Alternatywna historia świata

TAJEMNICA POLSKICH WARÓW – IS/RA/EL PRZEJMUJE PODZIEMNE FORTECE W NASZYM KRAJU.

Im bardziej wgryzamy się w temat WARu tym jaśniejsze staje się dla mnie dlaczego ktoś zadaje sobie tyle trudu aby informacje o podziemnych miastach nie wychodziły na jaw, a każdy kto nagłaśnia ten temat lub eksploruje podziemia zostaje uciszony na różne sposoby. Ludzie w całej Polsce doskonale wiedzą o tym, że pod ulicami ich miast rozciągają się kilometry podziemnych tuneli ale co z tego, że wiedzą jak nie można do niech wejść. Jaki interes mają w tym konserwatorzy zabytków i służby blokujące do nich dostęp jak również “naukowcy” rozsiewający dezinformacje w tym temacie? Kim są ci wszyscy pseudoarcheolodzy którzy zamiast zbadać ten temat jedynie co potrafią to podbić post odkrywający coś ciekawego uśmieszkiem.

Jak dla mnie nikim. Kto, kiedy i po co je zbudował ? Na pewno nie Niemcy. Oni tylko przystosowali część z nich do potrzeb militarnych i kontynuują swoje prace do dnia dzisiejszego kultywując strategię prowadzenia wojen na wzór rzymskich szczurów.

Tylko uwzględniając istnienie podziemnych WARów i tuneli je łączących można w logiczny sposób wyjaśnić chronologię i lokalizacje przeprowadzanych przez Watykan krucjat na Polskę z II WŚ włącznie, jak również w bardzo prosty sposób zrozumieć nieuzasadniona przez profesorów historii z renomowanych uczelni(których nazwiskami nawet nazywa się ulice) przypadkowość miejsc takich jak stolice Polski, miejsce chrztu Polski, pola największych bitew i lokalizację twierdz zarówno tych średniowiecznych jak i tych z okresu IIWŚ oraz przełożyć to wszystko na zamknięcie niektórych miejsc w kraju w obecnych czasach np. tworząc na nich parki narodowe lub krajobrazowe (bardzo istotne co przedstawię już niebawem), zamykając wejście do zamków lub budując np. fabrykę lub inny zakład do którego wejście jest pod ścisłym nadzorem.

Zagadnienie WARu stoi otworem dla każdego kto chciałby zostać odkrywcą i jest niezwykle obszerne z racji na blokowanie jakichkolwiek prac badawczych w tym kierunku dlatego chciałbym wprowadzić zainteresowane osoby w temat który może przewrócić historię uniwersytecką dotyczącą Polski i nie tylko, do góry nogami m.i. poprzez ukazanie taktyki zdobywania tych terenów.

Oczywiście każdego kto chciałby podważyć owe zagadnienie chociażby upośledzonym lub zadaniowanym przez służby uśmieszkiem (potrzebuję jeszcze chwili aby każdy zrozumiał skąd takie zachowania) poproszę o załatwienie zgody na eksploracje Góry kalWARii i wtedy będziemy rozmawiać. Są w Polsce trzy miejsca do których z nieznanych dla mnie przyczyn przedstawiciele kościoła przywieźli ziemię z Jerozolimy. Nie wiem czy takie działania są związane z zaznaczaniem terenu na wzór zwierząt czy może Watykan czegoś się boi i blokuje takie miejsca np. stawiając krzyż, kaplicę czy rozsypując worki z ziemią.

Są to: Góra KalWARia – Miejscowość na Mazowszu do której przywieziono 33! worki ziemi z Jerozolimy aby rozsypać je na ulicach miasta. Pod kalWARią oficjalnie znajduje się WAR ale wejście do niego mają wyłącznie delegaci z iSSraela. Niesponsorowani Polacy chcący zbadać podziemia nie dostają pozwolenia na wejście.

KalWARia Wejherowska – kolejna miejsce z siecią podziemnych tuneli. Wspomnę w tym miejscu, że zamki w Polsce występują najliczniej na południu Polski: Dolny i Górny Śląsk oraz Pomorze z WARmią(przyda się już niebawem). Ktoś ostatnio wskazał mi w komentarzu na jednej z grup rzekomo odsłaniających prawdę jeszcze dwa takie miejsca w okolicach Wejherowa ale post został ściągnięty zanim zdążyłem je zapisać. Bardzo proszę o kontakt autorkę tego komentarza.

Bardo – Najstarsze miasto na Dolnym Śląsku którego pierwotna nazwa to WARtha. Bardo to “święte miejsce” do którego rzekomo przybywały dawniej pielgrzymki z najdalszych zakątków Europy.

Ja uważam, że nie miało to nic wspólnego z pielgrzymkami tylko było to miejsce wejścia do WARu do którego przybywali handlarze z różnymi towarami. W trakcie obrywu skalnego wywołanego powodzią rzekomo wydarzył się cud, a może odsłoniła się tylko część podziemnych konstrukcji niewygodnych do dla archeologów i profesorów renomowanych uczelni które szybko zostały ukryte. Po pierwszym obrywie skalnym zwieziono na kalWARię relikwia, wybudowano drogę krzyżową i kaplicę na szczycie.

