Świat bez cenzury

ZWYRODNIAŁA STRONA ELIT – CZYM JEST AFERA PIZZAGATE?

Kiedy Wikileaks ujawniało skandale dotyczące Hillary Clinton i jej politycznego otoczenia, media wymownie milczały. Nie oburzały ich kłamstwa w sprawie prywatnego serwera byłej sekretarz stanu i samego prezydenta Obamy. Nie widziały nic złego w prowadzeniu polityki „pay for play” – czyli wykorzystywaniu swojego stanowiska w państwie do czerpania finansowych korzyści. Nie spędzał im snu z powiek fakt, że kandydatka na prezydenta była hojnie finansowana przez kraje, które zezwalają na działania gnębiące kobiety, mniejszości seksualne i religijne.

Nie zainteresowali się tym, że Hillary Clinton świadomie sprzedawała broń państwom i organizacjom wspierającym ISIS. Zamiast o tym wszystkim, media grzmiały w narastającej złości, że to Donald Trump jest największym zagrożeniem dla ładu światowego, że jego popularność świadczy o niechybnym upadku cywilizacji zachodniej, a każdy kto ośmiela się tę narrację strachu podważać jest marionetką Putina, tajnym agentem Rosji.

Milczenie mediów w tym temacie nie zapewniło jednak ciszy – alternatywne źródła informacji i zwykli ludzie zaczęli samodzielnie zgłębiać i rozpowszechniać ujawnione przez Wikileaks fakty w internecie. Początkowo wszystkie te starania były szeptem, który łatwo było zagłuszyć.

Z czasem jednak głos oburzonych się podnosił, fale dźwiękowe docierały do coraz szerszego kręgu odbiorców, wirusowe posty i memy niosły się echem po internecie. Wtedy internauci zaczęli krzyczeć o #pizzagate, a oskarżenia były tak wielkie, ich głos tak donośny, że nawet media głównego nurtu dłużej nie mogły milczeć – musiały się do całej sprawy odnieść, ukrócić spekulacje, wyszydzić, zdementować.  

Wszystkie media zgodnym chórem wysłały w świat stanowczy komunikat: #pizzagate to stek wydumanych kłamstw, foliarstwo, teoria spiskowa bez oparcia w faktach, szyta tak grubymi nićmi, że tylko największe oszołomy są w stanie brać ją na poważnie. Ale internauci przez media ochrzczeni jako trolle nic sobie nie robili z tych zapewnień i dalej drążyli, dociekali, znajdywali nowe poszlaki, wysuwali nowe oskarżenia.

W końcu nieomal doszło do tragedii – uzbrojony w karabin półautomatyczny 28-letni chłopak, który uwierzył w tę fałszywą i niedorzeczną teorię spiskową wszedł do pizzerii Comet Ping Pong i oddał strzały. Jak potem zeznał policji sprawca „wziął ze sobą broń by móc odbić więzione w pizzerii w charakterze seksualnych niewolników dzieci, kiedy jednak przeszukał restaurację i zorientował się, że żadnych maltretowanych dzieci tam nie ma, spokojnie oddał się w ręce policji„.

PIZZAGATE

Początkiem afery były jego maile, które Wikileaks zaczęło publikować porcjami na miesiąc przed wyborami. Z czasem zauważono, że podejrzanie często ludzie prowadzący kampanię kandydatki Demokratów zamiast pisać o wiecach, datkach czy przemówieniach zgłębiają temat pizzy (słowo użyte 149 razy), czy hot dogów (73 razy). Co więcej, słów tych używa się w dziwny sposób, w kontekście który nijak nie pasuje do zwykłego ich znaczenia, o czym szerzej za chwilę.

Internauci więc wywnioskowali, że za słowem „pizza” , czy „hot dog” kryć się musi coś innego, niż przekąski. Wtedy z wyjaśnieniem pośpieszyli internauci buszujący po ciemnych zakamarkach internetu (dark-webie) – czyli w sieci ukrytej, gdzie można znaleźć wszystko to, co w internecie powierzchniowym jest zakazane – od marihuany, przez płatnych zabójców, kanibali aż po pornografię dziecięcą.

