIND CONTROL”
Wywoływanie odmiennych stanów świadomości w celu zaprogramowania człowieka tak, by dokonał zabójstwa, zachował się w określony sposób (dotyczy to zwłaszcza osób zajmujących wysokie stanowiska w polityce, administracji rządowej czy biznesie), podjął działalność szpiegowską, a nawet popełnił samobójstwo. Jest to tzw. programowanie delta.
Oddziaływanie falami elektromagnetycznymi poprzez modulację mikrofal emitowanych zarówno przez urządzenia przenośne, jak i przez telewizję, radio czy telefony. Ma to umożliwiać „wdrukowanie” określonych stanów emocjonalnych, a tym samym kształtowanie zachowania. Oddziaływanie to może również wywoływać nowotwory, udary i inne zmiany fizjologiczne, a nawet prowadzić do śmierci.
Narkotyki.
Mikroczipy.
METODY KONTROLI
Superkomputery wykorzystujące mikroczipy i satelity.
Programowanie odbiorców za pośrednictwem mediów masowych, takich jak telewizja, która sama w sobie działa na widzów jak niezły hipnotyzer. Do programowania dzieci służą na przykład bajki takie jak „Pokémon” czy „Teletubisie”. W Japonii podczas emisji serialu „Pokémon” u 900 osób wystąpiły objawy padaczki, ponieważ wraz z programem przesłano fale wywołujące napady padaczkowe!
CELE KONTROLI
Pełna kontrola zarówno nad całą populacją, jak i nad jednostką przy użyciu technologii kontroli umysłu oraz forsowanie ustaw ograniczających swobody obywatelskie, na przykład przez odebranie dostępu do broni [1]. Stąd operacje pod fałszywą flagą, których celem jest wymuszenie określonych działań społecznych poprzez strach. Zamachy terrorystyczne czy strzelaniny, szczególnie w szkołach, pomagają przeforsować w poszczególnych krajach obostrzenia kosztem swobód obywatelskich.
Redukcja populacji o dwie trzecie, ze szczególnym uwzględnieniem likwidacji klasy średniej, tak aby pozostały jedynie elita i klasa robotnicza. Klasa średnia – jak mówi dr Rauni Kilde – jest bardzo niebezpieczna, ponieważ to właśnie ona jest w stanie rozumować i reagować.
KTO STOSUJE „MIND CONTROL”?
Agencje rządowe – CIA i praktycznie wszystkie inne agencje na świecie, zwłaszcza wywiadowcze.
Brzmi to jak science fiction, ale chodzi o rzeczywistą, tajną wojskową technologię kontroli umysłu stosowaną przez agencje wywiadowcze, które od niemal pół wieku prowadzą eksperymenty.
Pierwsze implanty mózgowe wszczepiono chirurgicznie w 1974 roku w amerykańskim stanie Ohio i w szwedzkim Sztokholmie. Natomiast już w 1946 roku bez wiedzy rodziców umieszczono elektrody mózgowe w czaszce dziecka. W latach 50. i 60. elektroniczne implanty wszczepiano do mózgów zwierząt i ludzi, zwłaszcza w USA, w ramach badań nad modyfikacją zachowań oraz funkcjonowaniem mózgu i ciała.
Trzydzieści lat temu widoczne na zdjęciach rentgenowskich implanty mózgowe miały wielkość jednego centymetra. Z czasem ich rozmiary zmniejszyły się do wielkości ziarenka ryżu. Wykonuje się je z silikonu lub innych materiałów. Obecnie są na tyle małe, że podczas zwykłej operacji lub zabiegu można je wszczepić w dowolne miejsce ciała, zarówno za wiedzą pacjenta, jak i bez niej. Wykrycie takich implantów jest dziś praktycznie niemożliwe.
Metody kontroli umysłu (Mind Control – MD) stosowano w celu zmiany ludzkich zachowań i przekonań. Oddziaływanie na funkcjonowanie mózgu stało się ważnym celem działań wojskowych i wywiadowczych.
Superkomputery w stanie Maryland, w Izraelu, a także w innych miejscach mogą monitorować miliony ludzi jednocześnie, przetwarzając ponad 20 miliardów bitów na sekundę. W rzeczywistości dzięki tym tajnym interakcjom między mózgiem a komputerem można całkowicie kontrolować ludność świata. Dzieje się tak od dawna, jakkolwiek niewiarygodnie może to brzmieć dla osób, które o tym nie wiedzą… Prędkość ludzkiej myśli wynosi około 5000 bitów na sekundę. Każdy rozumie, że nasz mózg nie może konkurować z superkomputerami, które wykorzystują satelity, implanty, lokalne instalacje, stacje radiowe, komórkowe, mikrofalowe i skalarne oraz inne formy biotelemetrii.
Każdy mózg ma niepowtarzalny zestaw cech bioelektrycznych. Systemy zdalnego monitorowania neuronów (RNM), sprzężone z superkomputerami, mogą za pośrednictwem implantu wysyłać komunikaty do układu nerwowego człowieka i w dowolny sposób wpływać na jego stan. Osoby, którym wszczepiono implanty, można oczywiście śledzić i identyfikować w dowolnym miejscu.
Eksperymenty neuroelektromagnetyczne na ludziach prowadzi się od około 50 lat ze względu na tzw. „ludzką podatność” (w wolnym tłumaczeniu), w imię „nauki” i „bezpieczeństwa narodowego”. Działania te są gorsze od nazistowskich i stoją w sprzeczności ze wszystkimi prawami człowieka. Fizyczne i psychiczne tortury, którym poddaje się ofiary kontroli umysłu, to dziś jeden z najgorszych horrorów. Jednak w odróżnieniu od filmowego horroru to wszystko dzieje się naprawdę. Dzieje się dzisiaj w USA, Japonii i Europie. Poza nielicznymi wyjątkami media masowe tłumią wszelkie informacje na ten temat. Wiadomo przecież, w czyich są rękach.
W USA technologię kontroli umysłu klasyfikuje się jako broń „nieśmiercionośną”. Nazwa ta jest całkowicie myląca, ponieważ technologia ta może prowadzić do śmierci i często ją powoduje. Śmierć następuje powoli, w następstwie „normalnych” chorób, takich jak nowotwór, białaczka, zawał serca czy choroba Alzheimera, która zaczyna się od utraty pamięci krótkotrwałej. Nic dziwnego, że liczba zachorowań wzrosła na całym świecie. Efekt ten wywołuje się za pomocą pól elektromagnetycznych o skrajnie niskich (ELF) i ultraniskich (ULF) częstotliwościach, a także mikrofal celowo kierowanych na wybrane osoby, grupy, a nawet całe populacje, z zamiarem wywołania chorób, dezorientacji i chaosu. Mogą one powodować ból fizyczny i emocjonalny, prowadzący aż do utraty przytomności, zaniki pamięci krótkotrwałej wśród ogółu ludności, a także wywoływać społeczne oburzenie i bunt.
Sygnały ELF i ULF można przesyłać za pomocą fal radiowych i ultradźwięków. Ich skuteczność wzrasta, gdy „cel” jest podatny na hipnozę. Można, a nawet należy, uniemożliwić „celowi” sen lub wywołać u niego senność, by zasnął w ciągu dnia. Przypomina to odczytywanie sygnałów w odwrotnym kierunku. Sygnały ELF i ULF pobudzają aktywność elektryczną mózgu za pomocą biologicznego sprzężenia zwrotnego.
Urząd Patentowy USA przyznał patenty dotyczące monitorowania zmian psychicznych i umysłowych. Urządzenia te umożliwiają zdalne monitorowanie i modyfikowanie fal mózgowych oraz wywoływanie u ludzi określonych stanów psychicznych, emocjonalnych i fizycznych. Urządzenia służące do wywoływania pożądanych stanów świadomości to tylko część dostępnych rozwiązań. Osoby, którym wszczepiono implanty za ich zgodą, podstępem lub bez ich świadomej zgody, stały się biorobotami i królikami doświadczalnymi w działaniach prowadzonych pod przykrywką bezpieczeństwa narodowego. Przed opinią publiczną całkowicie ukrywa się rzeczywiste skutki wszczepiania mikroczipów. To samo dotyczy skutków stosowania dzisiejszej zaawansowanej technologii, ukrywanej przed samymi ofiarami, która do kontroli umysłu wykorzystuje wyłącznie promieniowanie mikrofalowe. Ile wiemy o prawdziwych celach technologii 5G i o niebezpieczeństwach związanych z mikrofalami emitowanymi przez telefony komórkowe?