Oczywiście miejsc kultu Naszych (dotyczy ludzi myślących) przodków zaczopowanych przez KK jest znacznie więcej i o nich już niebawem. Opisałem tylko te do których przywieziono “świętą ziemię” co wskazuje, że są to miejsca bardzo istotne. Chciałbym również poruszyć temat zamków w Polsce które nie wiadomo dotąd dlaczego zostały zburzone lub spisane na zapomnienie, a których ruiny pomija się nawet na mapach, jak np.: Kluczbork – pierwotnie nazywał się Crucebugr (crucis w języku łacińskim oznacza krzyż ale np. w hiszpańskim cruce to przejście, a burg w językach germańskich to zamek, WARownia) co wskazywałoby, że była to WARownia strzegąca krzyża lub przejścia.

Drugim miejscem które warto zapamiętać to Ostrów Lednicki – miejsce chrztu Polski jak również miejsce pielgrzymek kultywowanych do dnia dzisiejszego. Znajdują się na nim ruiny zamku rzekomo z Xw. choć ja uważam, że o wiele starsze. I na koniec wracamy do kalWARii w Bardzo gdzie na przypominającej w swojej budowie kopułę szczycie niszczeją ruiny zamku rzekomo z XIV w.

Zastanawiającą rzeczą jest to, że “Mapa Zamków Polski” wydawnictwa Plan(galileos.pl) pomija ruiny zamku w Bardzo jak również razem z “Polska mapa zamków i pałaców” od Euro Pilot Sp. z o.o. pomijają ruiny zamków zarówno w Kluczborku jak i na Ostrowie Lednickim. Zwykle władzom miast zależy na reklamie takich zabytków w celu promocji miasta, ale w przypadku tych WARowni wzniesionych przed XIV w. jeden rozebrano do fundamentów oczekując aż przyroda całkowicie je pochłonie, a na miejscu drugiego postawiono nowy budynek.

Takich miejsc celowo usuwanych z kart historii jest więcej i każde z tych miejsc jest bardzo istotne jeśli chce się zrozumieć dlaczego Polska jest tak pożądanym miejscem na Ziemi, dlaczego w rejonach na których rozlokowane są WARownie niemieckie służby realizują swoje podstępne programy wycelowane w Polski Naród oraz dlaczego dokładnie w tych samych miejscach stacjonują wojska uSSarmy.

Powyższe informacje są w ramach wprowadzenia. Uprzedzam, że znajdą się sponsorowane przez kościół przez służby, osoby lub takie z mocno wypranymi głowami zblokowanymi na przyswojenie jakiejkolwiek wiedzy próbujące podważyć istnienie WARu lub jakichkolwiek podziemnych konstrukcji.

Takie osoby działają na szkodę Narodu Polskiego tak samo jak wszyscy którzy blokują dostęp do podziemi. Na zakończenie przypomnę , że Watykan, Praga, Wiedeń, Paryż i wiele innych stolic w Europie oficjalnie podaje do wiadomości publicznej informacje o istnieniu podziemnych miast gdzie częściowo można je zwiedzić których budowa i przeznaczenie jest nie do ogarnięcia przyjmując powszechną naukę uniwersytecką. Tak samo jak naziemne budowle GOTyckie których nie sposób odtworzyć do dnia dzisiejszego.

Ale skoro ktoś to czyta to najprawdopodobniej wie, że budowali je Nasi(w sensie osób utożsamiających się z przodkami zamieszkujących ziemie obecnej Polski czyli osób które swoim patrzeniem widzą więcej niż czubek własnego nosa) przodkowie którzy posiadali wiedzę, technologię i umiejętności przewyższające wszystkich rzymian i ich potomków razem wziętych.

Temat ten nie jest odwracaniem uwagi od kwestii istotnych jak w przypadku PLANdemii, a wręcz przeciwnie, kierowaniem uwagi w ich stronę !

Materiał dzięki uprzejmości https://www.facebook.com/WAR-to-jest-Czyli-co-ka%C5%BCdy-Polak-wiedzie%C4%87-powinien-107217374741296 zapraszamy do polubienia i lajkowania .

Najnowsze wpisy

Kategorie

TAJEMNICA POLSKICH WARÓW – IS/RA/EL PRZEJMUJE PODZIEMNE FORTECE W NASZYM KRAJU.

15 marca 2021 / Możliwość komentowania TAJEMNICA POLSKICH WARÓW – IS/RA/EL PRZEJMUJE PODZIEMNE FORTECE W NASZYM KRAJU. została wyłączona

Może Ci się spodobać

SŁOWIAŃSCY GIGANCI – DLACZEGO ZNIKNĘLI Z POWIERZCHNI ZIEMI ? 5 stycznia 2021

  • Najnowsze wpisy
  • Kategorie
  • TAJEMNICA POLSKICH WARÓW – IS/RA/EL PRZEJMUJE PODZIEMNE FORTECE W NASZYM KRAJU.
  • Może Ci się spodobać