W ciemnym internecie – mimo, że obie strony wykorzystywać muszą narzędzia wielokrotnego szyfrowania mające zapewnić anonimowość, istnieje też specjalny kod, który stosują pedofile i handlarze ludźmi celem zamaskowania prawdziwego przedmiotu zawieranych transakcji:

hot dog – oznacza chłopca

pizza – dziewczynkę

ser (cheese) – małą dziewczynkę

makaron (pasta) – małego chłopca

lody (ice cream) – męską prostytutkę

orzechy lub orzeszki (walnuts lub nuts) – osobę ciemnoskórą

mapa (map) – spermę

sos (sauce) – orgię

Po rozszyfrowaniu według tego klucza wiadomości mailowych Johna Podesty internauci zaczęli zgłębiać kolejne wątki, a i one rozgałęziały się na następne i dopiero cała ta sieć wątków, poszlak i powiązań tworzy razem aferę znaną jako #pizzagate.

Rozpoczęło się to od tego, gdy pewne specyficzne frazy związane z pożywieniem takie jak: pizza, hot-dog, ser, makaron, sosy, lody i orzechy włoskie zaczęły się często pojawiać w ujawnionych przez WikiLeaks mailach wysyłanych do powiązanego z Clintonami Johna Podesty.

POUFNE ZNAKI GRAFICZNE ODKRYTE PRZEZ FBI

Odkrycie tych określeń używanych w swoisty sposób i związanych z jedzeniem bardzo pięknie łączy się z niemalże równoczesnym ujawnieniem przez WikiLeaks dokumentacji FBI z 2007-go roku o tytule: “Symbole I Grafika Używana Przez Pedofilów w celu Ustalenia Preferencji Seksualnych”.

Na podstawie tych dokumentów stworzony został pokaz slajdów zaraz po początkowym ujawnieniu ich przez FBI w 2008 roku. Znaleźliśmy ten pokaz slajdów przez wpisanie kodu: Q-FBI-2200-005-06.

Poniżej przedstawiamy niektóre ze slajdów oraz obrazy z oryginalnego, prawnego dokumentu.

09-fbi_logos
12-symbols-and-logos-used-by-pedophiles-to-identify-sexual-preferencespublic-utility-12-728

Maile Podesty ujawniono Opinii Publicznej 7-go października 2016 roku i miały one dewastujący wpływ na kampanię wyborczą Hillary Clinton choć na początku przyczyny wydawały się inne.

Sprawozdanie ze strony internetowej The Millenium Report wskazuje: “John Podesta jest nie tylko najlepszym demokratycznym pośrednikiem, informatorem zza “zamkniętych drzwi” i potężnym politycznym czarodziejem, ale także jego zawodowy życiorys od długiego już czasu osadzony jest głęboko w Rządzie Federalnym USA.” 

“[Podesta] był Szefem Personelu Białego Domu za kadencji Billa Clintona w latach dziewięćdziesiątych, doradcą Baraka Obamy i przewodniczącym kampanii wyborczej Hillary Clinton w 2016 roku.” 

KLUCZOWE SŁOWA ZWIĄZANE Z JEDZENIEM UŻYWANE SĄ W FORMIE KODU

Z całkowitej ilości 2060 maili  w zbiorach Podesty jest tam: 149 odniesień do słowa “pizza”73 do “hot-dogów”85 do “sera”78 do “makaronu”41 do “sosu”84 do “lodów” i 47 do “orzechów włoskich”.

Słowo “mapa”, które odnosi się do wskazówki mogącej zniszczyć cały zbrodniczy krąg jeśli pozostawione jako dowód, np. taki jak DNA, pojawia się tam 917 razy.

Jest to niemalże połowa wszystkich maili.

Słowa te pojawiają się bardzo często w bardzo dziwnym kontekście, nie mającym żadnego związku z jedzeniem. Jest to kluczowym elementem skandalu “Pizzagate”.

Samo słowo “pizza” wydaje się być zakodowanym słowem dla partnera seksualnego, szczególnie jeśli jest on nieletni i pojawia się tam 149 razy.

Pomimo tego, że “orzech włoski” pojawia się tam 47 razy w bardzo dziwnych okolicznościach, to równie popularny “orzech nerkowca” nie występuje tam ani razu. Dzieje się tak najprawdopodobniej dlatego, że “orzech włoski” jest zaszyfrowanym słowem a “orzech nerkowca” nie.

