Alternatywna historia świata

TAJEMNICE PRZEDRESETOWEGO ŚWIATA : LATAJĄCE VIMANY I WIEŻA BABEL.

Na temat viman z Indii posiadamy wyjątkowo “dużo” informacji dzięki zachowaniu się rękopisów sprzed tysięcy lat znanych pod tytułem Vymaanika-Shaastra. Stanowią one czterdziestą część encyklopedii ‘Wszystko o maszynach’, rękopisy oparte zostały o jeszcze starsze źródła. Wspomniany rękopis dostarcza nam wyjątkowo dokładne dane o przemyśle hutniczym tamtych czasów. Napisane jest tam że do napędu vimany używały 7 rodzajów energii, które wytwarzano w 7 rodzajach generatorów.(siódemka jest najczęściej występującą liczbą w Biblii !)

Dzięki tym energiom vimany pokonywały grawitację Ziemi. Jest również opis konstrukcji, nazwy i zastosowania poszczególnych viman : jako ilości typów viman podaje się 25 dla Shanaka, 32 typy dla Manibhadrakarika, w grupie Tantrika było 56 typów viman (podano nazwy wszystkich 56 typów), w grupie Shakuna było 25 typów viman, rękopis podaje rodzaje stopów do wyrobu viman, rozmiary oraz osiągi techniczne tych maszyn, zasady ich pilotażu. Oto kilka możliwości technicznych Viman, jest ich znacznie więcej, tu podam zaledwie kilka opisujących niebywale zaawansowaną wiedzę o materii i zasadach fizyki kwantowej:

Adrishya: według Shaktitantra za pomocą Vynarathya Vikarana i innych mocy w samym sercu masy słońca można przyciągnąć siłę eterycznego nurtu na niebie i połączyć ją z balaahaa-vikarana shakti w globie powietrznym, tworząc białą zasłonę, która uczyni wimanę niewidoczną. Tamomaya: jak napisano w Darpana prakarana, za pomocą zwierciadła ciemnej siły pochwyć siłę ciemności (ciemną energię?), prześlij ją przez Thamo-Yantra po północno-zachodniej stronie wimany i przekręcając przełącznik, uzyskaj środek dnia w najgłębszej ciemności nocy nowiu księżyca.

Parashabda Graahaka: jak wyjaśniono w Sowdaaminee Kalaa, czyli nauce o elektronice, za pomocą chwytającej dźwięk yantry w wimanie można słyszeć głosy i dźwięki w samolocie wroga lecącym po niebie. Roopaakarshabana: za pomocą yantry fotograficznej w wimanie można widzieć rzeczy wewnątrz samolotu wroga.

Kriyaagrahana: przekręcając przełącznik na dole wimany, można sprawić, że pojawi się biała tkanina(para wodna). Elektryzując trzy kwasy w północno-wschodniej części wimany, poddając je działaniu siedmiu rodzajów promieni słonecznych, przesyłając tak powstałą siłę przez rurę do zwierciadła Trisheersha, ustawiając ekran z tkaniny przed zwierciadłem i przekręcając górny przełącznik, można sprawić, że wszystkie działania na dole na ziemi będą odwzorowane na ekranie.

Oto kolejny niezwykły element z tych starodawnych przekazów:

Sutra ta określa, jaką odzież należy zapewnić pilotowi, stosownie do warunków panujących w czterech porach roku. Uderzenia tysięcy promieni Słońca w obracającą się Ziemię powodują sezonowe zmiany klimatu. Mogą one mieć korzystny lub niekorzystny wpływ na ludzkie życie. Złe wpływy mogą powodować skurcze, odciągać krew i pozbawiać ciało tłuszczu, mięsa i innych składników. Złych sił pór roku jest 25 i oddziałują one na skórę, kości, mięso, tłuszcz, mięśnie, nerwy, stawy i inne części ciała pilotów. Odzież, jaką noszą, powinna ich zabezpieczyć przed tymi efektami i zapewnić im skuteczne działanie.

Przedstawione elementy starożytnej technologii wprawiać nas mogą w zakłopotanie, czy są opisem prawdziwych urządzeń z czasów gdy ludzkość prowadziła tajemniczą dzialalność posiadając niezwykłą technologię ? Wiele może wskazywać, że część ludzkości przedpotopowej określana mianem bogów posiadła wiedzę oraz możliwości o jakich się nie śni nawet dzisiaj !

Trzeba mieć w tym przypadku na uwadze czynnik rozwoju cywilizacyjnego, w tym konkretnym przykładzie technologicznego. Jak wiemy cywilizacja “się rozwija” na różne sposoby pogłębiając swoją wiedzę o otaczającym ją świecie, lecz czy wraz z rozwojem technicznym następował i rozwój duchowy ? Czy może został on skierowany na przekształcenia genetyczne, niszcząc w ten sposób cywilizację NATURY ?

