Ukryte na widoku

WSZECHOBECNA CYKLICZNOŚĆ ZDARZEŃ – CZY UTKNĘLIŚMY W PĘTLI BEZ WYJŚCIA ?

Cykliczność zjawisk pojawia się w całym wszechświecie. Doświadczamy tego zarówno w zjawiskach astronomicznych, biologicznych, ekonomicznych, psychologicznych i społecznych. Wyróżniamy cykle astronomiczne, które wyznaczają jednostkę czasu po którego upływie powtarzają się identyczne położenia ciał niebieskich.

Wszechobecna cykliczność.

W hodowli trzody chlewnej wyróżniamy tzw. „cykle świńskie” które polegają na wahaniu w produkcji i cenach żywca wieprzowego. W ekonomii wyróżniamy cykle koniunkturalne, które charakteryzują się fazami kryzysu, depresji, ożywienia i rozkwitu. Najpopularniejsze cykle koniunkturalne to cykle Kitchina które trwają średnio około 3 i pół roku, cykle Juglara, które trwają około 10 lat i cykle Kondratiewa które trwają od 40 do nawet 60 lat.Powtarzalność zjawisk wyróżniamy zarówno w porach roku (zima, wiosna, lato, jesień) i doby (dzień, noc) a także w zjawiskach fizjologicznych takich jak kobieca menstruacja.

W teorii marketingu znane jest pojęcie zwane cyklem życia produktu, który zawiera fazy wprowadzenia produktu na rynek, wzrostu sprzedaży, nasycenia oraz spadku.Politolog George Modelski stworzył teorię cyklów hegemonicznych. Jego koncepcja zakłada, że jeśli jakieś mocarstwo osiąga pozycję mocarstwa hegemonicznego to pojawiają się inne mocarstwa, które chcą zając jego potęgę. Fazy cyklu Modelskiego składają się z wojny hegemonicznej, dominacji, delegitymizacji i utraty dominacji.

Od kryzysu do rozwoju psychospołecznego.

Każdy człowiek już od wczesnych lat życia będzie przechodził przez fazy kryzysu i rozwoju. Od dorastania poprzez dorosłość aż do starości będziemy się zmagali z różnymi sytuacjami kryzysowymi. Pewne jest to, że w swoim życiu będziemy toczyli walkę, która będzie polegała na nieustannym przystosowaniu się do środowiska w kontekście realizacji naszych osobistych potrzeb.Gdy zwyciężymy w konflikcie pomiędzy naszymi potrzebami a środowiskiem to wdrapiemy się na swój szczyt i doświadczymy rozwoju w jakimś obszarze.

Jeśli doznamy porażki to doświadczymy deficytu, który pozostanie nie rozwiązany i pojawi się u człowieka w późniejszym okresie jego życia.Każdy człowiek, który dożyje późnej starości to przejdzie co najmniej 8 faz kryzysów. Podczas tych faz każdy człowiek będzie doświadczał rozwoju własnej tożsamości. Całą koncepcję o której piszę obejmuje tzw. teoria rozwoju według Erikssona.Kryzys źródłem rozwojuJako biegacz i maratończyk jednoznacznie stwierdzam, że nie ma dalszego rozwoju bez sytuacji kryzysowych.

W bieganiu sytuacje kryzysowe są rzeczą normalną i wręcz niezbędną żeby zrobić dalsze postępy.Intensywne aczkolwiek krótkie treningi szybkościowe celowo są przeprowadzane w nieprzyjemnych strefach dyskomfortu. Tylko ciężkie i kryzysowe chwile podczas treningów poprawiają wydolność oddechową i sprawność całego organizmu. Po wyczerpującym treningu, często pojawia się totalne wyczerpanie a następnie pojawia się faza regeneracji by można było wejść w fazę dalszego wzrostu formy.

Kryzys, frustracja, konflikt a następnie wojna.

