Alternatywna historia świata

KIM BYLI PIERWSI PRZEDPOTOPOWI LUDZIE NA ZIEMI ?

Proszę się zastanowić nad naszą ziemską przeszłością… Oczywiście cywilizacja przedpotopowa posiadała technologię znakomitego betonu i ją stosowała, jednak w tym przypadku jest to skała. Konstrukcje megalityczne pierwszej cywilizacji są bardziej tajemnicze niż wielu przypuszcza, z elementów starożytnych budowli wynika niezbicie, że posiedli oni umiejętność zmiany struktury atomowej skały. Słynny naukowiec Joseph Davidovits twierdzi, że starożytność używała naturalny beton do produkcji bloków megalitycznych i wykorzystywała je w konstrukcjach megalitycznych, jednak badania zespołu amerykańskich naukowców badających na przykład skały piramid wykluczyły taką możliwość. Najprawdopodobniej we wszystkich tajemniczych budowlach przedpotopowej cywilizacji chodziło o naturalną skałę.

Z pewnością konstruktorzy budowli megalitycznych wiedzieli o tym cudzie i budowali z “naturalnie stworzonej” skały, ich wiedza o początkach tego systemu planetarnego nakazywała wznoszenie konstrukcji z niezwykłego surowca, nie miał być to sztucznie wytworzony przez nich beton, ale skała stworzona-zmaterializowana przez Super Istotę. Większość starożytnych cywilizacji ceniła granit i nazywała go szlachetną skałą lub szlachetnym kamieniem
Zdjęcia z Baalbek:

Nawet jeśli przyjąć na chwilę teorię, że miałoby to być “dzieło Fenicjan, Greków a na końcu Rzymian” to pozostaje pytanie dlaczego dolne fundamenty są tak monstrualnej wielkości ? Kto miałby zadawać sobie tyle trudu by transportować takie megality ? Przecież łatwiej było by wznosić tą budowlę z mniejszych bloków, co zresztą uczynili Grecy, a potem Rzymianie gdy dobudowali część z tej wielkiej konstrukcji. 

Oczywiście wznosili na zgliszczach popotopowych…, tylko cywilizacja posiadająca Vimany i związaną z nimi technologię byłaby w stanie obrabiać, unosić i transportować bloki ważące po 1000 ton na znaczne odległości. Tajemnicą pozostaje kwestia ich wielkości ? Dlaczego budowano z tak wielkich elementów ? Czy miało to swoją przyczynę w ich stabilności, czy może im większy blok skalny tym inne, bardziej pożądane cechy, które nie mają związku z fizycznym aspektem budowli tego rodzaju ? W dalszej części tego opracowania przedstawię punkt widzenia części badaczy Pisma Świętego, na zagadnienie związane z percepcją rzeczywistości pierwszych ludzi. Możliwe, że te przedpotopowe budowle były wyrazem ich znajomości sześciu pozostałych wymiarów, będących w ukryciu dla dzisiejszych ludzi z ograniczonymi możliwościami.

Od starożytności do czasów współczesnych dynamizm przyrody ożywionej określa się mianem życia. W odniesieniu do zagadnienia życia lub “energii życiowej” istnieje wielość interpretacji i problemów. Jednak istota życia nadal pozostaje tajemnicą. Ekstremalne skomplikowanie form żywych jest niesłychanie trudnym zadaniem dla naukowców starających się wyjaśnić to kosmiczne “zjawisko”. Znamy przypadłości, cechy tego co żywe, lecz nie wiemy, czym jest samo życie. Wydaje się, że możemy jedynie zatrzymać się na stwierdzeniu, że pojęcie „życie” nie posiada precyzyjnie określonej treści w dotychczasowych opisach przyrody. Nie potrafimy jednoznacznie zinterpretować tego fenomenu.

Starożytność do pewnego momentu miała kontakt ze swoim Stwórcą.

Możliwe że kontakt ten zamienił się w wiekach późniejszych w kontakt z innymi bytami duchowymi ? Ilość konstrukcji przypominających piramidy i samych piramid jest tak olbrzymia, że trudno nie zadać pytania o to do czego służyły te konstrukcje, czy były jakimś rodzajem urządzenia kontaktowego pierwszej ludzkości ? 

Jeżeli przyjrzymy się ilości budowli megalitycznych, z czego większość może być przedpotopowa, zbudowana przez pierwszą ludzkość, to sumując je wszystkie otrzymujemy zawrotną liczbę bilionów ton konstrukcji megalitycznych ! Same tylko 3 piramidy “egipskie” ważą około 17 milionów ton ! Szacunki, które przedstawiają ogrom prac budowlanych na biliony ton pochodzą od znakomitych Rosyjskich badaczy, znawców tematu starożytności, oczywiście ich dane są potwierdzone przez większość niezależnych badaczy z całego świata. Musimy pamiętać iż duża część konstrukcji przedpotopowych znajduje się pod wodami oceanów lub ciągle skrywana pod piaskami osadów potopu. W samej Ameryce oficjalnie naliczono 3.000 (trzy tysiące) miejsc archeologicznych, które są pozostałością starożytności, a powinny być odkopane i zbadane przez całą armię archeologów !