Biorąc pod uwagę rozwój tego przemysłu w ciągu 15 lat, powiedziałabym dziś, że ci ludzie spowodują więcej zgonów i przysporzą więcej cierpienia niż cała druga wojna światowa.
Amerykanie traktowali własnych obywateli jak szczury laboratoryjne, aby udoskonalić swoją broń. Kiedy odkryto, co się działo, rząd, jak zawsze, wszystkiemu zaprzeczył. Później ukrywano raporty. W końcu głos zabrał znany profesor John Goldsmith, który, o ile pamiętam, był profesorem na 18 uczelniach.
John Goldsmith napisał raport, w którym stwierdził: „…zrozumcie, fale mikrofalowe w niskich dawkach powodowały ogromną liczbę zachorowań na raka, białaczkę i wiele innych chorób…”. Potem wszyscy zainteresowali się mikrofalami jako niewykrywalną bronią. Zainteresowanie to utrzymuje się od lat 50., trwało również za moich czasów i trwa do dziś.
Ile osób wierzy w dezinformację? Ile wierzy, że promieniowanie mikrofalowe nie powoduje problemów zdrowotnych? W telefonii komórkowej w grę wchodzą poważne interesy gospodarcze. Dlatego kwestie zdrowotne celowo odsuwa się na dalszy plan, a nawet ukrywa. Wydaje się jednak, że nieunikniona jest sytuacja podobna do tej, jaka miała miejsce w przemyśle tytoniowym, gdy odszkodowania za szkody zdrowotne stały się na tyle wysokie, by odnieść pożądany skutek.
Dziś z telefonów komórkowych korzysta już około 50% Finów, Szwedów i Norwegów, zwłaszcza ludzi młodych. Wykorzystanie telefonów komórkowych w systemie kontroli umysłu było genialnym pomysłem. Oddziały wojskowe i policyjne mogą śledzić każdego użytkownika oraz wpływać na jego myśli i nastroje za pomocą mikrofal emitowanych przez telefon. Zdrowi ludzie słyszą głosy w swoich głowach, a w razie potrzeby można podgrzać, wręcz przypiec ich mózgi, zwiększając natężenie na sekundę nawet 20 000 razy. Prawdopodobnie właśnie to spotkało czeczeńskiego przywódcę, generała Dudajewa, który zmarł podczas rozmowy przez telefon komórkowy. Podgrzewanie tkanek z prędkością światła to znany skutek silnych impulsów promieniowania emitowanych przez broń mikrofalową i elektromagnetyczną. Według badań Marynarki Wojennej USA impulsy te powodują również zmęczenie, depresję, bezsenność, agresywność, krótko- i długotrwałe zaniki pamięci, krótkie stany katatonii, zaćmę, białaczkę, raka, zawały serca, nowotwory mózgu i inne dolegliwości. Wykazano również zmiany zachowań i postaw.
Dr Ross Adey ustalił, że modulowany impuls mikrofalowy o częstotliwości 450 MHz i gęstości mocy 0,75 miliwata na centymetr kwadratowy umożliwia kontrolowanie wszystkich aspektów zachowania człowieka, czyli tzw. systemu behawioralnego człowieka!
Promieniowanie mikrofalowe pobudza wiązania wodorowe w komórkach i może zakłócać przebieg mejozy, co prowadzi do powstawania nowotworów. Każdej z naszych emocji, każdemu nastrojowi i każdej myśli odpowiada określona częstotliwość pracy mózgu. Częstotliwości te skatalogowano. Jeśli dane te trafiły w niepowołane ręce, naszym zachowaniem i postawami mogą manipulować ludzie, których zasady etyczne i moralne stoją w sprzeczności z naszym interesem. Takie osoby można znaleźć zarówno w wojsku, jak i w agencjach wywiadowczych. We wrześniu 1999 roku dyrektor szwajcarskich służb specjalnych musiał ustąpić ze stanowiska. Powodem było zaangażowanie jego agencji w nielegalny handel bronią oraz plan utworzenia ORGANIZACJI w ramach prawnych służb specjalnych.
