Ukryte na widoku

PROROCTWA INDIAN HOPI KTÓRE MAJĄ SIĘ SPEŁNIĆ DO 2035 ROKU.

Hopi to odłam naródu Indian, który obecnie mieszka w Arizonie. Obecnie plemię jest bardzo małe, żyje na rezerwacie o nazwie „Hopi”. Według Indian przodkowie rdzennych Amerykanów byli przedstawicielami starożytnej kultury, początkowo Hopi składali się z różnych przedstawicieli innych plemion, z czasem zjednoczonych w odrębny naród.

Plemię Hopi zachowało starożytne tradycje, jednym z ich najciekawszych zabytków kultury są kamienne tablice Hopi, które symbolicznie przedstawiają historię plemienia, a także prognozy na przyszłość. Tablety Hopi zawierają między innymi bezpośrednie prognozy końca świata.

Na tych Tablicach została ponoć spisana Wielka Przepowiednia dla świata. Tawakwaptiwa, wódz wioski Indian Hopi z klanu Niedźwiedzia przed swoją śmiercią w maju 1960 r iroku ukrył je przed Białymi. Jednak pomimo to Wielka Przepowiednia ujrzała światło dzienne, a wszystko za sprawą odbywających się od 1950 roku dorocznych Zgromadzeń Białego Pokoju, na których Indianie przedstawiają jej treść.

W czasie jednego z takich spotkań, po wystąpieniu Thomasa Benyaka, słowa przepowiedni zostały spisane i przedstawione ludzkości.

Kultura Indian amerykańskich implikuje szczególną bliskość ziemi, przyrody. Dlatego Hopi często twierdzą, że ponoszą pewną odpowiedzialność za to, co dzieje się teraz z ekologią na naszej planecie. Tymczasem duchy, w które wierzą Indianie Hopi, według samego plemienia, dosłownie budzą alarm, przepowiadając straszne kataklizmy.


Duchy Hopi informują, że globalna zmiana klimatu wkrótce rozpocznie się na całym świecie, nastąpi powszechny wzrost temperatury powietrza, który jednak już zaczyna się spełniać.

Proroctwa duchów rdzennych Amerykanów mówią również, że wkrótce wody oceanu wzrosną, a Słońce będzie świeciło tak jasno i mocno, że jego światło zacznie niszczyć ludzi. Tutaj trzeba powiedzieć, że sami Hopi interpretują ostatnie ostrzeżenie nie dosłownie, ale mówią o możliwej globalnej eksplozji, być może o użyciu broni nuklearnej.

Nie jest to zaskakujące, ponieważ plemię Hopi w ubiegłym wieku ucierpiało w wyniku eksplozji eksperymentalnej bomby atomowej, która została przeprowadzona na poligonie wojskowym w Arizonie, w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu Hopi.

Ogólnie rzecz biorąc, prognozy Indiańskich duchów dotyczące globalnych kataklizmów obejmują okres do 2035 r., Kiedy to, zgodnie ze wskazanymi proroctwami duchów, liczba ludzi na naszej planecie wyraźnie się zmniejszy, w tym z powodu dziwnych chorób również przewidywanych przez duchy. Prognozy Indian amerykańskich mówią o tajemniczym wirusie, który będzie plagą całej planety jak plagą i zauważalnie zaszkodzi ludności świata. (coronawirus?)

Już w latach 1965 i 1960, na specjalnie organizowanych spotkaniach, Indianie Hopi, w celu nawrócenia świata na drogę pokoju, podawali do wiadomości kolejne treści zawarte w Kamiennych Tablicach. W tamtych latach mogły być one niedostateczne zrozumiałe, ale współcześnie wszystko to nabiera sensu i całkiem jasnego dla nas znaczenia.

Czasy poprzedzające Trzeci Wstrząs (III wojnę światową), jak mówią Hopi, mają charakteryzować się tym, że kobieta będzie mogła przemienić się w mężczyzna, a mężczyzna będzie mógł fizycznie stać się kobietą. Ludzie odnajdą odcisk, który nas tworzy – zapewne chodzi tu o DNA, ponieważ zaraz jest powiedziane, że ludzie go potną. Będą również tworzyć nowe zwierzęta z myślą, że to dla dobra ludzkości, ale ich wnuki i prawnuki będą przez to cierpieć.

Trzeci Wstrząs będzie wstępem do okresu przebudzenia, gdzie na świecie zostaną tylko Ci, którzy mają pokój w sercu i duszy. Dzięki oczyszczeniu się, świat będzie mógł wrócić do równowagi, co pozwoli rozwinąć się nowej wspaniałej cywilizacji, w której ludzie będą żyć w harmonii ze sobą na wzajem i z otaczającym ich światem natury.

Potem nastąpi ostateczna zmiana, klimat się zmieni, może nawet bieguny planety zmienią się, zimne i ciepłe regiony zmienią miejsca, zmieni się zarówno krajobraz, jak i zarysy kontynentów. Zgodnie z przewidywaniami indyjskich duchów, bardzo niewielka część światowej populacji zostanie w nowym świecie, który przetrwał. I tylko ta garstka ocalałych będzie miała drugą szansę na stworzenie nowej cywilizacji, która dostanie kolejną okazję do uporządkowania życia na ziemi.

Wierzcie lub nie w prognozy Indian to sprawa czysto indywidualna, ale być może jest w nich trochę prawdy. Podziel się swoją opinią na ten temat w komentarzach.

Źródło:

https://www.soulask.com/the-prophecies-of-the-hopi-indians-until-2035-what-is-humanity-to-prepare-for/

2 komentarze

  • Aldona

    Wierzę w te przepowiednie ,gdyż bardzo podobna słyszałam na YouTube ,od starszej pani żyjącej i mieszkającej w RZ. Polsce .J.K Z tym ,że koniec nastąpi do 2030 roku ,będzie poprzedzać go silne wstrząsy ziemi ,

  • Voymir

    Ja tylko powiem – znajcie znaczenie Słów które wypowiadacie – wie-rzyć oznacza bowiem tyle co “nie chcieć WiEDzieć”… “mieć WiEDzę w rzyci”…, piszcie miast tego “ufam” – ufam temu, ufam tamtemu, ufam w to, ufam Tej, ufam temu. Wbrew temu co się powszechnie zapewne sądzi – Bezrefleksyjne mielenie ozorem nie jest… nie pozostanie bez konsekwencji. Wydaje się – może się Wam wydawać, że Wasze myśli są ciche…, że nikt ich nie zna. Brak jest w tym Pravdy, dla istot na tym planie są one wyraźne i głośne. Nie wszystkie sprawy pozostają “sprawami indywidualnymi”… Odarto Nas z WiEDzy. Wiele spraw skazanych na zapomnienie – ma wymiar magiczny (łac. Magya – Magia, oznacza tyle co Wiedza) – na dzisiejsze dni wszelaka wartościowa Wiedza ma wymiar tajemny jak się okazuje, już jest znać te sprawy domeną NIELICZNYCH – w dodatku nazywanych powszechnie przez “wielce wtajemniczonych” profanami…, zwłaszcza, przez bluźnierczych, przeniewierczych obłudników… Rzekłbym zresztą – niewiele z nich takimi jest by byli świadomi i czyniący pożytek innym, bowiem tę Wiedzę zniekształcaja dla własnych mrocznych celów… Niech się Wam dobrze wiedzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *