Za kurtyną

OKULTYSTYCZNE DOKTRYNY LUCYFERIAŃSKIE A IDEOLOGIA LGBT

Termin – doktryna lucyferiańska nie jest większości z nas znany, ponieważ jest przed nami STARANNIE ukrywany. Stykamy się z nią na co dzień, ale większość nie ma pojęcia co to jest. Oczywiście Lucyfer także się przed nami ukrywa i najwidoczniej ma ku temu ważkie powody. Realizuje on od tysiącleci tzw. doktrynę lucyferiańską, która jest systematycznie wprowadzana w życie za pomocą posłusznych mu sług, którzy wtajemniczają w znacznie mniejszym stopniu swoich podwładnych w szczegóły owej diabolicznej doktryny. Podwładni Lucyfera to rządy, korporacje i banki.

Podstawową komórką społeczną jest rodzina ludzka, czyli mąż wraz z żoną.

Lucyferianizm stanowczo wyklucza rodzinę. Jest rzeczą oczywistą ponieważ celem jest zniszczenie rodzaju ludzkiego i zniszczenie rodziny jest jednoznaczne z stopniowym zanikiem człowieka na ziemi. Rodzina była jego główny celem w Edenie.

Dzięki tej właśnie doktrynie mamy w mediach wsparcie dla każdej seksualnej dewiacji, dla homoseksualizmu, dla lesbianizmu czy też dla wszelkich innych zboczeń, które nie tylko cieszą się poparciem ale część z nich jest nam zaciekle reklamowana, wręcz wpychana do gardeł niemal na siłę. Szczególna rolę odgrywa w lucyferianiźmie pedofilia. pedofilia ukazuje jeszcze jeden aspekt doktryny lucyferiańskiej. Ludzie oddający się pedofilii niszczą charaktery młodych ludzi ich okaleczając ich psychicznie i czyniąc ich niezdolnymi do założenia rodziny. Tak więc ponownie realizuje się depopulację.

Innym aspektem jest wynagradzanie sług szatana energią, odbieraną młodym chłopcom części ich siły żywotnej. Podczas aktu sodomii niejako kradnie się im w ten sposób najpiękniejsze lata życia a pedofil gromadzi ową energię dla siebie, odczuwają wzrost własnej energii oraz siły witalnej. Procedura ta nie jest w pełni rozumiana oraz udokumentowana ze zrozumiałych przyczyn. Jest to w tej chwili teoria. Aby umożliwiać legalnie pedofilię stosuje się stopniowe obniżanie wieku, w jakim można uprawiać legalnie seks. Pedofilia jest najbardziej powszechnym grzechem lucyferianistów. Celują w niej kulty wraz z KRK na czele.

Poniższy fragment jest tak ohydny, że przeznaczony jest on jedynie dla dojrzałych dorosłych osób:

Pedofilia, czyli gwałt analny dzieci w wieku lat 3 służy pewnemu specyficznemu celowi. Poprzez analną penetrację dziecka, podczas której dziecku towarzyszy potworny ból, członek męski wywierając nacisk na nerwy kości ogonowej powoduje chwilowe przeminięcie bólu oraz gwałtowny przebłysk światła przed oczami ofiary. Jest to moment tzw. otwarcia trzeciego oka, oka duchowego ofiary, która staje się w takiej sytuacji podatna na opętanie demoniczne. Proces ten nazywa się Kluczem Davida. The Key of David [EN]. Dodatkowym efektem jest utrata pamięci dziecka poddanego takim torturom. jest to szczególnie okrutna forma rytuałów szatańskich, stosowanych w celach ułatwienia wywołania wielu osobowości, jak to nazywają niektórzy eksperci. Rezultatem jest opętanie przez kilku demonów. Jedynie ten szatański proceder wydaje się wyjaśniać tak energiczny pęd Elity w kierunku pedofilii oraz niezliczone przypadki tego rodzaju perwersji nękającej szczególnie Kościół Katolicki oraz jego odstrzał – Świadków Jehowy. Na witrynie o ŚJ, http://www.silentlambs.org/ [EN] jest zarejestrowanych ponad 40.000 ofiar!

Kilka znanych nazwisk, które ujawniają nam nieco, co się dzieje za kulisami kurtyny Lucyfera. Britney Spears, Michael Jackson to dwie znane ofiary takich rytualnych tortur. W przypadku Michaela Jacksona należy dodać, że jego ojciec zawsze był określany przez Michaela jako despota i tyran, który pozbawił Michaela dzieciństwa. Cała rodzina Jacksonów jest w organizacji… Świadków Jehowy. Dopiero teraz widać pewną logikę w działaniu tej organizacji.