Ta ORGANIZACJA, przypominająca ośmiornicę, działa we wszystkich głównych służbach wywiadowczych na świecie i współpracuje z mafią oraz terrorystami. Zatrudnia ludzi ze wszystkich ważnych instytucji państwowych, a także z organów administracji państwowej i samorządowej. Dysponuje technologią „Gwiezdnych wojen” (Star Wars), wykorzystywaną przeciwko ludności cywilnej i w działaniach wojskowych. Twierdzi przy tym, że technologia ta jest „nieśmiercionośna”. Ludzi odrzuconych przez system, bezrobotnych, byłych więźniów, byłych pacjentów szpitali psychiatrycznych, studentów i sieroty szkoli się w ramach tej tajnej ORGANIZACJI, by nękali, śledzili i torturowali niewinnych ludzi, których z jakiegoś powodu umieszczono na jej czarnej liście.
Kto staje się celem? Eksperymenty na żołnierzach i więźniach mogą nadal trwać. Mogą one dotyczyć także dzieci, osób z niepełnosprawnościami, osób chorujących psychicznie, osób homoseksualnych, a nawet samotnych kobiet. Są też ludzie wykorzystywani jako króliki doświadczalne w walce elektronicznej i chemicznej. Dziś KAŻDY może stać się celem, nawet ci, którzy stworzyli ten system. Celami stają się również naukowcy, którzy pracowali nad tymi tajnymi emisjami.
22 stycznia 1997 roku Senat USA omawiał możliwe działania w sprawie tego rodzaju kontroli. Z inicjatywy amerykańskiego senatora Johna Glenna rozpoczęła się dyskusja o groźbie napromieniowania ludności cywilnej. Źródłami promieniowania są śmigłowce i samoloty w powietrzu, satelity, zaparkowane samochody, domy mieszkalne, telefony komórkowe, telewizory i radioodbiorniki. Na przykład samoloty „Commando Solo” amerykańskich sił powietrznych wykorzystywano do nadawania komunikatów podprogowych na częstotliwościach radiowych w celu manipulowania wynikami wyborów. Haiti i Bośnia to tylko dwa z wielu przykładów. Zaawansowana technologia stosowana dziś w Stanach Zjednoczonych, Izraelu i innych krajach zagraża ludzkości. Współczesne superkomputery mogą śledzić i kontrolować życie ludzi na całej Ziemi.
W lipcu 1994 roku Departament Obrony USA (DoD) zaproponował użycie broni „nieśmiercionośnej” przeciwko każdemu, kto sprzeciwia się jego działaniom. Dotyczy to zatem wszystkich osób o poglądach politycznych odmiennych od narzucanych, a także konkurentów gospodarczych, działaczy kontrkultury i innych. Można w ten sposób doprowadzić ich do choroby lub śmierci.
„Podręcznik diagnostyczny i statystyczny zaburzeń psychicznych” (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, DSM-IV), zwany „biblią” psychiatrów, był i nadal jest genialną przykrywką. Przetłumaczony na 18 języków, pozwala pod pozorem diagnozy psychiatrycznej ukrywać okrucieństwa, jakich agencje wojskowe i wywiadowcze dopuszczają się wobec osób obranych za cel – „TI” (Targeted Individuals). Ta psychiatryczna „biblia” doskonale maskuje tajne badania nad kontrolą umysłu i stosowanie jej w praktyce.
Podręcznik opisuje wszystkie objawy działania technologii kontroli umysłu jako oznaki schizofrenii paranoidalnej.
