
TRUMP – ”KSIĘŻYCOWE DZIECKO” ROZPOCZYNA 3 WOJNĘ ŚWIATOWĄ PODCZAS ”KRWAWEGO KSIĘŻYCA” !!!
2 marca 2026
E-MAILE EPSTEINA DO NORWESKIEJ KSIĘŻNICZKI UJAWNIAJĄ PLAN ELIT HODOWLI SKLONOWANYCH DZIECI W LABORATORIACH !!!
4 marca 2026Nie sądzę, aby większość ludzi w świecie zachodnim w pełni rozumiała znaczenie tych wydarzeń. Ajatollah Ali Chamenei był nie tylko najwyższym przywódcą Iranu. Był bezpośrednim potomkiem Mahometa, co dawało mu prawo do noszenia czarnego turbanu. Dla szyickich muzułmanów bezpośredni potomkowie Mahometa są jedynymi prawowitymi duchowymi i politycznymi następcami.
Przypisuje się im boską wiedzę i boską władzę, a zabicie takiego człowieka jest nie do pomyślenia. W całym Iranie widać posągi i zdjęcia ajatollaha Alego Chameneiego, a teraz, gdy nie żyje, 200 milionów szyickich muzułmanów na całym świecie jest głęboko oburzonych. Oczywiście nie tylko ajatollah Ali Chamenei nie żyje. W zamachu, który go zabił, zginęła również jego córka, wnuk, synowa i zięć…
Iran potwierdził, że ajatollah Ali Chamenei zginął w wyniku wspólnego nalotu amerykańsko-izraelskiego. O śmierci członków rodziny poinformowały w niedzielę (01.03.2026) państwowe media, zaledwie kilka godzin przed tym, jak irańskie siły zbrojne obiecały przeprowadzić najsilniejsze w historii kontrataki przeciwko Stanom Zjednoczonym i Izraelowi.
To wystarczyło, aby wywołać bezprecedensową falę zemsty. Jednak jest jeszcze kilkudziesięciu innych irańskich przywódców, którzy również zostali wyeliminowani. W rzeczywistości prezydent Trump twierdzi, że 48 wysokich rangą irańskich przywódców nie żyje. W poście na Truth Social stwierdził również, że siły zbrojne USA „zniszczyły i zatopiły” dziewięć okrętów irańskiej marynarki wojennej.
„Zajmiemy się pozostałymi – wkrótce również znajdą się na dnie morza! W innym ataku zniszczyliśmy większość ich kwatery głównej marynarki wojennej. Poza tym ich marynarka wojenna ma się bardzo dobrze!” – napisał Trump.
Ci irańscy przywódcy zabili dziesiątki tysięcy swoich rodaków. Dlatego ich śmierć jest szeroko świętowana na całym świecie. Dla szyickich muzułmanów nadszedł jednak dzień zemsty. Wkrótce po śmierci Chameneiego nad meczetem Jamkaran w świętym mieście Kom wznieśli czerwoną flagę zemsty. Jest to bardzo rzadkie wydarzenie.
Znajdujemy się naprawdę na bezprecedensowym terenie, a Gwardia Rewolucyjna obiecuje rozpocząć „najbardziej intensywną operację ofensywną w historii”.
Irańska Gwardia Rewolucyjna przysięga ukarać „morderców” najwyższego przywódcy Alego Chameneiego po tym, jak państwowa telewizja potwierdziła jego śmierć. Obiecuje ona przeprowadzenie, według własnych słów, „najbardziej zaciekłej operacji ofensywnej w historii” przeciwko bazom amerykańskim i Izraelowi.
„Ręka zemsty narodu irańskiego nie puści morderców imama Ummy” – czytamy w oświadczeniu Gwardii Rewolucyjnej.
„Islamska Gwardia Rewolucyjna, siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu i tak zwane ogromne milicje ludowe Basij będą zdecydowanie kontynuować drogę swojego przywódcy, broniąc jego dziedzictwa, przeciwstawiając się wewnętrznym i zewnętrznym spiskom oraz wymierzając nauczającą karę napastnikom islamskiej ojczyzny” – czytamy.
Zgodnie z oczekiwaniami Irańczycy brutalnie zaatakowali terytorium Izraela. W rzeczywistości irańska rakieta balistyczna spowodowała właśnie masowe zabójstwa w miejscowości niedaleko Jerozolimy.
Dziewięć osób zginęło, a ponad 40 zostało rannych w Beit Shemesh niedaleko Jerozolimy w niedzielne popołudnie w wyniku bezpośredniego uderzenia irańskiej rakiety balistycznej. Rakieta uderzyła w dzielnicę mieszkalną miasta, niszcząc synagogę i powodując znaczne zniszczenia w znajdującym się poniżej publicznym schronie przeciwlotniczym oraz w okolicznych domach. Służby ratownicze Magen David Adom poinformowały, że osiem ofiar zginęło na miejscu zdarzenia, a 28 innych zostało przewiezionych do szpitali, z czego dwie osoby są w stanie krytycznym. Śmierć dziewiątej ofiary stwierdzono wkrótce potem.
Irańczycy zaatakowali również amerykańskie bazy wojskowe w całym Bliskim Wschodzie.