Niewinne, niezaszyfrowane słowo związane ze “śmieciowym jedzeniem” (junk food) takie jak “frytki” pojawia się tylko 13 razy“Koktail lodowy” (milkshake) występuje tam tylko 6 razy.

Słowo “warzywo”  występuje tylko 24 razy, “gruszka”pojawiła się 25 razy“winogrona” – 6 razy“awokado”tylko 4 razy “truskawka” występuje tylko dwukrotnie. Żadne z tych słów, nie niesie za sobą żadnego szyfru.

ZROZUMIENIE SZYFRU

Aparat ścigania oraz zasoby “Urban Dictionary” zidentyfikowały specyficzne określenia, które właśnie wspomnieliśmy: pizza, ser, sos, makaron itd. – jako zakodowane słowa na handel dziecięcymi usługami seksualnymi.

Zakodowane słowa pozwalają ludziom zaangażowanym w tych kryminalnych działaniach na wymyślenie historii tuszującej w przypadku gdyby ich komunikacja została odkryta.

Prostszym i znacznie mniej poważnym przykładem zaszyfrowanych słów byłby student odnoszący się do działki trawki jako do “książki”, rozmawiając o tym przez telefon lub drogą elektroniczną.

Ludzie zaangażowani w działalność kryminalną zawsze mają na uwadze czynnik inwigilacji i używają zaszyfrowanych określeń, aby uniknąć bycia schwytanym lub przynajmniej, aby zmniejszyć to ryzyko.

Prosto brzmiące określenie: “Czytałeś ostatnio jakąś dobrą książkę?” może prowadzić do śmiechu w przypadku naszego hipotetycznego studenta palącego lufkę.

Określenie “pizza” i inne specyficzne wyrazy pojawiają się w bardzo podejrzanych, nie mających związku z jedzeniem okolicznościach setki razy w różnych mailach wysłanych przez przewodniczącego kampanii wyborczej Clinton Johna Podestę i innych.

Poniżej przedstawiamy trzy znaczące przypadki:

https://wikileaks.org/podesta-emails/emailid/19018

Rozważam lody, ich zakup oraz konsumpcję za raczej poważny biznes. Nie możemy po prostu od niechcenia szastać nimi w luźnych odniesieniach, szczególnie w połączeniu ze słowem “darmowe”. 

https://wikileaks.org/podesta-emails/emailid/30613

Patrzcie i podziwiajcie, zamiast makaronu i wspaniałych sosów, udostępniono nam wyśmienity asortyment, kuszącego sera. Pyszne. 

Oczekuję na powrót moich dzieci oraz wnuków z ich wakacyjnych wycieczek, abyśmy mogli je rozebrać (demolish). 

https://wikileaks.org/podesta-emails/emailid/32795

Witaj John, pośrednik znalazł kajdanki (wydaje mi się, że jest na nich mapa mogąca prowadzić do pizzy). Czy to twoje? 

Skandal “Pizzagate” był najczęściej poszukiwanym określeniem na internecie w ostatnim tygodniu. Miliony ludzi poznaje teraz prawdę o tych straszliwych zbrodniach.

Nigdy wcześniej we współczesnej historii “teorii spiskowych” nic nie rozprzestrzeniło się tak szybko. Jest to wszystko niezwykle wstrząsające, a dowody na chęć zatuszowania tego są przytłaczające.

Jeśli skandal “Pizzagate” przejdzie do masowych aresztowań przez FBI i NYPD to wraz z nimi Kabal będzie skończony – chyba, że zapoda nam jakąś naprawdę znaczącą historię w celu odwrócenia naszej uwagi.

Dnia 1-go grudnia 2016, skandal “Pizzagate” był numerem pierwszym w czołówkach na stronie internetowej digg.com, która każdego dnia publikuje najbardziej toksyczne historie.

Oznacza to, że skandal “Pizzagate” był najbardziej popularnym artykułem czytanym na Internecie od 1-go grudnia:

Być może osoba, która publikowała to wiedziała już na podświadomym poziomie, że w rzeczy samej istnieją fizyczne dowody.

37-comet-baphomet

Półksiężyce i gwiazdy w logo “Pizzerii Comet” są dobrze znane uczniom Kabały gdyż pojawiają się one wokół bożka pół-kozy pół-człowieka Baphometa.

Ukształtowane w klin litery “A” w których znajdują się półksiężyce i gwiazdy mogą po raz kolejny symbolizować Masoński symbol.