Obecna cywilizacja w swego rodzaju amnezji po potopowej, utrzymywana w swoim zapomnieniu przez największą “ogólnoświatową partię ewolucjonistczną”. Spora część świata archeologii wie, że oficjalna wersja ewolucji człowieka od małpy, czy prymitywnych ludów jest nieprawdziwa i jest nie do obronienia, lecz obawa przed utratą pracy jest tym co utrzymuje wielu na stanowisku o prymitywnych przodkach ludzkości, czy wręcz fałszu o pochodzenia człowieka od małpy.

Dowody archeologiczne potwierdzają niezwykłą historię ludzkości jednak wiele z nich jest starannie ukrywanych przez wyżej wspomnianą partię, gdzie ich “beton partyjny” czyli ewolucjonistyczny mainsteam naukowy stara się utrzymać ludzkość w przeświadczeniu, że jesteśmy tylko wynikiem wielu miliardów lat “prób i błędów” tzw. materii. Wiele źródeł świata starożytnego potwierdza historię o istnieniu zaawansowanej technicznie cywilizacji przedpotopowej.

Musimy także być świadomi, że cywilizacja przedpotopowa miała kontakt z innymi bytami, że na tą planetę, do tej rzeczywistości przybyli Synowie Boga zapładniając córki człowiecze, natomiast tajemnicze archeologiczne pozostałości cywilizacji technicznej powinniśmy tłumaczyć jako elementy przed potopowej-po potopowej historii ludzkości, a nie wizytę tzw. braci kosmicznych z odległych galaktyk, przecież figurki w strojach kosmonautów nie powinny być tłumaczone jako tych przybyłych z odległości milionów lat świetlnych, co byłoby wręcz niemożliwe, lecz jako pozostałość poprzedniej ludzkości w wielu miejscach przypominającej osiągnięciami nasze “zdobycze techniki”Istnieje wiele tajemniczych starożytnych źródeł mówiących o starożytnej cywilizacji Ziemian posiadających możliwości techniczne daleko bardziej zaawansowane niż te obecne w 21 wieku. Najciekawsze zapewne byłoby porównanie ich sposobu konstrukcji urządzeń. Czy była to myśl techniczna inna od naszej obecnej ? Czy pochodziła od przybyszy z innych wymiarów ? Oto kilka niezwykłych relacji badaczy starożytności, tłumaczenie z języka angielskiego:

Czy to możliwe, że człowiek w odległej przeszłości odwiedził Księżyc ?!

Czy podróże na Księżyc były w dalekiej przeszłości czymś bardziej naturalnym niż dzisiaj ? Czy istnieją jakiekolwiek wskazówki dotyczące takiej możliwości ? Okazuje, się że tak, wskazówki o tym, że podróże kosmiczne były częścią rzeczywistości starożytnych pochodzą z różnych części świata i są przekazywane w postaci ustnej jak i pisemnej, wydają się one mieć solidne podstawy. W starożytnych Chinach istniała bardzo ważna zasada, którą starano się przestrzegać, zasadą tą było pisanie prawdy, jeżeli władcy chińscy odkryli, iż któryś z pisarzy opisywał zmyślone wydarzenia, takowy zostawał uśmiercony, należy przyjąć z dużym prawdopodobieństwem że opisane dalej rzeczy miały miejsce, chociaż mogą wydawać się delikatnie mówiąc fantazją. Jako przykład można podać los historyków chińskich za panowania dynastii Chi w roku 547 przed naszą erą.

Istnieje dziś tendencja w kręgach naukowych by uznać starożytne dokumenty, a nawet mitologię i folklor jako źródła historyczne. Pewien badacz, Anthony Roberts wyraził to w ten sposób: “Legendy są jak kapsuły czasu, które są zabezpieczeniem ich zawartość w wiekach ignorancji” Pierwszym źródłem jest stary manuskrypt indyjski opisany przez Jamesa Churchward’a, angielskiego uczonego, który opisywał wynalazki takie jak sztuczne satelity okrążające Ziemię, czy loty kosmiczne dziesięciolecia wcześniej nim ludzkość je wyprodukowała.

Staroindyjskie źródła.

