Ukryte na widoku

TAJNE PODZIEMNE PLACÓWKI W EUROPIE : CZY NASI SĄSIEDZI PRZYGOTOWUJĄ SIĘ NA RESET ?

Od kilkudziesięciu lat w Niemczech powstają ogromne podziemne obiekty, o których ludność nic nie wie. Od dawna zakładano, że istnieje podziemna baza pod lotniskiem “BER Berlin-Brandenburg” taka baza, istnieje także pod stacja kolejowa “Stuttgart 21”. Obecnie trwają prace nad budową wielkiej ściany ochronnej wokół Reichstagu, a także podziemnego systemu tuneli łączących Reichstag z nową dzielnicą parlamentarną. Czy w podziemiu istnieje świat równoległy, który pozostał ukryty przed nami?

Czy establishment polityczny w Niemczech właśnie przygotowuje się do Dnia X?

Niemcy, podobnie jak większość innych krajów europejskich, znajdują się obecnie w bardzo poważnym kryzysie, którego rzeczywisty zasięg ujawni się dopiero za kilka miesięcy. Ubóstwo w połączeniu z wysokim bezrobociem będzie nadal gwałtownie wzrastać, co jeszcze bardziej podsyci nastroje wśród ludności dotkniętych krajów. Władze najwyraźniej już oczekują gwałtownych protestów i odpowiednio się przygotowują. 

Jak napisano na stronie internetowej niemieckiego Bundestagu, system tuneli o długości około 500 metrów ma połączyć nowe biura Bundestagu, które będą gotowe do użytku w lipcu przyszłego roku. Jak donosi rzecznik prasowy BBB, 4,20-metrowy tunel wzdłuż Szprewy jest wyposażony w najnowocześniejszą technologię bezpieczeństwa. Rura jest wykonana z betonu o grubości jednego metra, aby wytrzymać większe eksplozje w razie potrzeby.

Nie są to jedyne szeroko zakrojone działania budowlane w okręgu rządowym.

Według najnowszych informacji (Berliński Morgenpost), długo planowany wykop przed Reichstagiem będzie jeszcze bardziej rozległy niż pierwotnie planowano. Jak pisze gazeta na północnym i południowym biegu drogi obok podjazdu ma zostać wybudowany płot o długości 55 metrów z bramami. Rów został przedłużony, dzięki czemu ogrodzenie może być krótsze. Celem kampanii jest dalsze zagwarantowanie możliwie najlepszego widoku zabytkowego budynku w ramach wysokiego poziomu bezpieczeństwa.

System podziemnego dostępu (UES) łączy ze sobą budynek Reichstagu (RTG), Dom Paula Löbe (PLH), Dom Jakoba Kaiser (JKH) i Dom Marii Elżbiety Lüders (MELH). Wszystkie dostawy towarów przychodzących i wychodzących, jak również cały ruch samochodowy odbywają się pod ziemią przez system tuneli przez jedno wejście na północ od Marie-Elisabeth-Lüders-Haus. Dostęp do podziemnego systemu zapewnia Adele-Schreiber-Krieger-Straße 1, 10117 Berlin. Podziemny system zabudowy ma za zadanie zapewnić, że wszystkie dostawy towarów i usług będą mogły być realizowane na czas i bez przeszkód w przestrzeni publicznej ulicy.

W tym celu w ramach systemu tunelowego dostępne są strefy załadunku i obszary odbioru towarów. Głęboko pod budynkami Bundestagu znajdują się trzy grodzie wodne. To duże stalowe bramy w tunelu pomiędzy dwoma budynkami parlamentu, Jakob-Kaiser-Haus i Marie-Elisabeth-Lüders-Haus.

Tunel samochodowy łączący oba budynki krzyżuje się również pod Sprewą, wielką rzeką w Berlinie. To również wyjaśnia nazwę “Wasserschotten” (bariery wodne): Trzy stalowe bramy mają za zadanie chronić system tunelowy i połączone z nim budynki niemieckiego parlamentu przed napływającą wodą.