Osobę obraną za cel można obserwować przy użyciu nowoczesnych technologii i poddawać oddziaływaniu telewizji, radia, telefonów, głośników, laserów czy mikrofal. Można ją również zatruwać, zmieniać jej reakcje na leki podawane drogą powietrzną (aerozole?) i sprawiać, że wyczuwa znajome zapachy wywołujące bóle głowy, nudności i inne dolegliwości. Jeśli więc „cel” twierdzi, że jego ubrania, żywność czy woda z kranu są zatrute, wszystkie uczelnie medyczne uczą swoich studentów, że taki człowiek niewątpliwie jest paranoikiem, ZWŁASZCZA jeśli uważa, że stoją za tym agencje wywiadowcze lub zorganizowane gangi. Na uniwersytetach nie uczy się lekarzy, że pacjent, który opowiada o głosach słyszanych w głowie, może mówić prawdę. Często wykorzystuje się go jako „świnkę doświadczalną” w wojnie psychologicznej.
Zwykłym ludziom trudno już pojąć, w jaki sposób osoby odpowiedzialne za telemetrię biomedyczną łamią zasady etyki i nadużywają władzy.
Celem kontroli umysłu jest zaprogramowanie osoby obranej za cel („TI”) tak, by wykonała misję szpiegowską lub dokonała zabójstwa, nawet wbrew własnej woli i instynktowi samozachowawczemu. Równie ważne są kontrola zachowania „celu” i bezwzględny nadzór nad jego sposobem myślenia. Często dąży się do zatarcia pamięci o wydarzeniach, zniszczenia indywidualności człowieka i zdyskredytowania go poprzez wywoływanie u niego nieprawidłowych zachowań. Taki człowiek sprawia wrażenie szalonego, skłonnego do popełnienia samobójstwa lub zabójstwa.
Jak to możliwe, że najwyższe autorytety polityczne nie powstrzymały stosowania tej technologii? Politycy również bywali jej celem. Oczywiście nie zawsze tak się dzieje. Ale ilu z nich bierze w tym udział?
W 1999 roku Parlament Europejski w punktach 23, 24 i 27 rezolucji w sprawie ochrony środowiska, bezpieczeństwa i polityki zagranicznej wezwał do rozwijania technologii broni „nieśmiercionośnej” i opracowywania nowych strategii dotyczących uzbrojenia. Chodzi o to, by objąć je postanowieniami konwencji międzynarodowych. Jednocześnie Parlament wezwał do przyjęcia międzynarodowej konwencji wprowadzającej ŚWIATOWY ZAKAZ prowadzenia jakichkolwiek prac rozwojowych i badań nad bronią, która mogłaby umożliwić MANIPULACJĘ LUDŹMI W JAKIEJKOLWIEK FORMIE, a także zakaz wdrażania takiej broni.
Zagrożenia związane z użyciem „nieśmiercionośnej” broni do kontroli umysłu ujawniono już w lipcu 1994 roku, podczas spotkania ekspertów Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Genewie. Tylko większa świadomość społeczna może dać nam siłę, by się temu przeciwstawić. Ludzie powinni wiedzieć, jakie zagrożenie dla ich prywatności stanowią implanty mikroprocesorowe i jak osoby pozbawione empatii mogą wpływać na myśli i działania człowieka, któremu wszczepiono implant. Kiedy za pomocą superkomputera narzuca się nam cyfrową wolę, ludzie stają się biologicznymi robotami torturowanymi bólem fizycznym i emocjonalnym. Dopiero ta wiedza pozwoli nam odmówić wszczepienia czipu do własnego ciała, bez względu na powód, dla którego ktoś chciałby to zrobić.
Mikrofalowa kontrola umysłu i wykorzystywana do niej broń „nieśmiercionośna” to największe w historii przestępstwo przeciwko ludności naszej planety. Wszystkie narody Ziemi muszą je powstrzymać.
