
Premiera ebooka KODEX HERMETICA TOM 3
4 lipca 2026W Stanach Zjednoczonych ponownie odżywa temat jednego z najbardziej mrocznych i kontrowersyjnych programów w historii CIA. W Kongresie trwają przesłuchania poświęcone projektowi MKULTRA — tajnemu programowi badań nad kontrolą umysłu, eksperymentami psychologicznymi i wykorzystaniem substancji psychoaktywnych, który przez dekady budził pytania o granice władzy państwa, odpowiedzialność służb specjalnych oraz prawa obywateli. Nowe zainteresowanie sprawą pokazuje, że mimo upływu lat wiele dokumentów, decyzji i działań związanych z MKULTRA nadal wymaga wyjaśnienia.
Kilkadziesiąt lat po zniszczeniu większości akt, niesławny program CIA dotyczący kontroli umysłu – MK-Ultra – ponownie znalazł się w centrum uwagi opinii publicznej przed Kongresem Stanów Zjednoczonych. Republikańska kongresmenka Anna Paulina Luna oświadczyła, że grupa zadaniowa ds. ujawniania tajemnic państwowych zajmie się teraz szczegółowo tym programem z czasów zimnej wojny. Program kontroli umysłu CIA o nazwie MKUltra trwał oficjalnie w latach 1953–1964 pod kierownictwem „Office of Technical Services” CIA, przy wsparciu Laboratoriów Wojny Biologicznej Armii Stanów Zjednoczonych, a jego celem było opracowanie technik i środków farmakologicznych służących do kontroli umysłu oraz prowadzenia przesłuchań w okresie zimnej wojny.
Program obejmował 149 podprojektów realizowanych na uniwersytetach, w więzieniach, klinikach i placówkach wojskowych. Za pośrednictwem organizacji przykrywkowych CIA finansowała liczne projekty badawcze, a osoby zaangażowane w te działania nie miały pojęcia, kto pociąga za sznurki w tle.
Liczba eksperymentów przeprowadzonych na ludziach sięga tysięcy. Katalog stosowanych metod był obszerny. Obejmował on eksperymenty z narkotykami, takimi jak LSD, barbiturany i amfetaminy, hipnozę, komunikaty podprogowe, a także elektrowstrząsy i psychiczne „rozbicie” mające na celu wymazanie świadomości i tożsamości.
CIA korzystała przede wszystkim z osób pracujących na uniwersytetach i w szpitalach, przebywających na leczeniu medycznym lub psychologicznym, a także z więźniów.
Również własny personel, podejrzany o współpracę z wrogimi służbami wywiadowczymi, musiał znosić przesłuchania pod wpływem narkotyków. Menlo Park to jedna z klinik, w których przeprowadzano te eksperymenty. Czytanie książki „Lot nad kukułczym gniazdem” autorstwa Kena Keseya stanowi relację z doświadczeń w Menlo Park. Ken Kesey był bowiem opiekunem w tej placówce i w latach sześćdziesiątych spisał swoje doświadczenia z tamtego okresu. W ramach programu MKUltra w ciągu dziesięciu lat zrealizowano łącznie 144 tajne projekty, co pokazuje ogromny zasięg tego tajemniczego programu eksperymentalnego CIA.
Istnienie programu MKUltra zostało upublicznione dopiero w 1975 roku w wyniku dochodzeń Komisji Churcha i Komisji Rockefellera, co wywołało powszechne oburzenie i doprowadziło do wprowadzenia nowej kontroli parlamentarnej nad działalnością służb specjalnych.
Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności
„National Security Archive” podsumowało później skalę nadużyć – jednak nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności, ponieważ CIA zapobiegawczo zniszczyła większość dokumentów. Teraz republikańska kongresmenka Anna Paulina Luna z Florydy ogłosiła, że grupa zadaniowa ds. ujawniania tajemnic państwowych dokładnie zbada ten program. Przestępstwa z przeszłości wyłaniają się z akt niczym duchy. Krok ten podjęto w kontekście niedawno ujawnionych dokumentów oraz nieustających spekulacji dotyczących śmierci Franka Olsona, naukowca CIA zajmującego się wojną biologiczną. Sprawa ta do dziś uważana jest za szczególnie kontrowersyjną.