Jakkolwiek brzydkie może to się wam wydawać, ja jednak reprezentuję małą część Sojuszu, który próbuje wam powiedzieć o tym wszystkim przez bardzo wiele lat.

MATERIAŁY FILMOWE

Na Youtube umieszczonych zostało tysiące filmów ukazujących skandal “Pizzagate”, lecz do dziś dzień lwia część tego materiału została skasowana ciekawe dlaczego…

Symbole używane w handlu dziecięcymi usługami seksualnymi , które wymienione są w bazie danych FBI są otwarcie pokazywane w sieci pizzerii i firmach na tej samej ulicy w Waszyngtonie DC.

Z tego też powodu okazuje się, że pomimo legalnej sprzedaży pizzy oraz innych dóbr każdego dnia, firmy te znajdują się również na pierwszej linii w handlowaniu dziecięcymi usługami seksualnymi.

SPRAWA 650 tys. PRZEJĘTYCH MAILI

Największym “punktem zwrotnym” elekcji z 2016 roku był fakt ogłoszenia przez dyrektora FBI Jamesa Comeya faktu odkrycia ewidencji w postaci 650 tys. maili dnia 28-go października 2016 r. – na trzy dni przed Halloween.

Kierownik Kampanii Wyborczej Hillary Clinton Huma Abedin jest zamężna z Anthonym Weinerem, który został przyłapany na wielomiesięcznym związku seksualnym zainicjowanym przez internet z piętnastoletnią dziewczyną.

Tych 650 tys. maili, z których tysiące ma powiązanie z Clinton zostało odnalezionych na laptopie Weinera w folderze o nazwie “Ubezpieczenie na Życie”.

Tylko trzy dni wcześniej informator Erik Prince ujawnił nową “bombę informacyjną” pochodzącą z NYPD i FBI.


4-go listopada Wiadomości Breitbart opublikowały artykuł o ogromnym znaczeniu zatytułowany: “Erick Prince: NYPD gotowe do aresztowań w sprawie Anthony Weiner”.

Wiele ludzi, którzy poprzednio działali na rzecz Kabala/Nowego Porządku Świata zbiegli stamtąd i stali się informatorami (whistleblowers).

Tak samo ma się sprawa z założycielem prywatnej armii zabójców o nazwie “Blackwater” Erikiem Princem, który ostatecznie oddzielił się od nich i przyłączył do grupy, którą my nazywamy Sojuszem.

W tym przełomowym artykule możemy przeczytać:

“Założyciel formacji Blackwater i były żołnierz jednostki Navy Seal Erik Prince … twierdzi, że posiada wewnętrzną wiedzę z dochodzenia, która może wyjaśnić dlaczego Dyrektor FBI James Comey musiał ogłosić tydzień temu wznowienie śledztwa dotyczącego maili Clintonów …

[NYPD] odkryło wiele innych dowodów świadczących o działaniach kryminalnych [w zbiorach 650 tys. maili na laptopie Wernera] … co obejmuje fakt, że Hillary udawała się na seks-wyspę z karanym pedofilem Jeffrey Epsteinem.

Bill Clinton wybierał się tam ponad 20 razy a Hillary przynajmniej sześć” twierdził on …

“NYPD chciało zwołać konferencję prasową, aby ogłosić dowody oraz w celu dalszych aresztowań, które miały nastąpić w wyniku dalszego postępowania lecz napotkali na ogromny sprzeciw graniczący z przymusem ze strony Departamentu Sprawiedliwości”.

W miarę jak czytamy w tym kluczowym artykule “Breitbart” to dowiadujemy się, że Burmistrz miasta Nowy Jork nie chce mieć nic wspólnego z tym zbiorem 650 tys. nowych maili a NYPD widzi to, jako dowód “wielkiego zła”.

“Przytaczając [Billa de Blasio] Burmistrza Nowego Jorku, [Założyciel formacji Blackwater Erik] Prince mówi, że będzie on trzymał się do tego z daleka.”