Wiele wskazuje na to, że sama Rauni Kilde została zamordowana przy użyciu technologii, o której mówiła publicznie. Informacje o okolicznościach jej śmierci przedstawia na stronie http://whitetv.se dr Henning Witte, który kontaktował się z nią na dziesięć dni przed jej śmiercią. Już wtedy skarżyła się, że wywołano u niej bardzo szybko postępującą chorobę nowotworową. Początkowo przebywała w norweskim szpitalu, gdzie, jak twierdziła, wszystko robiono nie tak, jak należało. Na przykład chciano podać jej morfinę, choć zastrzegła, że nie chce jej przyjmować z powodu uczulenia. Miała zastrzeżenia do opieki, ale nie mogła wybrać innego miejsca leczenia, co potwierdza jej kuzynka Elisabeth Nyström Barringer. Według kuzynki Rauni bardzo się bała. Miała złe przeczucie, że w szpitalu ją zabiją. W końcu udała się do szpitala w Finlandii. W ciągu kilku dni stan tej dotąd zdrowej, krzepkiej i uśmiechniętej kobiety diametralnie się pogorszył. Choroba postępowała tak szybko (co z medycznego punktu widzenia jest niemożliwe), że na tydzień przed śmiercią Kilde była już w stanie krytycznym i niemal nie mogła mówić.
Jak się okazuje, przeczucie jej nie zawiodło. Podobnie było z innymi znanymi ludźmi, których tuż przed śmiercią „leczono” w szpitalu. Przykładem jest Michael Jackson (ale to już inna historia). Jaki był powód zabójstwa? Oczywiście kontrowersyjna tematyka, którą poruszała.
POLSKA POLIGONEM TESTÓW DLA BRONI ELEKTROMAGNETYCZNEJ ?
Pierwsze projekty broni neuromagnetycznej i elektromagnetycznej zaprojektowano ponad 50 lat temu.
Tak zwana „cicha broń”, była testowana podczas eksperymentów na ludziach w wielu zakątkach świata. Częstotliwości oddziałujące na ludzki mózg mogą spowodować szereg poważnych skutków ubocznych.
W 1974 roku, doprowadzono do pierwszej udanej transmisji głosu ludzkiego bezpośrednio do świadomości człowieka. Doświadczenie to zostało przeprowadzone przez dr. Joseph C. Reeda w laboratorium Army Institute należącego do firmy Sharp.
W doświadczeniu tym przekształcono głos hipnotyzera w fale o odpowiedniej częstotliwości fale ELF. To nowe osiągniecie „techniki”, zostało użyte podczas wojny w Zatoce Perskiej. Technologia ta umożliwia zahipnotyzowanie ofiary bez jego wiedzy i świadomości, nie zostawiając przy tym żadnych dowodów swojej działalności. Emitując fale, oscylujące w określonym zakresie częstotliwości można manipulować ofiarami i zmuszać je do wykonywania dowolnych zadań i czynów.
Broń o ukierunkowanej energii (DEW) to rodzaj broni, która emituje energię w kierunku celu, nie używając amunicji.

Energia ta może przybierać różne formy:
- Broń emitująca promieniowanie elektromagnetyczne.
- Broń emitująca wiązki laserowe.
- Broń dźwiękowa.
Broń elektromagnetyczna jest rodzajem ukierunkowanej broni energetycznej, która wykorzystuje promieniowanie elektromagnetyczne w celu dostarczenia ciepła, energii mechanicznej lub elektrycznej w kierunku celu, może ona powodować ból lub trwałe uszkodzenie. Broń może być używana przeciwko ludziom oraz sprzętowi elektronicznemu,

Broń z ukierunkowaną energią elektromagnetyczną może działać podobnie jak urządzenia z impulsem elektromagnetycznym (EMP), które indukuje napięcie niszczące w elektronice okablowanie. Różnica polega na tym, że są one zdalnie kierowane i mogą koncentrować się na konkretnym celu.
Klatki Faradaya mogą służyć do ochrony przed większością tego typu broni.
Broń o wysokiej częstotliwości radiowej (HERF) wykorzystuje fale radiowe o wysokiej intensywności do zakłócania elektroniki.
Urządzenia mikrofalowe dużej mocy wykorzystują promieniowanie mikrofalowe, które jest krótsze od fali radiowej. Sprzęt oparty na technologii mikrofalowej i infradźwiękach potrafi przenikać ściany i może być zdalnie kierowany na cel, który znajduje się w e wnętrzu domu lub bloku.
Ataki tego typu bronią powodują:
- bóle głowy
- laserowe oparzenia
- wysypki
- ostre bóle
- drgawki
- zmiany nastroju i
- urazy neurologiczne.
