Za kurtyną

CZY KORONAWIRUS TO INTELIGENTNA BROŃ BIOLOGICZNA PRZECIWKO KRAJOM AZJI?

Dzisiejsze wiadomości wywołują trwogę, niedowierzanie i nie przeczytacie o tym w mediach głównego nurtu. Ale można też wyciągnąć jeden, egoistyczny pozytyw, że nam wirus szkód na zdrowiu raczej nie wyrządzi

CZY WIRUS MOŻE BYĆ RASISTĄ?

Jakkolwiek wydaje się to niedorzeczne, to umożliwiłoby użycie broni biologicznej bez większej szkody dla własnego kraju i znaczne osłabienie przeciwnika. Co więcej, nie wymagałoby to użycia wojska i sprzętu, a więc byłoby ekonomiczne, a udowodnienie winnego praktycznie niemożliwe.

Kapitalny element nowoczesnej wojny hybrydowej. No i właśnie: nie można na 100% potwierdzić wszystkich poniższych informacji pomimo, że na końcu podam linki do niebudzących zastrzeżeń badań naukowych. Trzeba jednak zachować pewną dozę sceptycyzmu, bo szczególnie najnowsze chińskie badanie wymaga jeszcze przeglądu przez świat nauki…

Wiele pisze się się o epidemii kororonawirusa, lawinowo rośnie liczba zarażonych i krajów, gdzie wirus się dostał, ale towarzyszy temu kilka dziwnych zjawisk.

Po pierwsze WHO (Światowa Organizacja Zdrowia ) jak dotąd nie ogłosiła pandemii, a nawet zwraca uwagę, że nie ma powodu do ograniczeń w przemieszczaniu się osób. Wydaje się to zaskakujące, dopóki nie dowiemy się, że… ofiary łączy wspólny kod genetyczny. Wirus kosi tylko „żółtych”, co pachnie rasizmem!

Czy to w ogóle możliwe, co na to nauka? Zacznijmy od odrobiny historii.
Taka np. hiszpańska pandemia grypy z 1918 r. (oczywiście naturalna mutacja) była od 3 do 70 razy bardziej zabójcza dla „ tubylców ” w Kanadzie, USA, Szwecji i Norwegii (lud wypasający renifery), niż dla reszty populacji tych krajów. Pandemia świńskiej grypy w 2009 r. była 5 razy bardziej śmiertelna dla Maorysów niż innych Nowozelandczyków. Co łączyło tych tubylców? Pewne wspólne części kodu genetycznego, różniące się od przybyszów z Europy.

Zostało to już kiedyś potwierdzone w badaniu, przeprowadzonym przez grupę chińskich naukowców pod kierownictwem C.L. Chena z Soochow University, zatytułowanym: Różnice etniczne w podatności na grypę A (H1N1) [ African Journal of Biotechnology, 2009]. Autorzy zaczynają od zauważenia, że z perspektywy ewolucyjnej istnieje powód, aby oczekiwać różnic etnicznych lub rasowych w podatności na różne patogeny.

Rasy – lub, jak je nazywają, „grupy etniczne” – to dla patogenów populacje lęgowe, odległe od siebie, zwykle ze względu na położenie geograficzne. Ponieważ były one narażone na różne patogeny w prehistorii, bardzo prawdopodobne są różnice rasowe pod względem podatności na patogeny i tego, jak dobrze układ odpornościowy może z nimi walczyć.

Wiele chorób zakaźnych przeskoczyło nawet barierę gatunkową ze zwierząt na ludzi z powodu bliskiego kontaktu z nimi podczas hodowli. Z tego powodu grupy, które wprowadziły te „innowacje” w rolnictwie tylko w ograniczonej formie lub dopiero stosunkowo niedawno, mogą zostać zdziesiątkowane przez wirusy grypopodobne.

Koronawirus SARS w 2003 r., który wywołał podobną panikę jak obecny, ostatecznie zabił tylko, a przynajmniej przede wszystkim, Azjatów Wschodnich. Można powiedzieć, że SARS był chorobą wschodnioazjatycką, którą, podobnie jak CoVId-19, można przypisać nietoperzom. SARS nie wpłynął poważnie na resztę świata, mimo że ludzie się zakażali.

Ale zabił nieproporcjonalnie wielką liczbę Azjatów. Efekt ten był tak wyraźny, że – jak podaje Wkipedia – „wielu Chińczyków wierzyło, że wirus SARS może być bronią biologiczną produkowaną przez Stany Zjednoczone”.