Wiele informacji na ten temat można znaleźć na Internecie pod hasłami MKultra oraz Monarch Programming. Niestety wszystkie te materiały są dostępne jedynie w języku angielskim. Bóg zaopatrzył nas we wszystko, co nam jest potrzebne dla życia w odpowiednią dozę przyjemności. Jedzenie, picie, spanie, zmysły wzroku, słuchu, dotyku, powonienia, wszystko to spełnia w cudowny sposób, nie pozbawiony przyjemności swoją przyjemną czy też ostrzegawczą rolę. Bóg nakazał także używać wszystkich tych rzeczy z umiarem oraz pewną dozą powściągliwości.

Lucyferianizm obiecuje nieograniczoną wolność – bycie własnym bogiem, ale nie ma on najmniejszego zamiaru wypełnienia owej nic nie znaczącej obietnicy.

“Róbta, Co Chceta”

Któż nie zna tych słów? Są Tak słynne w kraju nad Wisłą, jak słynny jest pan J. O. 

Ciekawostką jest jednak to, iż pan J. O. nie zaczerpnął tych słów z własnej głowy, lecz wszystko wskazuje na to, iż słowa te pochodzą z publikacji p.t. “Księga Prawa” autorstwa Aleistera Crowleya. Kim jest Aleister Crowley? W 1934 roku pewien sędzia powiedział podczas procesu przegranego przez A. C.”Nigdy nie słuchałem rzeczy równie przerażających, odrażających i bluźnierczych jak słowa tego człowieka, który usiłuje się zaprezentować przed nami jako największy żyjący poeta”. A. Crowley w swojej publikacji “Księga Prawa” jasno wyłuszcza istotę satanizmu – czyli -“Rób Co Chcesz” – lub – “Rób Co Ci Się Podoba”. 

Ideologia LGBT to także sytuacja, w której dziecko będzie poddane pewnego rodzaju formowaniu pod kątem określenia swojej własnej płci w tym przypadku dochodzi do skrajanych zniekształceń, w których chłopczyków w wielu przypadkach będzie się przekonywać, iż są dziewczynkami i odwrotnie. Notabene z punktu widzenia psychologii, dziecko w tak młodym wieku jest podatne na tego typu sugestie, dlatego ideologia LGBT jest tak deprawująca.

 „Ostrożnym szacunkiem byłoby stwierdzenie, że ponad 50 proc. naszych członków to osoby LGBT” – powiedział Lucien Greaves, szef „Świątyni Szatana”, znanej organizacji satanistycznej, działającej na terenie USA. W wywiadzie mówi również o „odprawianiu Różowej Mszy”.

Lucien Greaves powiedział w rozmowie z brytyjskim magazynem „Attitude” o tym, że znacząca część aktywistów satanistycznej organizacji, jest zarazem homoseksualna i wspiera ruch LGBT. „Od samego początku, gdy jedną z naszych wczesnych akcji była Różowa Msza, wiele osób LGBT szukało innej społeczności, która nie postrzegała ich jedynie przez pryzmat orientacji seksualnej” – powiedział.

„W Świątyni Szatana wszyscy jesteśmy prawie jednym i tym samym” – kontynuował Greaves. „Wszyscy jesteśmy satanistami i to nie jest tak, że jesteśmy tolerancyjni dla osób transseksualnych, gejów lub osób świadczących usługi seksualne. To po prostu nas nie obchodzi, a wiele osób w tych społecznościach to docenia” – stwierdził lider satanistów.

Warto podkreślić, że „Świątynia Szatana” zyskała sławę w związku z prowadzoną kampanią przeciwko prawu do życia, prowadzonej w imię rzekomej „wolności religijnej”. Wspierała wówczas lobby LGBT. „Nasze działania są zawsze związane z paradami równości w Stanach Zjednoczonych, zawsze robimy coś dla społeczności LGBT i zawsze jesteśmy otwarci na włączenie” – powiedział Greaves.

Nieżyjący watykański główny egzorcysta, ojciec Gabriele Amorth, napisał w swojej książce „Egzorcysta”, że satanistyczne wpływy mogą „prowadzić do dezorientacji co do płci”, „szczególnie wśród młodych”. „Najczęstszymi słabymi stronami człowieka są od czasu do czasu te same: duma, pieniądze i pożądanie” – napisał.

O. Gabriele Amorth podkreślał również, że istnieją dwie formy satanizmu: osobowy oraz bezosobowy, zwany inaczej racjonalistycznym. To właśnie w szczególności ta druga forma, może być interesująca dla osób LGBT, związanych ze „Świątynią Szatana”.

„Drugi, bezosobowy lub racjonalistyczny, nie wierzy w osobistą naturę Szatana, to znaczy w sensie metafizycznym; raczej widzą go jako kosmiczną energię, która jest obecna w każdym człowieku i na świecie i która, gdy zostanie wezwana, ujawni się w całej swojej mocy, aby dokonywać najbardziej absurdalnych i okropnych perwersji, zawsze łącząc je z ezoterycznymi obrzędami” – pisał watykański egzorcysta.