19 listopada 1953 roku Olson wraz z ośmioma innymi osobami uczestniczył w spotkaniu CIA, podczas którego rzekomo potajemnie podano mu LSD w koniaku.
Dziewięć dni później Olson wypadł z 13. piętra pokoju hotelowego w Nowym Jorku. Jego śmierć została oficjalnie odnotowana w aktach jako samobójstwo, jednak członkowie rodziny nie wierzą w samobójstwo i podejrzewają, że za tym kryje się przestępstwo. Olson miał podobno w dniach po spotkaniu popaść w paranoję, przestać jeść i wyrzucać swoje rzeczy osobiste. Jego bratanek, Paul Vidich, otwarcie wypowiedział się na temat podejrzeń rodziny, mówiąc:
„Wyrzucenie z okna było bardzo wygodnym sposobem na wyeliminowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Podsumowując, moim zdaniem: został zamordowany”.
Nie jest tajemnicą, że Olson miał moralne zastrzeżenia co do charakteru projektu, co budziło obawy, że może stać się zagrożeniem dla „firmy” i samego projektu. Również AJ Gentile, prowadzący program „The Why Files”, który zdobył ogromną widownię dzięki odkrywaniu ukrytych historii, zajął się tematem MKUltra i Franka Olsona. Odnosząc się do późniejszego porozumienia rządu z rodziną Olsona, Gentile zadaje uzasadnione pytanie:
„Jeśli nic się nie wydarzyło, to dlaczego prezydent Ford wypłacił im pieniądze i kazał im podpisać umowę o zachowaniu poufności?”
W 1975 roku prezydent USA Gerald Ford oficjalnie przeprosił rodzinę Olsona i zaprosił ją do Białego Domu po tym, jak wyszły na jaw informacje o roli CIA w podawaniu narkotyków. Gentile twierdzi, że ustalenia komisji Churcha stały się jeszcze bardziej ponure, gdy śledczy odkryli dowody na kontynuację prac nad bronią biologiczną, mimo że rząd publicznie obiecał, iż programy te zostały zakończone.
Co jeszcze ma do ukrycia CIA?
Wśród tych programów znajduje się między innymi operacja „Sea Spray” – tajny eksperyment z 1950 roku, w ramach którego CIA uwolniła bakterie nad San Francisco, aby zbadać, na ile duże miasta w USA byłyby podatne na ataki biologiczne.
Przez tydzień we wrześniu 1950 roku marynarka wojenna USA uwolniła ogromne ilości bakterii dwie mile od wybrzeża San Francisco. Wykorzystano między innymi Serratia marcescens – bakterię wywołującą między innymi choroby układu oddechowego i zapalenie opon mózgowych – oraz Bacillus atrophaeus, który dla osób z osłabionym układem odpornościowym może nawet zakończyć się śmiercią. Uważano jednak, że bakterie te są nieszkodliwe dla ludzi. Jednak wkrótce potem jedenastu mieszkańców miasta zgłosiło się do szpitala Stanford Hospital, cierpiąc na bardzo rzadką i ciężką infekcję dróg moczowych, która według lekarzy została spowodowana przez ten eksperyment.
CIA mogła być nawet zaangażowana w inne podobne operacje. Zgodnie z analizą raportów CIA, opublikowanych w 1979 roku przez Kościół Scjentologiczny, w latach 1955 i 1956 na ulicach i w tunelach w aglomeracji nowojorskiej przeprowadzono również testy z użyciem biologicznych środków bojowych.
Zgodnie z raportem Komisji Churcha, trwające łącznie cztery miesiące dochodzenie wykazało, że CIA rzekomo pozyskała sprzęt do tajnych eksperymentów, w ramach których niezidentyfikowane substancje były uwalniane za pomocą urządzeń aerozolowych ukrytych w walizkach oraz poprzez układ wydechowy przerobionej limuzyny marki Mercury.