Pojazdy które są zdolne do poruszania się po orbicie okołoziemskiej (to jest satelity) “Ich paliwo jest pobierane (dosłownie “wciągane”) z powietrza w sposób bardzo prosty i tani”. Ich silnik jest podobny do obecnych, nowoczesnych turbin: “działa z jednej komory do drugiej, nie zatrzymuje się lub zwalnia, chyba że zostanie wyłączony. Jeśli nic się nie dzieje działa w ten sposób bez przerwy. Statek w który jest wbudowany może obracać się (prawdopodobnie chodzi o słowo “okrążać”, ale może też chodzić o obracać się wokoło własnej osi ?, dopis mój) tak długo jak lubił wokół Ziemi, spada tylko wtedy gdy części z których to jest wykonane zostały spalone”

Filozofowie i naukowcy poruszający się na orbicie okołoziemskiej: “poniżej Księżyca i ponad chmurami” wypowiedzieli się w starożytnym Surya Siddhanta. Obracające się wokoło własnej osi gigantyczne satelity wykonane z błyszczącego metalu są opisane z detalami w starożytnych tekstach sanskryckich, opisy tak dokładne, że dotyczą ich wymiarów i wnętrz, a także mniejsze jednostki, które latają między nimi a ziemią.

Opis z Mahabharaty “Dwukondygnacyjny-dwupiętrowy rydwan podniebny z wieloma oknami wyrzucający czerwony płomień, w tym wyścigu w niebo, do czasu aż wyglądają jak komety…, do rejonów zarówno Słońca jak i gwiazd”


Obrazkowy tekst opisuje trzy powiązane ze sobą obiekty ukazane w Sippar: “złotą kulę” moduł dowodzenia, tzw. “GIR”, obiekt rakietopodobny podzielony na trzy stopnie, “alikmahrati” czyli “ten który sprawia NATARCIE i statek porusza się”

Dingir – (dingir lub bardziej poprawnie diĝir) sumeryjskie słowo na oznaczenie boga, istoty boskiej (jego odpowiednikiem w języku akadyjskim jest słowo ilu – bóg) Przekazy z Gwatemali dają nam kolejny starożytny opis: “okrągły rydwan ze złota o wymiarach 12.000 tysięcy łokci w obwodzie, będący w stanie dotrzeć do gwiazd”4a) Legendy Maori mówią o latających maszynach i podróżach na Księżyc


Chiny, trzeci wiek przed naszą erą: Chuang Tzu: w pracy zatytułowanej “Podróż w nieskończoność” opisuje jego eskapade na odległość 40.000 tysięcy kilometrów od Ziemi. Chiny, prowincja Yunnan: podczas trzęsienia ziemi wyłoniła się nagle z dna jeziora Kun-Ming piramida z grawerunkiem cylindrycznej rakiety podobnej do maszyny, ukazanej podczas lotu w atmosferze.


Babilon, Epos Etany, 4.700 przed naszą erą: Epos ten dostarcza nam bardzo dokładnych opisów powierzchni Ziemi z kolejnych wysokości podczas lotu do górnych warstw atmosfery i ponad nią, opisy które zostały potwierdzone dopiero w latach 50 i 60-siątych dwudziestego wieku podczas pierwszych prób rakietowych V2 w USA. Starożytny opis przedstawia dokładne etapy wyglądu kuli ziemskiej wraz ze wzrostem wysokości, opis zmniejszającej się planety i zmieniających się jej kolorów

Księga Henoha.

W księdze tej jest mowa o: że w przestrzeni było “gorąco jak w ogniu i zimno jak w lodzie”, (gdzie przedmioty w kosmicznej próżni nagrzewają się po stronie oświetlonej przez słońce i występuje lodowate zimno na zacienionej stronie) oraz Księga informuje nas o “ciemnej otchłani”.

Przytoczyłem tu kilka starożytnych relacji, które mogą nam rzucić trochę światła na nasze spojrzenie odnośnie starożytności i zapomnianej ery ludzkości. Należy zadać pytanie czy pierwsza ludzkość z jej Boskim światłem była tą, która stworzyła zaawansowaną technologię, czy może była ona efektem upadku ludzkości, produktem ludzi wynikłym ze zła, które jest wspomniane w Piśmie świętym ? Tak jak dzisiaj nasza technologia jest głównie wytworem pogoni za coraz to potężniejszą bronią, skutkiem wyścigu zbrojeń.


Ale ziemia była skażona w oczach Boga i pełna nieprawości. I spojrzał Bóg na ziemię, a oto była skażona, gdyż wszelkie ciało skaziło drogę swoją na ziemi. Rzekł tedy Bóg do Noego: ‘‘Położę kres wszelkiemu ciału, bo przez nie ziemia pełna jest nieprawości; zniszczę je wraz z ziemią”. Księga Rodzaju 6:11