Jak już było pisane w innym miejscu: II Prawo Termodynamiki zaprzecza samoistnemu wzrostowi złożoności czyli zmniejszaniu się entropii. Mówi o czymś przeciwnym, czyli zwiększaniu się entropii, a co za tym idzie zmniejszania się uporządkowania. Świat przypomina rozkręcającą się sprężynę. Kiedy rozkręci się zupełnie wszystko zamrze tzn. kiedy wykorzystanie zostaną wszystkie źródła energii.

Najwyrazniej ta sama zasada występuje w odniesieniu do cywilizacji ludzkiej. Gdy się raz rozpocznie terraformację, a następnie nastąpi “rozruch cywilizacyjny” obserwować można “rozkręcanie się sprężyny” świadomości czy DNA humanoidów ludzkich. Następuje stopniowa DEWOLUCJA (rozkręcanie się sprężyny). Oczywiście wcale tak nie musi być ! Proces ten może być zwolniony lub całkowicie zatrzymany przez Stwórcę, który prawa kosmosu ustalił według swojego planu !

W przypadku przedpotopowych ludzi i ich ciał biologiczne życie trwało około 950 set lat, okres istnienia o takiej długości życia zapewne miał wpływ na osiągnięcia cywilizacyjne czy technologiczne części poprzedniej ludzkości. To co przetrwało w postaci starożytnych ksiąg jest zapewne tylko skrawkiem wiedzy przedpotopowych.

Kolejną zagadką są pozostałości tajemniczych budowli starożytnych. Na ich powierzchni występują często tajemnicze wypustki, wiele dziwnych teorii opisuje te elementy, pojawiają się najczęściej wyjaśnienia, że są to pozostałości odlewania bloków z płynnej skały czyli starożytnego betonu imitujacego naturalny kamień. Wypustki te byłyby w tym wyjasnieniu pozostałym śladem “odlewania” bloku skalnego. Pozostaje jednak wytłumaczyć w jakim celu ta “niedoróbka” występuje tak licznie w różnych rejonach naszej planety. Świat przedpotopowy posiadał prawdopodobnie zaawansowaną wiedzę na temat mechaniki kwantowej, która w szczątkowej ilości dotrwala do naszych czasów:

[…]Do czego starożytnym Hindusom służyć mogły ułamki mikrosekund? Pundit Kaniah wyjaśnił, że uczeni brahmini od zarania dziejów zobowiązani byli do zachowania tej tradycji w pamięci, choć sami jej nie rozumieli. Jedna trzystamilionowa część sekundy – kashta – nie może naturalnie mieć żadnego sensu praktycznego, jeśli nie dysponuje się urządzeniami, które mogłyby mierzyć czas z taką dokładnością. Z drugiej strony wiadomo, że czas życia niektórych cząstek atomowych: hiperonów i mezonów jest bliski jednej trzystamilionowej części sekundy.

Tablica “Varahamira”, datowana na rok 550 naszej ery, zawiera wielkości matematyczne porównywalne z wymiarami atomu wodoru. Czyżby te liczby również przekazano nam z odległej przeszłości? Joga Vashishta twierdzi: Istnieją rozległe światy w pustych przestrzeniach każdego atomu, tak różnorodne, jak pyłki w promieniach słońca. Wydaje się to wskazywać na starożytną wiedzę o tym, że nie tylko materia zbudowane jest z niezliczonej liczby atomów, lecz że w samych atomach, jak dziś wiemy, większa część przestrzeni nie jest wypełniona materią. Teksty te, pochodzące z dalekiej przeszłości, wskazują więc, iż już wówczas istniała głęboka znajomość fizyki atomowej[…]

Mogło by wynikać z takiej interpretacji, że budowle te miały coś wspólnego ze światem mechaniki kwantowej i wysokich energii występujących w przestrzeniach i cząstkach świata subatomowego. Czy taka interpretacja jest słuszna ? Odpowiedz na tak postawione pytanie pozostawiam państwu. W pierwszej części tego krótkiego artykułu przedstawiłem pewne elementy technologii Viman, o której wielu z was wie. Wydaje się że, w Ameryce południowej odkopano głowę posągu boga z pojazdu Viman, lub kogoś kto mógłby być operatorem jakiejś maszyny, kimś z rodzaju “inżynierów” świata wysokich energii, jego “gogle” lub specjalny “sprzęt” na twarzy świadczyć może o jego funkcji w świecie technologii Viman.