“Uważam, że nowa [nowe maile Clintonów] ewidencja jest tak bardzo obciążająca, że nawet [de Blasio] pragnie trzymać się od tego z daleka, co samo mówi za siebie”, dodał on …

“Wszyscy gliniarze, którzy są świadomi tak nikczemnych czynów na tym poziomie i którzy posiadają weteranów w swoich rodzinach … winni są to im, aby wstać i … świecić światłem prawdy na to wielkie zło.” …

“Rzeczy te pochodzą prosto z twardego dysku należącego do Weinera i jego żony Humy Abedin, najbliższego doradcy Hillary pracującej z nią przez ostatnie 20 lat” mówi on w swojej nowej “bombie informacyjnej”.

“Nie pochodzi to od hakerów ani od kogoś przypadkowego. Informacje te pochodzą z laptopa zabezpieczonego na rzecz postępowania karnego” …

“To jest zło, są to prawdziwe plamy na Hillary Clinton – nie musisz wydawać swojej opinii. Po prostu opublikuje tę całą korespondencję.” [Erik Prince] nalega.

“Po prostu zrzuć je do Internetu. Niech sobie tam będą. Niech ludzie zobaczą światło prawdy.”

4-go lutego 2011-go roku Andrew Breitbart opublikował na tweeterze swoje spstrzeżenia: “W jaki sposób imię protoplasty-guru Johna Podesty nie jest czołowym logo na światowych operacjach tuszowania spraw związanych z seksem z nieletnimi oraz z ochroną nikczemnych szumowin – jest dla mnie niepojęte.”

Następnie przez cały luty rok później Breitbart depeszował, że opublikuje film, który pojawi się dnia 1-go marca 2012 r.

Twierdził on, że film ten wywrze dewastujący wpływ na drugokadencyjną kampanię wyborczą Obamy. “Poczekajcie aż zobaczycie co się będzie działo 1-go marca”, pisał.

Tuż przed zapowiadaną publikacją filmu, 28 lutego 2012 roku, napisał na Tweeterze: “Jak długo zajmie im zabicie mnie (przez zawał serca lub w wypadku samochodowym) lub zamknięcie mnie za jakieś przestępstwo? Czytajcie mnie póki jeszcze jest czas.”

Andrew umarł z powodu rzekomego “zawału serca” 1-go marca 2012-go roku – dwa dni po tym oświadczeniu. Zbieg okoliczności?

Sędzia śledczy prowadzący dochodzenie umarł zatruty arszenikiem dwa miesiące później. Nie jest zbyt trudnym, aby odkryć o co w tym wszystkim chodzi.

Dobitne chwyty takie jak te, mają za zadanie wystraszenie ludzi ukazując rzekomo nieograniczoną władzę “potwora mieszkającego pod łóżkiem” i sprawić, że wycofają się oni do strefy milczenia … i ignorancji.

HAKERSKI ATAK

Hakerzy na forum witryny “4Chan” twierdzą, że odnaleźli tajemne miejsca na serwerze pizzerii “Comet Pizza” gdzie umieszczone zostały zakodowane filmy.

Pomimo tego, że nie udało się im ich odkodować to jednak zdołali wyciągnąć z nich obrazy wraz z tekstem, które dostarczają instrukcji dla tych, którzy chcą je oglądnąć.

Instrukcje te używają zakodowanego języka omawiającego program, który oglądający może ściągnąć i użyć tylko jednorazowo.

Poniżej przedstawiamy instrukcje … jeśli wytrzymacie psychicznie czytanie ich:

Dla nowoprzybyłych (newcummers)***

W ostatnim miesiącu zadowoleni klienci zachwycali się naszą “pizzą” i jesteśmy przekonani, że też do nich dołączysz!  Ci powracający znają zasady. Uwaga dla nowoprzybyłych (newcummers): najpierw uruchom program przekazany ci przez specjalnego wysłannika a następnie znalezione tam instrukcje odnośnie tego jak czerpać przyjemność z tego radosnego hobby staną się zrozumiałe. Proszę pamiętać, o dotkliwych karach za złamanie zasad, które również załączone są w tym programie. Tylko nieliczni złamali zasady i nie musimy tutaj dodawać, że spotkała ich straszliwa kara. Cennik wbudowany jest w programie. Oprogramowanie to może być użyte tylko jednorazowo i należy przestrzegać poniższych wymagań: 

  • Program musi być uruchomiony z prywatnego komputera do którego tylko ty posiadasz dostęp,
  • W trakcie działania programu musisz posiadać dostęp do Internetu,
  • Program musi być użyty w twoim domu,
  • Musisz zniszczyć nośnik na którym dostarczono ci program,
  • Zapamiętaj hasło, które aktywuję program gdyż nie zostanie utworzona żadna ikona na twoim komputerze.