AJ Gentile, w ramach swojej dyskusji na temat teorii dotyczących boreliozy z Lyme – choroby przenoszonej przez kleszcze – oraz broni biologicznej z czasów zimnej wojny, zwrócił uwagę na Plum Island, kontrowersyjną państwową placówkę badawczą położoną u wybrzeży Nowego Jorku. Odniósł się przy tym do niemieckich naukowców z czasów nazistowskich, a zwłaszcza do Ericha Trauba, lekarza weterynarii, którego badania miały ogromne znaczenie dla wojny biologicznej. Podczas II wojny światowej Traub kierował tajnym laboratorium nazistów na wyspie Riems u wybrzeży Morza Bałtyckiego. Po zakończeniu wojny Traub został sprowadzony do Stanów Zjednoczonych w ramach operacji „Paperclip”, gdzie na wyspie Plum Island prowadził badania nad bronią biologiczną, pracując z ponad 40 śmiertelnymi patogenami.
Amerykański minister zdrowia Robert F. Kennedy Jr. podejrzewa, że borelioza z Lyme może wywodzić się z nieudanego amerykańskiego programu broni biologicznej z lat 70., który realizowano na wyspie Plum Island. Amerykańskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawsze zaprzeczało, jakoby prowadziło badania nad boreliozą z Lyme.
Gentile twierdzi, że nieufność opinii publicznej wobec służb wywiadowczych ma swoje korzenie w trwającym od dziesięcioleci utrzymywaniu w tajemnicy projektów, o których większość Świata nigdy by się nie dowiedziała lub które odrzuciliby jako teorię spiskową.
To po prostu nigdy się nie kończy
Według Gentile’a większość Amerykanów nie wie również nic o MKUltra. Twierdzi on również, że programy mające na celu manipulację psychologiczną nie znikają ot tak, gdy tylko zostaną uruchomione:
„Gdy program raz się rozpocznie, właściwie nigdy się nie kończy. Czy to zdalne widzenie, czy MKUltra – to po prostu nigdy się nie kończy”.
Chociaż nie ma konkretnych dowodów na to, że obecnie realizowane są programy identyczne z MKUltra, to jednak gwałtowny postęp w dziedzinie technologii inwigilacji, neuronauki oraz opartej na danych manipulacji zachowaniami daje podstawy do przypuszczenia, że leżące u ich podstaw cele – zrozumienie i wywieranie wpływu na ludzki umysł – nigdy nie zostały całkowicie porzucone. Luna ogłosiła, że grupa zadaniowa ds. ujawniania tajemnic państwowych dokładnie zbada ten program. Uważa, że istnieją ku temu powody, również republikański kongresman Tim Burchett, który niedawno wypowiedział się na temat MKUltra. Powiedział:
„Porywali ludzi i podawali im LSD lub inne środki odurzające. Próbowali wymazać ich wspomnienia. Zostali pozwani do sądu. Potem twierdzili, że program nigdy nie istniał. W 1975 roku nakazali zniszczenie dokumentacji, a później przyznali, że program istniał, ale już nie istnieje. W jakie kłamstwa mamy teraz wierzyć?”
W 2025 roku „National Security Archive” opublikowało ponad 1 200 stron dokumentów dotyczących programu, uzupełniając tym samym już dostępne publicznie materiały i ponownie wzbudzając zainteresowanie Kongresu.
Zdaniem kongresmenów pełne ujawnienie akt jest jedynym sposobem na ostateczne zamknięcie tego rozdziału lub odkrycie ewentualnych niedokończonych wątków. Faktem jest, że w kontekście niemal codziennego udoskonalania zdolności służb wywiadowczych przesłuchanie to stanowi kamień milowy w zakresie odpowiedzialności.
Chociaż dogłębne zbadanie przeszłych nadużyć nie gwarantuje, że coś takiego nigdy się nie powtórzy, jest ono jednak ostrzegawczym sygnałem, który mówi:
„Będziemy was bacznie obserwować!”