Oczywiście, grodzie wodne zamykają się tylko w nagłych wypadkach. Są one monitorowane i kontrolowane przez pracowników Bundestagu, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo. Stalowe bramy mają prawie jedenaście metrów szerokości i około czterech i pół metra wysokości, czyli tyle samo szerokości i wysokości co sam tunel. Każdy z nich waży około 12,5 ton.

Jest mało prawdopodobne, aby woda z Szprewy przedostała się do tak zwanego podziemnego systemu dostępu do Bundestagu (UES). Beton ma około jednego metra grubości, a pod rzeką sufit tunelu jest dodatkowo zabezpieczony solidną warstwą kamieni i metalową płytą o grubości 35 centymetrów.

Ważne jest, aby chronić się przed gniewnymi obywatelami.

W końcu Reichstag jest popularnym celem podróży turystów do Berlina. Według wiceprzewodniczącego liberałów Wolfganga Kubickiego, ma to oczywiście wpływ na bezpieczeństwo. W końcu ludzie chcą się chronić w przyszłości, bo kto wie, co się stanie. Ponieważ w ostatnich miesiącach, w czasach korony, parametry polityczne w Niemczech uległy drastycznej zmianie, ustalenia dotyczące bezpieczeństwa w berlińskim centrum władzy będą musiały w przyszłości zostać ponownie zmienione. 

Zmieniona, normalność będzie coraz bardziej przekształcać się i przywoła więcej gniewnych obywateli, którzy również nie będą unikać przemocy. Oznacza to, że dla parlamentarzystów może wkrótce powstać nowa norma, która obecnie różni się w kręgach politycznych od zwykłych ludzi.

W ostatnich tygodniach pojawiało się coraz więcej zdjęć pokazujących polityków radośnie przebywających razem, bez bezpiecznej odległości, bez maski. Są to zdjęcia, które w bardzo jasny sposób pokazują, że COVID-19 nie jest tak niebezpieczny jak mówi się ludności. Co tak naprawdę dzieje się w Niemczech, Europie i reszcie świata?

Dla przykładu stołeczne lotnisko BER, które po prostu nie chce być ukończone, którego otwarcie było wielokrotnie odkładane z powodu rzekomych wad konstrukcyjnych. Czy tylko wady konstrukcyjne są odpowiedzialne za całą katastrofe?

Aby lepiej zrozumieć tło, wystarczy spojrzeć na mapę. BER znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie berlińskiego lotniska Schönefeld w byłym wschodnim sektorze stolicy, tzw. Strefie okupowanej przez ZSRR, w skrócie SBZ. Można jednak założyć, że pomimo upadku muru berlińskiego Rosja może nadal mieć pewne suwerenne prawa w byłej SBZ, zgodnie z traktatem 2 + 4 nie mogą tu stacjonować żadne siły NATO.

Czy Rosja nadal posiada suwerenne prawa w byłej strefie radzieckiej?

Oznacza to, że Rosja może w tym przypadku odmówić praw na BER, co do tej pory nie umożliwiało działania portu lotniczego. Mówi się za kulisami, że sankcje zachodnie są jednym z wielu możliwych powodów, dla których Rosja jest nadal przeciwna. Można nawet założyć, że to lotnisko nigdy nie będzie istnieć, jeśli nie będzie traktatu pokojowego. Sugeruje to, że ostatnia wizyta kanclerz Angeli Merkel u rosyjskiej głowy państwa Władimira Putina mogła mówić o traktacie pokojowym. 

Niemcy i Europa, a być może także cała reszta świata, znajdują się obecnie w samym środku gigantycznego procesu restrukturyzacji, o którym nie wolno w tej chwili mówić ani słowa ludności i uważam, że obecny kryzys koronny stanowi odpowiednie ramy dla utrzymania w tajemnicy rzeczywistych wydarzeń. Nawet we władzach policyjnych ludzie są teraz świadomi, że coś się dzieje, ale nadal nie ma dokładnych informacji. Jak dotąd, podejrzane informacje są nadal uważane za teorię spiskową – ale jak długo jeszcze?