Musimy pamiętać o stronie, na której zostało udowodnione, iż piramidy z Giza zostały wykonane za pomocą zaawansowanej technologii mechanicznej, lecz co bardziej ciekawe i tajemnicze, nie znamy przeznaczenia tej niezwykłej konstrukcji pochodzącej jakby z innego świata ! Jej funkcje wydają się daleko wykraczać poza najśmielsze dociekania dzisiejszych najzdolniejszych inżynierów ! Moim zdaniem zostala wykonana przez tych z Viman, co wydaje się logicznym wnioskiem, a część badaczy nawet dowodzi takiej hipotezy.

Globalny potop odciął nas kompletnie od niezwykłości świata poprzedniej ludzkości, znajdujemy się na kompletnie innej planecie, jej obraz energetyczny jest całkiem odmienny od tego sprzed potopu. Cisza spowodowana brakiem spektakularnych odkryć archeologicznych jest przerażająca, wielu nawet nie może przyjąć do świadomości kataklizmu tych rozmiarów. Poprzednia ludzkość lub co bardziej prawdopodobne jej część mogła wykonywać dziwne i tajemnicze działania mając za cel na przykład zmianę jakichś parametrów całego kosmosu.

“…Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali. I mówili jeden do drugiego: “Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu”. A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, rzekli: “Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi”.

A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, i rzekł: “Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!” W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi…” Księga Rodzaju 11,1-9

W samym przekazie biblijnym wyrażenie “wieża Babel” nie pojawia się. W dwóch miejscach (Rdz 11,4-5) mowa jest o “mieście i wieży”, natomiast w trzecim (Rdz 11,8-9) jest mowa o “mieście”, które zostaje nazwane Babel (hebr – בָּבֶל”pomieszanie, zmieszanie”) nazwą, która według etymologii biblijnej pochodzić ma od czasownika balal (hebr – בָּלַל )- “mieszać, pomieszać”
Którego nieba miała sięgać ta wieża ? Czy ziemskiego czy może duchowego ?

Tradycja rabiniczna uznaje budowę wieży Babel za przejaw buntu przeciwko Bogu. Budowę miał nadzorować Nimrod, którego imię wiązane jest ze słowem „mered” – bunt. Według legend rabinicznych celem budujących było obalenie, a nawet zabicie Boga. Jeżeli chciano wybudować coś co miało być bronią przeciwkoSuper Bytowi, Super Istocie to musiano posiadać niezwykłą wiedzę i możliwości ?

W wielu starożytnych kulturach ludzie używali terminu „niebo” w odniesieniu do opisów różnych „sfer”- sklepienia niebieskiego, wszechświata i duchowego nieba. Mimo, iż terminy te nie są pojęciami dokładnie biblijnymi, to powszechnie znane są jako Królestwo Terestrialne, Królestwo Telestialne i Królestwo Celestialne. Paweł mówił o tym, że Bóg zabrał go do „Królestwa Celestialnego”, do sfery w której przebywa Bóg.

Jak wielu wie “urzadzenie Piramid” było “napędzane” wodą, lub woda była głównym czynnikiem występującym w jej wnętrzu. Była częścią “mechanizmu” piramid z Giza.  Czy ludzkość popotopowa 5 tysięcy lat temu (5000) wiedziała coś czego my nie wiemy dzisiaj w tzw. 21 wieku ? Czy wiedziała coś od Noego, coś co powodowało że naśladowała jakieś zachowania, czy były to wspomnienia o tym co działo się przed potopem ?

Świat w którym żyjemy, jesteśmy, bytujemy, jest pozostałością czegoś o wiele bardziej niezwykłego i tajemniczego niż jesteśmy w stanie przyjąć. Wielu nie dopuszcza myśli o takich rzeczach jak wspomniane działania przedpotopowej super cywilizacji. Prawdopodobnie złożonej z “różnych istot”, zdolnych do robienia przedziwnych rzeczy. Wiele z tego co dotrwało do naszych czasów jest tak niesamowitych, iż pozostaje nam tylko wiara, że tak było. Zresztą czy wydarzenia po potopowe nie są także cudowne ? Rozstępowanie się wód morza, chodzenie po powierzchni wody, uzdrawianie tysięcy ludzi czy wreszcie zmartwychwstanie !

Chcąc wyłożyć najbardziej istotny sens symboliki wody, trzeba cofnąć się bardzo daleko.  Pierwotny „chaos” zawierał elementy stanowiące podstawę stworzenia pojedynczych istot. Dlatego w kosmogoniach starożytnych ludów pogańskich wszystko powstaje z wody. Zwłaszcza u Egipcjan, Babilończyków i Fenicjan, którzy pozostawali z Izraelitami w szczególnie bliskich kontaktach, znajdujemy w formie zmitologizowanej niektóre reminiscencje biblijnej historii stworzenia. Wszyscy mówią o jakimś pramorzu.