Sytuacje kryzysowe na ogół stają się bardzo frustrujące, które ukazują bezradność oraz niemoc człowieka usiłującego pokonać trudności, osobiste perypetie i życiowy ambaras. Kłopoty i utrapienia z którymi człowiek długo nie może dać sobie rady wywołują w człowieku frustrację.Frustracja u wielu osób wywołuje agresję. Agresja manifestuje się u człowieka awanturnictwem, pieniactwem, gniewem a niekiedy szałem.

Frustracyjna wściekłość i jad to znakomita pożywka do wywołania konfliktów, waśni i antagonizmów.Sytuacja kryzysowa jest rozdźwiękiem prowadzącym do kolizji oraz konfrontacji by zmierzyć się z problemem w bardziej stanowczy, radykalny i bardziej imperatywny sposób. Ścieżka wiodąca od „kryzysów do wojny” manifestuje się zarówno na poziomie małych grup i lokalnych społeczności jak i na poziomie narodowych państw i globalnych społeczeństw.Pierwszym przykładem może być kryzys małżeński, który długo pielęgnowany staje się bardzo frustrujący.

Wówczas pomiędzy małżonkami dochodzi do konfliktów, sporów i dysharmonii. W następstwie dochodzi do ostatecznej konfrontacji, który jest synonimem wojny. Każda wojna kiedyś się kończy. Skończy się albo rozwodem albo wzmocnieniem związku w postaci wynegocjowania zasad tworzących nowy porządek i ład w relacjach partnerskich.Innym przykładem może być historia z początku ubiegłego wieku.

Pierwsza wojna światowa wybuchła w lecie 1914 roku w niespełna 7 lat po dołku indeksu S&P 500 z listopada 1907 będącego giełdową kulminacją kryzysu finansowego. Kryzys ten został okrzyknięty „Paniką roku 1907”. Był to poważny kryzys, który stał się pretekstem do stworzenia w 1913 roku instytucji zwanej Rezerwą Federalną. Instytucja ta do dziś kontroluje i nadzoruje amerykańską gospodarkę oraz ma duży wpływ na sytuację rynków międzynarodowych.

Pokolenie później wybuchła II wojna światowa. Rozpoczęła się we wrześniu 1939 w 7 lat i 3 miesiące po dołku indeksu S&P 500, który miał miejsce w czerwcu 1932 będącego giełdową kulminacją „Wielkiego Kryzysu”.Na podstawie tych dwóch przypadków można by sformułować hipotezę, że wojny światowe wybuchają w około 7 lat po giełdowych krachach i załamaniach. O zgrozo niespełna 7 lat po kryzysie finansowym który został zapoczątkowany w 2008 roku upadkiem banku Lehman Brothers rozpoczęła się wojna na Ukrainie a następnie wybuchł konflikt w Syrii.

Jedno jest pewne, obecny konflikt się jeszcze bardziej zaostrzy i doprowadzi do stanu wojny lub quazi-wojny.Skutek będzie taki, że za kilka lat dojdzie do nowego międzynarodowego porządku i ładu gospodarczego, ekonomicznego oraz społeczno-kulturowego. Każdy kryzys i wojna jest znakomitą okazją by ulec destrukcji lub zwyciężyć i wejść na etap rozwoju.

No cóż żyjemy w ciekawych czasach a niedługo dojdzie do wielu radykalnych, definitywnych i kategorycznych rozstrzygnięć politycznych i społecznych.Niektóre struktury międzynarodowe są w przededniu swojego zmierzchu i agonii a inne zaczną powstawać oraz wzrastać w kierunku tworzenia nowego porządku świata by budować nowe struktury i nowych hegemonicznych liderów.

Trzymajmy rękę na pulsie i bądźmy przygotowani na wielkie zmiany bo wiele nas może jeszcze w życiu zaskoczyć. Życzę wszystkim obyśmy potrafili z życiowych turbulencji wyciągać właściwe wnioski i z mądrością przekuć je na przyszły sukces.