Listopadowa specjalna oferta

W tym miesiącu wyprodukowaliśmy 5 nowych pizz dla waszej uciechy. Posiadamy również 4 pizze z sesji z ostatniego miesiąca – wszystkie wystawione na sprzedaż po bardzo niskiej cenie –  gdyż znajdują się w bardzo kiepskim stanie zdrowia i spodziewamy się, że nie przetrwają zbyt długo co pociąga za sobą wymagania, aby po skończonej sesji zakończyć konsumpcję pizzy. 

W tym miesiącu oferta specjalna obejmuje 30% zniżki na ciężkie tortury! Każde poniższe zdjęcie dostępne jest za $1000 w wydruku o wysokiej jakości. Andrew posiada również inne zdjęcia na sprzedaż, tak więc w celu uzyskania dalszych informacji skontaktuj się z nim (są to prawdziwe arcydzieła). 

*** – newcummer – słowo pochodzące od słowa “new” – nowy i “cum” – wytrysk; to można również fonetycznie przetłumaczyć jako “nowoprzybyły” od słowa “newcommer”, przyp. tłum.

Wyciąg tekstu z obrazów tego programu będzie wystarczającymi dowodami obciążającymi w postępowaniu sądowym, jeśli okaże się on prawdziwy:

“… W tym miesiącu wyprodukowaliśmy 5 nowych pizz dla waszej uciechy …”

“… – wszystkie wystawione na sprzedaż po bardzo niskiej cenie –  gdyż znajdują się w bardzo kiepskim stanie zdrowia i spodziewamy się, że nie przetrwają zbyt długo …”

“… co pociąga za sobą wymagania, aby po skończonej sesji zakończyć konsumpcję pizzy …“

“… Tylko nieliczni złamali zasady i nie musimy tutaj dodawać, że spotkała ich straszliwa kara …“

Było to opisane w artykule Joe Biggsa i Sgt. Reporta umieszczonym na witrynie “Infowars”pośród wielu innych.

W zdaniu: “… Każde poniższe zdjęcie dostępne jest za $1000 w wydruku o wysokiej jakości …” będziesz najprawdopodobniej musiał dodać jeszcze jedno zero na końcu tej kwoty, aby uzyskać cenę za każde schwytane dziecko.

PODZIEMNA KOMNATA PODESTY 

Brytyjski dziennik “The Guardian” ujawnia w swoim artykule z 2004 roku, że Podesta wybudował w piwnicy swojego domu zamykane pomieszczenie, aby oglądać “krępujące filmy”.

https://www.theguardian.com/culture/2004/apr/20/usa.world

“[Podesta] znany jest z zakupów “krępujących” dzieł, takich jak zestawy filmów, które inni kolekcjonerzy nie braliby nawet pod uwagę.”

“Są one łatwe w przechowywaniu, lecz bardzo niezręczne w oglądaniu” mówi Podesta.

Aby przeskoczyć ten problem oboje z żoną wykopali ogromne podziemne pomieszczenie pod ich domem poza Waszyngtonem.

[Jest to] biała komnata o powierzchni 5 m kwadratowych i wysokości 4m, w której możliwe będzie wyświetlanie “bardzo trudnych filmów” na wszystkich ścianach jednocześnie.”

W ujawnionym przez Wikileaks mailu z 31-go stycznia 2014 roku pisze on do swojego brata: “Niezła zabawa ostatniej nocy” i dalej “Ciągle jestem w sali tortur. Jeszcze jedno pytanie. Czy wy dwoje chcecie obiad Walentynkowy?”

Oczywiście słowo “obiad” posiada całkiem nowe znaczenie w świetle zaszyfrowanych słów, które odkryliśmy.

FUNDACJA CLINTONÓW I HAITI

W styczniu 2010 roku miało miejsce trzęsienie ziemi na Haiti, które niemalże zrównało z ziemią i tak pogrążony w głębokiej biedzie kraj. Z domów zerwane zostały dachy, wiele ludzi zginęło, a brak dostępu do podstawowych środków czystości stwarzał dodatkowe zagrożenie wybuchu epidemii. Niedługo potem zaobserwowano, że ranne w wyniku kataklizmu dzieci zaczęły znikać ze szpitali, bez śladu. UNICEF podniósł alarm, że próbuje się wywozić z kraju dzieci, które mają rodziców – jako sieroty za granicę, zaapelował też, by na pewien czas zakazać jakichkolwiek adopcji zagranicznych w obawie, że są one przykrywką dla handlarzy dziećmi do prowadzenia swej nielegalnej działalności.

