
KRÓL ILLUMINATÓW OGŁASZA WPROWADZENIE CYFROWEGO KAGAŃCA
16 maja 2026Czy jesteś gotowy podjąć walkę w godzinie próby, która jest już blisko? Zdołasz się ostać? Co lub Kto będzie twoją siłą? To jest ten czas, a ty narodziłeś się na ten świat aby ocalić swoją duszę, swoje przeznaczenie do życia wiecznego. Masz tego świadomość? „Oni” nadchodzą w mroku nocy, aby sięgnąć po twoje „przeznaczenie”. Mam nadzieję, że jesteś gotów i masz pełną świadomość powagi czasów w jakich żyjemy.
„Biada tym, którzy w tych latach nie słyszeli odgłosu kopyt koni Apokalipsy. Biada temu, kto nie nauczył się ufać Bogu pod słońcem szatana, które wychyliło się ponad horyzont w przerażający sposób. Biada tym, którzy nie potrafią zrozumieć, że od czterech stuleci zawładnęły światem racjonalistyczne herezje, teraz zaś tajemnica tego, co irracjonalne zbliża się do drzwi.”
Friedricha Reck Malleczewen.
W siedzibie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG) w Brukseli znajduje się obecnie (to jest w roku 1989, kiedy była sporządzana publikacja, na której się opieramy), superkomputer zdolny opracować dwa miliardy numerów. Celem programatorów tych numerów jest oznakowanie nimi wszystkich ludzi, należących do świata uprzemysłowionego. Innymi słowy każdy otrzyma swój numer, niczym w obozie koncentracyjnym. Przy tej okazji dobrze przytoczyć również pewien cytat. Spójrzcie:
„Nie potrzebujemy już kolejnych komitetów, organizacji, my je wszystkie mamy. To, czego nam trzeba, to człowieka takiego formatu, że będzie w stanie uzyskać posłuszeństwo polityków i pokój oraz wydostanie nas z tego ekonomicznego chaosu, w który wszyscy toniemy. Dajcie nam takiego człowieka i wszystko jedno, czy to będzie bóg czy demon, my go powitamy.”
Henry Spaak, były sekretarz NATO i jeden z czołowych przywódców Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej.
Oznacza to, że każda z tych osób ma przygotowany dla siebie własny, osobisty numer, dzięki któremu można mieć o niej wszystkie dane. Ten superkomputer nazwano: „Bestia”, a numery, które zawiera, mają jeden wspólny numer kierunkowy: „666”. Toteż jeśli ktoś: rząd, administracja, dyktator, słowem ktokolwiek by to był, zażyczy sobie wiedzieć wszystko o danej osobie, wystarczy mu wybrać numer „666”, a potem jej numer osobisty.
Dawno już, bo w lutym 1975 roku, Dr Charles Ducombe z Urzędu Informacji w Jerozolimie złożył oświadczenie, że Dr Hanrick Eldeman, naczelny analityk EWG, publicznie potwierdził istnienie w Brukseli superkomputera o nazwie „Bestia”, zajmującego trzy piętra gmachu i zdolnego oznakować numerami wszystkich mieszkańców Ziemi. Jak widzicie jednym z bardzo widocznych „znaków czasów ostatecznych” jest dążenie do stworzenia „katalogu ludzi Ziemi”.
Z kolei w dzienniku „San Jose’s Mercury” ukazała się notatka, w której zapisano dosłownie: „Bestia jest wielkim komputerem, zajmującym trzy piętra w kwaterze głównej Wspólnego Rynku. Naukowcy, którzy go obmyślili, wykonali tę pracę celem zrealizowania wielkiego planu, mianowicie, by oznakować określonym numerem każdego mieszkańca Ziemi. Ta operacja ma jeden, dokładnie określony cel:kupno i sprzedaż”. Coś Wam to przypomina? Spójrzcie:
„I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy, otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.”
Apokalipsa według Świętego Jana.
Szanowni Państwo, w mojej opinii istnieje już technologia umożliwiająca realizację procesu zniewalania ludzkości, oraz nadania jej numerów niczym stadu bydła. Niestety ale „oni” tak nas postrzegają. Natomiast inną kwestią jest to, że współczesną cywilizację należy zgiąć, złamać, nagiąć do świadomości zgody dla zniewolenia i wreszcie do zaakceptowania tego faktu.