To, co dokładnie nadchodzi, jest dla wielu ludzi wciąż tajemnicą, ale faktem jest, że polityczny establishment obawia się niepokojów, co dobrze odzwierciedla się w nowych standardach bezpieczeństwa w Reichstagu i wokół niego. Więc wiele może się wydarzyć. Według niepotwierdzonych informacji BER powinien mieć również szeroko rozgałęziony system podziemny. Mówi się tu nawet o bazie wojskowej – jak ma to miejsce w przypadku wielu dużych lotnisk w USA, na przykład w Denver.

Czy istnieje połączenie podziemne między lotniskiem a dworcem kolejowym?

Informatorzy zgłaszają, że wiele lotnisk w USA ma podziemia sięgające nawet 100 poziomów. Według jednego pracownika lotniska poziom ten nie powinien oficjalnie istnieć. Gdy przybył on na ten poziom, natychmiast został zwrócony przez amerykańskiego agenta bezpieczeństwa. Czy możliwe jest zbudowanie podziemnego połączenia pomiędzy lotniskiem Stuttgart a nowym dworcem kolejowym Stuttgart 21? Robotnik budowlany, który naprawił system windowy na głównym dworcu w Stuttgarcie, zgłosił kiedyś, że w rzeczywistości system ten sięga znacznie głębiej – do ogromnego obiektu strzeżonego przez wojsko amerykańskie.

Co tak naprawdę dzieje się w tych tajnych podziemnych obiektach i jakim celom służą? Czy są one częścią planów ustanowienia Nowego Porządku Świata, czy są ostoją dla elit, i czy te instalacje są już połączone w sieć podziemi i w całej Europie, jak to już ma miejsce na kontynencie amerykańskim? Wiele lat temu ludzie ze wszystkich części Niemiec zgłaszali dziwne odgłosy brzęczenia i bicia, które można było usłyszeć nawet w nocy. Możliwe, że te odgłosy pochodziły z napędzanych energią jądrową, olbrzymich maszyn do drążenia tuneli i że przeprowadzano również podziemne eksplozje.

Zakładam nawet, że wszystkie większe miasta europejskie są już połączone systemami tunelowymi za pomocą pociągów lewitujących. Koncepcja pociągu lewitacji magnetycznej została przetestowana nad ziemią w Emslandzie w latach siedemdziesiątych, ale wkrótce potem została odrzucona. Myślę, że ogólnokrajowa i naziemna operacja nigdy nie była zamierzona, że ​​od samego początku chodziło o budowę technologii dla podziemia. Rozwój tej technologii wpisałby się dokładnie w ramy czasowe budowy systemów tunelowych.

Od zakończenia pierwszej wojny światowej na całym świecie powstają ogromne instalacje podziemne, ale duża część z nich jest prawdopodobnie nadal w budowie lub jest bliska ukończenia – przynajmniej w Europie. To nie przypadek, że Corona uderzyła w świat w 2020 roku. Polityczny establishment od dawna wiedział o tej dacie, jedyne co pozostało do zrobienia, to naciśnięcie przycisku start. Interesujące jest nie to, co się dzieje, ale to, co dzieje się za sceną.

Korona to coś w rodzaju opium dla ludzi, aby utrzymać ich pod kontrolą. Wirus jest idealną bronią, ponieważ jest niewidoczny dla wszystkich. Nikt tak naprawdę nie wie, czy ten wirus istnieje. Wszystko, czego obecnie doświadczamy, to czysta magia, wojna psychologiczna wymierzona w umysły ludności. Doświadczamy dwóch różnych realiów, ludności na powierzchni i elit pod ziemią – te dwie rzeczywistości są tak różne jak dzień i noc, ponieważ nie mają absolutnie nic wspólnego ze sobą. Ponieważ świat powyżej nie ma nic wspólnego ze światem poniżej.