Dlatego zaczęto podejrzewać, że władze dobrze wiedzą, że koronawirus zabija głównie Chińczyków. To by wyjaśniało słowa dyrektora generalnego WHO Tedrosa Ahanoma Ghebreyesusa: „Ponawiamy nasze wezwanie do wszystkich krajów, aby nie nakładać ograniczeń, które niepotrzebnie zakłócają międzynarodowe podróże i handel. Takie ograniczenia mogą powodować wzrost paniki, przynosząc niewielkie korzyści dla zdrowia publicznego. ”

Niewielka korzyść dla zdrowia publicznego? Jeśli wirus tak naprawdę nie dyskryminuje ze względu na rasę, korzyści dla zdrowia publicznego z ograniczeń byłyby przecież ogromne. Z tego punktu widzenia przeważałyby one nad negatywnym wpływem zakłóceń w handlu.
Przy okazji widać, jak patologiczne stało się tabu dotyczące „rasy”, tzw. poprawność polityczna. Negowanie różnic rasowych jest tak silne, że nie można nawet zasugerować możliwych różnic w podatności na choroby.

Było po pierwsze, teraz po drugie i to dopiero coś – badanie przeprowadzone przez chińską grupę badawczą oferuje konkretny dowód w podatności ras na CoVid-19. Badanie jest zatytułowane:

Profilowanie ekspresji RNA jednokomórkowego ACE2, przypuszczalnego receptora Wuhan 2019-nCov , autorzy: Yu Zhao i in., BioRxiv, 2020 z Uniwersytetu Tongji w Szanghaju.

Autorzy wyjaśniają, że obecny wirus ma ten sam receptor, enzym konwertujący angiotensynę 2 (ACE2) ”, co SARS z 2003 r., który wydawał się prawie wyłącznie zabijać Azjatów z północnego wschodu.

A po trzecie… Cóż za dziwny „zbieg okoliczności” – grupa sportowców amerykańskich sił zbrojnych przybyła do Wuhan na Światowe Igrzyska Wojskowe w październiku 2019 r. Co ze sobą przywieźli? Czy któryś z nich mógł być agentem specjalnym i przywieźć prezent od Armii USA, a może CIA?

CZY MAMY DO CZYNIENIA Z WOJNĄ BIOLOGICZNĄ?

Mamy więc badania, mamy podróżujących we „właściwym” miejscu i czasie amerykańskich żołnierzy i mamy statystyki zgonów. Np. dwa przypadki koronawirusa zostały właśnie potwierdzone w Wielkiej Brytanii. Wspomina o tym BBC, że oba przypadki okazują się „obywatelami chińskimi”. Podobnie niedawno The Helsinki Times stwierdził, że pierwszy przypadek koronawirusa został potwierdzony w Finlandii, 29 stycznia 2020 – okazuje się, że jest to chiński turysta w Laponii, a nie Fin. Kolejna ofiara na Sri Lance była „chińskim turystą.

Także przypadki we Francji i jeden w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to Chińczycy. Prawdopodobnie, bo tego nie możemy wiedzie ć na pewno, wszystkie przypadki śmiertelne dotyczyły Chińczyków.
Zresztą wirus powinien teraz pustoszyć Afrykę. W końcu Afryka jest biedna, źle odżywiona, a dostęp do „opieki medycznej” jest dla większości Afrykanów bardzo ograniczony. Z pewnością Afryka powinna być bardziej dotknięta niż jakikolwiek inny kontynent na świecie – podobnie jak czarne mniejszości w „białych” krajach, które też są „biedniejsze. Ale, zgodnie z ustaleniami chińskich naukowców, tak nie jest.

Niezależnie od tego, czy chodzi o kiepską diagnostykę, czynniki klimatyczne, czy zwykły przypadek, niezwykle niski odsetek zakażeń w krajach afrykańskich zadziwia ekspertów. Czy zabrakło podróżujących między Chinami a Afryką? Nie. Do tej pory oficjalnie zarejestrowano tylko 3 przypadki infekcji w Afryce. Jest to niezwykle niewielka liczba dla kontynentu zamieszkałego przez prawie 1,3 miliarda mieszkańców i zaledwie kropla w oceanie 100.000 przypadków odnotowanych w ponad 60 krajach na całym świecie.

Ale czy może chodzić tylko o wojnę z rosnącą potęgą gospodarczą, polityczną i wojskową Chin? A może o coś więcej, co amerykańskie władze i służby (a więc elity) wykorzystały po ataku z 11 września na WTC i epidemii SARS? Zyskały wówczas praktycznie nieograniczoną możliwość inwigilacji obywateli. Teraz sięgają po jeszcze więcej, mogą nas zmusić do wielu rzeczy, jakich?

Otóż władze (również polskie) szybko uchwaliły przepisy, pozwalające im na zrobienie z nas jeszcze bardziej poddanych niewolników, oczywiście , jak zawsze, dla naszego dobra… przeczytajcie sami.

Sejm przegłosował w pospiechu ustawę koronawirusową niczym dekret o stanie wojennym.