Woda jest dla nich substancją, z której powstają wszystkie formy bytu i do której powracają w chwili swego rozkładu. Woda jest więc początkiem i końcem wszelkiego kosmicznego ruchu, kryje w sobie wszystkie zaczątki, jest matką wszystkiego, co może zaistnieć. Podstawę antycznej symboliki stanowi zatem stopniowe stawanie się z jakiegoś pierwotnego płynnego prastanu.

Symbolika ta znajduje szczęśliwy wyraz w tym, że zanurzenie się w wodzie podczas kąpieli rytualnej uważa się za powrót do stanu przed uzyskaniem kształtu, a wyjście z niej za stanie się czymś całkowicie nowym i ponowne narodzenie. Zanurzenie oznacza rozpad wszelkich form, reintegrację w niezróżnicowany byt praegzystencji. Wynurzenie z wody natomiast jest ponowieniem kosmogonicznego aktu stawania się formy. W ten sposób w obrzędach inicjacji woda sprawia ponowne narodziny.

Rozwijając tę myśl, można wskazać też na ponowne ożywienie, odmłodzenie i ozdrowienie magiczną mocą wody, i to nie tylko w życiu doczesnym, lecz i po śmierci. Tym także należy tłumaczyć pokrapianie ciała zmarłych, praktykowane przez Egipcjan i często przedstawiane w sztuce. Dodane hieroglify oznaczające „życie” i „zdrowie” były dostatecznym komentarzem tego rodzaju przedstawień.

Woda ma zapewnić ponowne narodzenie i powrót do życia po śmierci. Również u Babilończyków główną troską pozostałych członków rodziny zmarłego było dostarczenie- zmarłemu wody. Napisy na glinianych naczyniach w kształcie walców odkrytych w grobach życzyły temu, kto pozostawi grób nienaruszony, „aby kiedyś jego duch po śmierci pił czystą wodę“. Takie źródła czy strumienie orzeźwienia są, według opisów mitycznych, otoczone cudownymi drzewami i można do nich dotrzeć drogą prowadzącą poprzez liczne doświadczenia i trudy.

Idea rozpadu form i nowego stworzenia mocą wody leży także u podstawy rytów oczyszczenia: to, co było przed zanurzeniem, już nie istnieje. Kto się zanurza w wodzie, umiera, a kiedy się z niej wynurza, jest jak nowo narodzone dziecko bez grzechu. Według innego wyobrażenia skuteczność tego rytu nie jest tak radykalna, mianowicie jest tego rodzaju, że wszystko, co czyni nieczystym przed Bogiem, czy to w znaczeniu rytualnym czy moralnym, można zmyć tak, jak się zmywa brud fizyczny.

Te różne aspekty starożytnej symboliki są jakby przeczuciem rzeczywistości chrześcijańskiej. Wszakże pogańskie zapatrywania były zupełnie inne. W wodzie upatrywano bowiem element wszystkotworzący, obdarzony magiczną siłą, z którego wywodzą się bogowie, a nawet w nim przebywają. Dlatego oddawano cześć źródłom i rzekom składając dary ofiarne i paląc światła. W prawdziwej religii natomiast Super Istota, którego Duch unosił się ponad wodami, jest Stwórcą i Tym, który wszystkiemu nadał kształt, i tylko On jeden może oczyścić od grzechu i winy.

Wygląd cywilizacji Ziemian przed potopem był nie tylko szokująco odmienny od naszej dzisiejszej, ale działy się tam w pewnym momencie rzeczy, których dzisiejsze elity nie chcą, byśmy o nich wiedzieli.

Najnowsze wpisy

Kategorie

TAJEMNICE PRZEDRESETOWEGO ŚWIATA : LATAJĄCE VIMANY I WIEŻA BABEL.

1 stycznia 2021 / Możliwość komentowania TAJEMNICE PRZEDRESETOWEGO ŚWIATA : LATAJĄCE VIMANY I WIEŻA BABEL. została wyłączona

Może Ci się spodobać

PRZEDRESETOWA ARKTYCZNA CYWILIZACJA ODNALEZIONA NA DNIE OCEANU. 9 grudnia 2020

  • Najnowsze wpisy
  • Kategorie
  • TAJEMNICE PRZEDRESETOWEGO ŚWIATA : LATAJĄCE VIMANY I WIEŻA BABEL.
  • Może Ci się spodobać