Generalnie tego typu sprzęt jest uważany za „broń nieśmiercionośną” jednak stanowi on zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
W rzeczywistości ataki tego typu bronią mogą być śmiertelne. Broń ta przede wszystkim atakuje centralny układ nerwowy człowieka powodując ból fizyczny, trudności w oddychaniu, zawroty głowy, nudności oraz niewłaściwe funkcjonowanie innych układów w organizmie człowieka. Krótka ekspozycja na intensywne promieniowanie może powodować drgawki serca i szeroki zakres zaburzeń fizycznych.
Broń ta jest celowo zaprojektowana tak aby nie pozostawiała żadnych śladów działania po sobie a każda z jej ofiar ma swoją historię. Sprzęt ten używany jest do terroryzowania określonej osoby przez pewien czas. Ataki mają formę wibracji, które można wycelować w konkretny narząd w ciele powodując jego uszkodzenie.
Można wywołać zawał serca, ataki paniki, brak snu, istnieją specjale fale, które powodują, że człowiek ‘’szaleje’’ lub ‘’wariuje’’ skłaniając go do samobójstwa. Wszystko to by na sekcji zwłok wykazano, że osoba zmarła z przyczyn naturalnych lub wynikających z choroby.
Jakie są efekty działania ukierunkowanych broni energetycznych?
Istnieją znane i udokumentowane fakty, że wyjątkowo niska częstotliwość (ELF) oraz skrajnie niskie częstotliwości ultradźwiękowe i elektromagnetyczne mogą dezorientować i zakłócać funkcjonowanie organizmów, powodować utratę pamięci, dezorientacje, nudności, dzwonienie w uszach, zmęczenie, bóle głowy, zawały serca oraz nowotwory, udary mózgu i wiele innych objawów.

Objawy ataków bronią elektromagnetyczną.
Symptomy początkowe:
- Nerwowość.
- Drażliwość.
- Zaburzenia erekcji.
- Ściskanie w kręgach po przebudzeniu.
- -Wrażliwość na dźwięk.
- Depresja.
- Drobne skurcze.
- Problemy z koncentracją.
- Utrata pamięci.
- Nocne poty.
- Nadwrażliwość dotykowa.
- Mrowienie pleców.
- Dzwonienie w jednym lub obu uszach.
- Trudności w przełykaniu.
- Artretyzm.
- Rozmyty wzrok.
- Szczękościsk.
- Bezsenność.
- Zmiany w tonie głosu.
- Budzenie się w ekstremalnym bólu.
- Spontaniczne łzy bez emocjonalnego myślenia.
- Łagodne ciśnienie w głowie, uczucie zmieszania.
- Zwiększona potrzeba oddawania moczu w nocy.
Symptomy chroniczne.
- Uczucie pieczenia na skórze.
- Wypadanie włosów.
- Uczucie nagrzewania głowy.
- Wysypki.
- Narkolepsja, senność.
- Poronienie.
- Utrata napięcia skóry.
- Utrata kontroli nad emocjami.
- Utrata koordynacji.
- Wypadki z bezsenności.
- Uszkodzenie wzroku.
Symptomy krytyczne.
- Zanik mięśni.
- Uszkodzenie zastawki serca.
- Utrata masy ciała i / lub zwiększenie masy ciała.
- Nudności.
- Zadławienie
- Zmiana nastroju
- Atak serca.
- Zmniejszenie aktywności umysłowej.
- Letarg lub nadpobudliwość.
- Niepoczytalność.
- Atak serca.
- Śmierć.
Jeszcze klika lat temu jeśli ktoś stwierdzał że jest ofiarą ataków bronią elektromagnetyczną był wyśmiewany i kierowany do psychiatry.
Dzisiaj o tym zjawisku mówi się coraz głośniej a coraz więcej ofiar wychodzi z cienia a na portalach społecznościowych zakładane są specjalne grupy, w których temat jest szeroko komentowany i badany.
W tej sprawie w Polsce były nawet interpelacje do sejmu oraz do ministrów obrony narodowej, nie zmienia to faktu że Polska może być cichym i tajnym poligonem eksperymentalnym dla nieznanych grup interesów, które testują w ten sposób swoją broń.