W ciągu doby od opublikowania projektu na stronie Sejmu, posłowie przyjęli specustawe ws. koronawirusa. Za głosowało 400 posłów, 11 było przeciw, natomiast 7 wstrzymało się od głosów. Policja sanitarna to było za mało. Teraz będzie generał sanitarny, a władza będzie mogła wszystko.
Projekt narzuca obowiązkowa hospitalizację na jakąkolwiek chorobę zakaźną BEZ MOŻLIWOSCI ODWOŁANIA:


„Art. 34. 1. W celu zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych, osoby
chore na chorobę zakaźną albo osoby podejrzane o zachorowanie na choroby zakaźne mogą podlegać obowiązkowej hospitalizacji.

  • Osoby zdrowe, które pozostawały w styczności z osobami chorymi na choroby zakaźne podlegają obowiązkowej kwarantannie lub nadzorowi epidemiologicznemu, jeżeli tak postanowią organy inspekcji sanitarnej przez okres nie dłuższy niż 21 dni, licząc od ostatniego dnia styczności.
  • Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia:
  • 1) wykaz chorób powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, o którym mowa
    w ust. 1.
    Kto i w jakim trybie będzie podejmował decyzje ograniczające podstawowe wolności?
    Wątpliwości i obawy budzi przekazanie do dyspozycji Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu Sił Zbrojnych:
    “Art. 44a. 1. Jeżeli użycie innych sił i środków jest niemożliwe lub może okazać się niewystarczające, Minister Obrony Narodowej może przekazać do dyspozycji Głównego Inspektora Sanitarnego lub wojewody, na którego obszarze podejmowane są działania związane ze stanem zagrożenia epidemicznego, stanem epidemii albo w razie niebezpieczeństwa szerzenia się zakażenia lub choroby zakaźnej, ktore moze stanowic zagrozenie dla zdrowia publicznego, w szczególności wystąpienia choroby szczególnie niebezpiecznej lub wysoce zakaźnej, pododdziały lub oddziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, wraz ze skierowaniem ich do wykonywania zadań z tym związanych.”
    Już teraz w ustawie był następujący zapis o narzuceniu obowiązków w drodze możliwej do zaskarżenia decyzji administracyjnej:
    Art. 33 [Podejrzenie lub rozpoznanie zakażenia; postępowanie]
    Państwowy powiatowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny może, w drodze decyzji, nałożyć na osobę zakażoną lub chorą na chorobę zakaźną albo osobę podejrzaną o zakażenie lub chorobę zakaźną, lub osobę, która miała styczność ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, obowiązki określone w art. 5 ust. 1.
    Art. 5 [Obowiązki osób przebywających na terytorium RP]
  • Osoby przebywające na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej są obowiązane na zasadach określonych w ustawie do:
    1) poddawania się:
    a) zabiegom sanitarnym,
    b) szczepieniom ochronnym,
    c) poekspozycyjnemu profilaktycznemu stosowaniu leków,
    d) badaniom sanitarno-epidemiologicznym, w tym również postępowaniu mającemu na celu pobranie lub dostarczenie materiału do tych badań,
    e) nadzorowi epidemiologicznemu,
    f) kwarantannie,
    g) leczeniu,
    h) hospitalizacji,
    i) izolacji

Dzięki nowemu projektowi rząd może też ograniczyć działalność firm prywatnych na obszarach dotkniętych epidemią i wprowadzić reglamentację określonych towarów. W nowej ustawie zapisano również ogromne kary dla hurtowni farmaceutycznych, które próbują sprzedawać produkty zaklasyfikowane jako strategiczne, wyroby medyczne. Winni takiego procederu mogą się liczyć z grzywną do 5 mln zł!

Oprócz tego w ustawie zapisano możliwość zamknięcia uczelni i szkół wbrew woli podmiotów nimi zarządzających. Do tego dzięki ustawie będzie można zakazać zgromadzeń, co oznaczać będzie koniec trwającej obecnie w Polsce kampanii wyborczej do wyborów prezydenckich. Czy stworzy to pokusę dla obozu władzy, aby odwołać wybory zaplanowane na 10 maja 2020?

Nowe przepisy ujęte w ustawie koronawirusowej przypominają dekret wprowadzający stan wojenny. Wygląda na to, że o ile ustawa ta zostanie przeforsowana w takiej treści, to rządzący dostają do ręki narzędzie do uruchomienia trybu funkcjonowania państwa, który przypomina wojnę, albo przynajmniej stan wyjątkowy.

Koncerny farmaceutyczne informują, że szczepionka na koronawirusa będzie gotowa najwcześniej za półtora roku i trwają badania nad dwudziestoma preparatami, które wkrótce mogą się stać przymusowe dla wszystkich.

Minister Zdrowia poinformował, że jest pierwsze zachorowanie wywołane koronawirusem zdiagnozowane w Polsce w Zielonej Górze. 80% przypadków jest łagodnych. Powikłania dotykają głównie osób po 70 roku życia, które cierpią na choroby przewlekłe.

Źródło za pozwoleniem autora

#Matrix #epidemia #broń_biologicznaDzisiejsze wiadomości wywołują trwogę, niedowierzanie i nie przeczytacie o tym w…

Opublikowany przez Neo – Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes Piątek, 6 marca 2020