Spójrzcie jak ta pseudo „pandemia” COVID-19, doprowadziła ludzkość ku „niewidzialnemu więzieniu” i co najmniej połowa społeczeństwa w ogóle tego faktu nie widziała i nadal nie dostrzega, nie wspominając już o jakimkolwiek buntowaniu się przeciwko temu zamordyzmowi. Zatem podkreślę raz jeszcze, że technologia służąca do skatalogowania ludzkości a następnie wprowadzenia realnego nadzoru, jest już stworzona. Teraz należy „przetrącić kręgosłup cywilizacyjny” tak, aby ludzkość zaakceptowała zniewolenie.
Superkomputer Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej jest zatem pierwszym krokiem do zastosowania w praktyce „znamienia Bestii”. Natomiast Ksiądz Adam Clark stwierdził wprost: „Nadejdą czasy, kiedy zabronione będą i kupno i sprzedaż, a to dla zablokowania dostępu do żywności dysydentom, to znaczy tym, którzy nie zechcą być lojalni wobec systemu”. To zdanie jasno tłumaczy praktyczną realizację kontroli i panowania nad światem.
Ten sam Ksiądz to jest Adam Clark w swoim komentarzu biblijnym już w 1798 roku napisał: „Znamię Bestii będzie to liczba składająca się z 18 cyfr, podzielonych na sześć grup po 3 cyfry w każdej, to znaczy: 6 + 6 + 6”. Natomiast Dr Hanrick Eldeman, naczelny analityk EWG, już w 1977 roku oznajmił, że każdy człowiek na świecie otrzyma numer składający się z 18 cyfr, czyli taki właśnie, jaki przepowiedział Ksiądz Clark prawie 200 lat wcześniej.
Istotnie zarówno jeden jak drugi, przewidzieli, mówiąc przykładowo, numer tak ułożony: 666 342 458 198 671 900. W tym zestawieniu numer pierwszy: 666, służyłby jako kierunkowy dla uruchomienia superkomputera międzynarodowego. Następie numer: 342 uruchamiałby komputer danego kraju. Następnie numer: 458 uruchamiałby komputer regionu. Dalej mamy numer: 198 to jest numer określonej strefy. Później numer: 671 czyli miejscowości zamieszkania. I wreszcie na koniec ostatnie trzy cyfry to jest numer: 900 i byłby to numer osobisty, to jest numer osobistej identyfikacji.
Znanych nam skądinąd promotorów dokonującego się „jednoczenia ludzkości” na początek Europy, przerażająco jasno identyfikuje fakt, że pierwszemu z superkomputerów, temu w Brukseli, w siedzibie EWG, nadali miano „Bestia”. Jest to niewątpliwie świadome, zuchwałe i urągliwe nawiązanie do znanego tekstu z Apokalipsy Świętego Jana 13, 15-18. Spójrzcie na ten właśnie fragment:
„I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.”
Równocześnie z pojawieniem się i upowszechnieniem komputerów pojawiła się i upowszechniła również karta kredytowa. Szanowni Państwo, karta kredytowa eliminuje gotówkę. Wszystkie te karty: Eurocard, Bank Americacard, Master Card, American Express Card, Diner Club International i tak dalej. Wszystkie te karty są oznakowane numerem „osobistym”, który w przyszłości ma być zastąpiony numerem wyznaczonym dla każdej osoby przez superkomputer z Brukseli.
Tak więc jeśli superkomputer z Brukseli będzie pierwszym krokiem w kierunku ustanowienia kontroli osobistej i jeśli międzynarodowa karta kredytowa będzie drugim, to czeka nas krok trzeci, gdy ten sam numer będzie „tatuowany” w mikrooperacji chirurgicznej na prawym ręku lub na czole. Superkomputer ze swymi miliardami numerów dostarczy szczegółowych informacji o wszystkich mieszkańcach świata. Lecz wiedzieć wszystko o jakimś człowieku, nie oznacza jeszcze, że się go ma pod kontrolą.
By móc kontrolować każdą czynność danej osoby wystarczy umieścić na prawej ręce lub na czole numer osobistej identyfikacji. Numer ten będzie „wypisywany” na przykład po przez wszczepienie elektronicznego biochipa, lecz nie na powierzchni skóry a pod nią. W ten sposób każdy człowiek, który podda się temu procesowi zniewolenia, będzie nosił ze sobą własnego agenta osobistej kontroli. Będzie to agent wierny, nieznużony i będzie szedł za swoim „nosicielem” wszędzie.