Po rozpoczęciu przez Izrael i Stany Zjednoczone skoordynowanej, zakrojonej na szeroką skalę operacji przeciwko Iranowi, irańska Gwardia Rewolucyjna przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę ataki rakietowe na Izrael, a także zaatakowała amerykańskie bazy wojskowe w regionie Zatoki Perskiej, m.in. w Bahrajnie, Kuwejcie, Katarze, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Nagrania z krajów regionu pokazują eksplozje w zaatakowanych bazach, ale skala zniszczeń nie jest jeszcze jasna. Stany Zjednoczone utrzymują silną obecność wojskową w regionie Zatoki Perskiej od 1990 roku. Wtedy to po raz pierwszy utworzyły bazy w Arabii Saudyjskiej, aby wzmocnić swoją obecność wojskową przeciwko Irakowi. Otworzyło to drogę do szeroko zakrojonej inwazji na ten kraj pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych w 2003 roku.
Irańskie ataki spowodowały co najmniej kilka ofiar wśród Amerykanów. Centralne Dowództwo USA informuje, że trzech członków sił zbrojnych zginęło, a pięciu innych zostało ciężko rannych.
Trzech amerykańskich żołnierzy zginęło podczas trwającego konfliktu z Iranem, potwierdzili amerykańscy wojskowi dzień po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły naloty, a Teheran natychmiast odpowiedział kontratakiem. Pięć innych osób zostało ciężko rannych, jak poinformowało Centralne Dowództwo USA. Nie podano żadnych dalszych szczegółów. Tożsamość żołnierzy nie została na razie ustalona.
Oczywiście jest to prawdopodobnie dopiero początek. W Stanach Zjednoczonych organy ścigania wzywają wszystkich do czujności wobec ataków terrorystycznych.
FBI wydało niepokojące ostrzeżenie dla Amerykanów, ponieważ rośnie obawa, że Iran zaatakuje Stany Zjednoczone za pośrednictwem swoich terrorystycznych zastępców. Według przedstawiciela agencji, zespoły antyterrorystyczne i kontrwywiadowcze FBI w całym kraju znajdują się w stanie podwyższonej gotowości. Po atakach militarnych Donalda Trumpa na Iran narastają obawy przed terroryzmem, ponieważ krążą doniesienia, że najwyższy przywódca islamskiego reżimu został zabity.
W Stanach Zjednoczonych mieszka około 2,5 miliona szyickich muzułmanów, a jeden z nich właśnie wszedł do baru w Teksasie i otworzył ogień.
Według policji, uzbrojony mężczyzna, który miał na sobie koszulkę z napisem „Własność Allaha” otworzył ogień w barze w Teksasie, mógł być islamskim terrorystą, którego motywacją były ataki USA na Iran. W niedzielę wczesnym rankiem w zatłoczonym barze w Austin dwie osoby zostały zastrzelone, a 14 innych zostało rannych, zanim policjanci zastrzelili napastnika. Źródło z kręgów organów ścigania zidentyfikowało strzelca w rozmowie z Daily Mail jako Ndiagę Diagne, 53-letniego byłego mieszkańca Nowego Jorku i obywatela USA, pochodzącego z Senegalu.
Diagne miał na sobie koszulę z napisem „Własność Allaha”, a według Fox News mógł nosić podkoszulek lub koszulkę z flagą Iranu lub irańskimi symbolami.
Tymczasem szyiccy muzułmanie w Pakistanie całkowicie oszaleli. Odnotowano już kilka przypadków, w których agresywni demonstranci próbowali przeprowadzić ataki terrorystyczne na konsulaty USA, w wyniku czego zginęło dotychczas co najmniej 22 osoby.
W niedzielę w starciach z policją w Pakistanie zginęło co najmniej 22 osoby, a ponad 120 zostało rannych po tym, jak demonstranci popierający Iran próbowali szturmować konsulat USA i biura ONZ. W mieście portowym Karaczi podczas wiecu potępiającego zabójstwo irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego przez wojsko amerykańskie i izraelskie podpalono bramę wejściową do konsulatu amerykańskiego.
W Iraku agresywni demonstranci próbowali szturmować ambasadę amerykańską w Bagdadzie, a sytuacja uległa eskalacji…
Również poza ściśle strzeżoną Zieloną Strefą w Bagdadzie dochodzi do zamieszek. Irakijczycy próbują tam wtargnąć do ambasady USA. Setki osób uczestniczyło w zamieszkach, a nawet sprowadziło na teren ambasady buldożery. Tłum obrzucił irackie siły bezpieczeństwa kamieniami i wdał się z nimi w starcia. Siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego. „Ich próby zostały jak dotąd udaremnione, ale oni wciąż próbują” – powiedział urzędnik agencji AFP. Irak jest krajem w większości szyickim, silnie lojalnym wobec szyickiego aparatu religijnego w Iranie.
Jeśli ta wojna będzie się przedłużać, to będzie to dopiero początek horroru. Dla wielu szyickich muzułmanów nie ma granic, jeśli chodzi o to, co są gotowi zrobić w imię zemsty. Nigdy nie wybaczą i nigdy nie zapomną. Tak, ajatollah Ali Chamenei już nie żyje, ale jego dziedzictwo będzie nam towarzyszyć jeszcze przez długi czas.





