AGENDA 2030

NIEWIDZIALNA ”WOJNA ŻYWNOŚCIOWA” TRWA – CZY W 2023 ROKU OBUDZIMY SIĘ W INNYM ŚWIECIE ?

NIEWIDZIALNA ”WOJNA ŻYWNOŚCIOWA” TRWA – CZY W 2023 ROKU OBUDZIMY SIĘ W INNYM ŚWIECIE ?

Szanowni Państwo, świadomość, świadomość i raz jeszcze świadomość, może nas uratować, może pokierować tory naszej cywilizacji w lepszym kierunku, aniżeli mroczna otchłań, bo obecnie tam właśnie zmierzamy. I zaznaczam, że nie jest to „czarnowidztwo”, ale realna ocena obecnej sytuacji międzynarodowej. Jeżeli będziemy świadomi a przez to i przebudzeni, to przetrwamy, i doczekamy „nowego otwarcia”, dla ludzkości. Ono jest już blisko.

Zasadniczo istnieją, zatem tylko dwa rodzaje rozwiązań problemu populacji. Jednym z nich jest «rozwiązanie wskaźnika urodzeń», w którym znajdujemy sposoby na obniżenie wskaźnika urodzeń. Drugim jest «rozwiązanie problemu śmiertelności», w którym można znaleźć sposób na zwiększenie wskaźnika śmiertelności: wojna, głód, zaraza.

Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata.”

David Rockefeller.

Wielki globalny kryzys już jest, już trwa, właśnie teraz. Aczkolwiek należy zauważyć, że z pewnością zostanie on jeszcze pogłębiony w sposób celowy i zamierzony. W ostatnim czasie również i całkowicie kontrolowalna (przez globalistów) Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ), wydała serię ostrzeżeń, mówiących o tym, że zbliża się, jak to ujęto: „perfekcyjny sztorm”, czyli wszystko, co najgorsze nałoży się na siebie.

Piszę o tym, ponieważ nie tak dawno David Icke, opublikował serię artykułów, w których zwraca on uwagę na fakt, że miliony zwierząt domowych nagle zdycha (w ramach doprecyzowania dodam, że Icke używa słowa „umierają”, jednak ja rozgraniczam słowo „umiera” od „zdycha”, ponieważ człowiek umiera a zwierzęta zdychają, ale to tak gwoli ścisłości). Zatem, czy mamy do czynienia z kreowaniem na przyszłość „wojny żywnościowej”?

W całym 2022 roku, stopa inflacji w Polsce, ale i w wielu krajach globu, wzrosła do bezprecedensowego poziomu (w Polsce są to „rekordy rekordów”). Ceny paliwa, artykułów spożywczych i mieszkań rosną prawie co tydzień. Podczas gdy obywatele z klasy robotniczej walczą o to, by pozwolić sobie na artykuły pierwszej potrzeby. Jednocześnie problemy z międzynarodowym łańcuchem dostaw powodują szalejące niedobory.

W tym roku „podejrzanie” zniszczono ponad sto zakładów produkcji żywności (tylko w samych Stanach Zjednoczonych, nie wspominając o setkach innych w kolejnych krajach). Co gorsza, obywatele muszą teraz przygotować się na kolejny nieprzewidziany kryzys. Miliony zwierząt gospodarskich, ptaków i ryb giną w „niezwykłych” okolicznościach. Czy te dziwaczne zgony mogą być zwykłym zbiegiem okoliczności, czy też za kulisami rozgrywa się coś złowieszczego?

Szanowni Państwo, jeśli chodzi o zaopatrzenie w żywność, to nasz świat szybko się zmienia. Ameryka szybko zmierza w kierunku masowej produkcji „jadalnej nanotechnologii”. Genetycznie zmodyfikowane chimeryczne mięso wypełnia półki lokalnych sklepów. Podczas gdy Bill Gates gromadzi ogromne ilości gruntów rolnych, a niezależni rolnicy są atakowani przez ustawodawstwo „zmiany klimatu”.

Ogromna liczba bydła, świń, kurczaków i innych zwierząt pada martwa w alarmującym tempie. Oto chronologiczna lista, która dokumentuje niektóre przykłady tego niepokojącego zjawiska rozwijającego się na całym świecie w ciągu ostatnich miesięcy. 29 listopada:

Dziesiątki zgonów bydła zaskakują ekspertów od dzikiej przyrody w Kolorado w Stanach Zjednoczonych. 24 listopada: Miliony kurczaków i indyków umierają z powodu choroby w Stanach Zjednoczonych. 20 listopada: Dziesiątki tysięcy ryb „duszą się” na śmierć w Nowej Południowej Walii w Australii. Podobnych przykładów na całym globie są setki!

W obliczu tego wszystkiego można już na samym wstępie stwierdzić dwie rzeczy, otóż po pierwsze: rządzą nami nieudolni dyletanci, i po drugie: musimy sobie uświadomić, że wkraczamy w kolejną fazę „anty-ludzkiej agendy” to jest w fazę „kryzysu żywnościowego”. Oni lubią kryzysy, lubią atakować nas, to jest „zwykłych obywateli” przeróżnymi formami kryzysu. Kryzys tu, kryzys tam, po prostu wszędzie kryzys!

Oczywiście to nie jest przypadek. Zaiste, w globalnej polityce, globalnych wydarzeniach, nie ma czegoś takiego jak przypadek! Pamiętajmy (nasz „przeciwnik” o tym pamięta doskonale), że psychika człowieka jest w stanie znieść jeden, góra dwa poważne kryzysy w życiu, a potem następuje załamanie nerwowe. Oni chcą nas doprowadzić do ostateczności, i w zasadzie wielu już doprowadzili.

Udostępnij