Co ciekawe, jak podaje portal LifeSiteNews.com, w ostatnich latach w USA coraz częstszym zjawiskiem są czary oraz magia. Biorą w nich udział także aktywistki ruchu feministycznego, które protestują przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi.

„Liczba czarownic i Amerykanów praktykujących rytuały religijne Wicca dramatycznie wzrosła od lat 90. XX wieku, a kilka ostatnich badań wskazuje, że w całym kraju może być co najmniej 1,5 miliona czarownic” – donosi amerykański Newsweek.

Drodzy Czytelnicy, w dobie spopularyzowanej ideologii LGBT a szerzej pisząc gender, chcemy zauważyć, że największa liczba pedofilów, bo przecież pedofilia w jakimś stopniu wiąże się z LGBT oraz haniebnymi zaleceniami WHO w kwestii seksualizacji dzieci. No więc, pragniemy zauważyć, że największa liczba pedofilów istnieje w środowiskach homoseksualnych. Potwierdzają to liczni psychologowie oraz badania niezależnych instytucji.

To sprawia, że do nie dawna pedofilia była uznawana za zboczenie, jednak obecnie zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia torują drogę dla akceptacji pedofilii. Czy poniosło nas przy tego typu opinii? Zdecydowanie tak nie jest. Otóż, jak możemy przeczytać w dokumencie WHO, dzieci w wieku czterech lat powinny być nauczane masturbacji oraz przyjemności z tego płynącej. Czy zatem, dziecko indoktrynowane akceptacją dla samogwałtu może w późniejszych latach swojego życia dostrzec czyny pedofilskie wobec siebie?

Psycholodzy w tej materii są bezlitośni i wyraźnie podkreślają, że psychika dziecka poddana wytycznym WHO zostanie wyniszczona, zmieniona i pozbawiona racjonalnych bodźców seksualnych. Drodzy Czytelnicy, to nie jest paranoja czy przesada, lecz rzeczywistość XXI wieku. Międzynarodowe organizacje dążą do demoralizacji dzieci, już od najmłodszych lat, wynikiem owej deprawacji będzie między innymi poszerzenie przyzwolenia dla pedofilii.

Coraz częściej możemy usłyszeć, szczególnie na tak zwanym zachodzie Europy, że pedofilia jest innym upodobaniem seksualnym. Rozumiemy podstawy wolności i akceptujemy sytuację, w której dwoje dorosłych ludzi może robić ze sobą, co zechce. Jednak, jeżeli ci ludzie, wychodzą na ulicę i gorszą dzieci to wówczas popełniają przestępstwo. Jeżeli kary w tej materii nie może wymierzyć kodeks karny, wówczas granicą jest moralność i kultura a ta w Polsce jest jednoznaczna.

Spoglądając na współczesną Europę a ściślej ujmując Niemcy, Francję, Belgię czy Holandię, można pokusić się o stwierdzenie, że ideologia skrajnej demoralizacji zaczyna dominować nad normalnością. Dlatego w odniesieniu do tego zjawiska, na myśl nasuwają się słowa, że wystarczy bierność ludzi dobrych by zło mogło zwyciężać. Dziś warto mówić o tym, że nie należy słuchać wszystkich tak zwanych proroków z Brukseli, lecz spoglądać na owoce ich działań.

LGBT to szalenie groźna ideologia, która obecnie przechodzi do fazy wdrażania w krajach ,,nowej Unii’’ takich jak Polska. Ideologia LGBT stanowi pewnego rodzaju rubikon pomiędzy tradycją i dotychczasowym systemem moralnym a neoliberalną i skrajnie lewicową wizją świata bez zasad i norm. Innymi słowy rób to, co chcesz a wszystko, co zrobisz uznaj za prawo. Ideologia LGBT to system rozwiązań, których destrukcyjne owoce będziemy mogli w pełni dostrzec za kilka lat.

To wówczas najmłodsze pokolenie Polaków, poddane psychologicznej deprawacji, wejdzie w dorosłe życie i wówczas nagle okaże się, że są oni sami po środku niczego a wszędzie dookoła nich panuje mrok i dezorientacja, która będzie wynikiem ideologicznego i indoktrynalnego nauczania pod szyldem LGBT w szkołach, które de facto narzuca nie tylko Unia Europejska, ale także WHO.

Ideologia LGBT to także sytuacja, w której dziecko będzie poddane pewnego rodzaju formowaniu pod kątem określenia swojej własnej płci w tym przypadku dochodzi do skrajanych zniekształceń, w których chłopczyków w wielu przypadkach będzie się przekonywać, iż są dziewczynkami i odwrotnie. Notabene z punktu widzenia psychologii, dziecko w tak młodym wieku jest podatne na tego typu sugestie, dlatego ideologia LGBT jest tak deprawująca.

,,Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym (…) Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.

George Orwell.