Haiti już dwukrotnie pojawiło się w tym wpisie – organizacja Beyond Borders założona przez Fundację Clintonów zajmuje się właśnie pomocą Haitańczykom, a w komentarzach pod zdjęciem na Instagramie zamieszczonym przez Jamesa Alefantisa – właściciela pizzerii Comet Ping Pong – znajdującej się po przeciwnej stronie ulicy od Beyond Borders, ktoś poprosił o przyrządzenie „haitańskiego specjału z ekstra serem”. Zbyt odległe detale, by doszukiwać się tu połączenia? Czy może odwrotnie – to właśnie to połączenie pozwala zespolić wszystkie przedstawione w tym wpisie wątki w jedną całość?

Tak jak przestrzegał UNICEF – wiele haitańskich dzieci padło ofiarą handlarzy żywym towarem, a z kraju według szacunków wywozi się 30 000 dzieci rocznie do Dominikany – skąd rozsyła się je dalej w świat jako tanią siłę roboczą lub dziecięcych seksualnych niewolników.

Jedną z osób złapanych na próbie przemytu haitańskich dzieci przez granicę z Dominikaną, celem wywiezienia ich potem do Stanów Zjednoczonych jest Laura Silsby – chrześcijańska misjonarka, założycielka New Life Children’s Refuge (Dziecięcy Azyl Nowe Życie). Niecały miesiąc po trzęsieniu ziemi grupa baptystycznych misjonarzy z Idaho – w tym Silsby, próbowała uprowadzić z kraju 33 dzieci bez jakichkolwiek pozwoleń czy dokumentów – twierdząc, że są one sierotami na które w Stanach czekają nowi rodzice adopcyjni.

Jak się jednak okazało – żadne z przemycanych dzieci sierotą nie było, a Laura Silsby mimo pięknych słów o „miłości bliźniego” i oddawania swego życia na służbę Jezusowi została wielokrotnie przyłapana na kłamstwach i w końcu trafiła do aresztu. Jak dowiadujemy się z opublikowanych przez Wikileaks maili agencji Stratfor – pomocy prawnej udzielił jej adwokat Jorge Puello Torres – który to niecałe dwa miesiące potem sam został oskarżony o przemyt ludzi i zmuszanie porwanych kobiet i dziewczynek do prostytucji, a następnie w związku z tymi oskarżeniami został aresztowany w Santo Domingo. Widzimy więc wyraźnie przykład tego, jak ludzie popełniający te same przestępstwa zdają się tworzyć pewną siatkę powiązań, że zabezpieczają się nawzajem przed konsekwencjami łamania prawa.

Maile ujawnione przez Wikileaks rzuciły jednak nowe światło na tę całą sprawę. Jak się bowiem okazało Hillary Clinton pozostawała w bliskim kontakcie z Laurą Silsby i była na bieżąco informowana o jej organizacji New Life Children’s Refuge w tym o planach założenia sierocińca na Haiti przynajmniej od… 2001 roku – czyli na 9 lat przed trzęsieniem ziemi. Hillary Clinton na tyle zaangażowana była w sprawy organizacji, że pastor Clint Henry z New Life Children’s Refuge w mailu do niej zawiera informacje takie jak koszty lotów pracowników organizacji, czy koszta transportu dzieci autobusem do Dominikany:

Co więcej, kiedy misjonarka została aresztowana, Huma Abedin – regularnie przesyłała Hillary Clinton najnowsze doniesienia i wieści na jej temat, a Hillary wysłała nawet maila do prawnika z prośbą o poradę prawną w sprawie aresztowanych. To jednak nie koniec – haitański sąd w końcu uniewinnił grupę misjonarzy, za wyjątkiem Laury Silsby, która została skazana jedynie za organizację „nielegalnego transportu”, a na poczet kary zaliczono jej czas spędzony w areszcie. Laura Silsby wyszła na wolność zaraz po ogłoszeniu wyroku.

Jak twierdzi Shani M. King – autorka artykułu zamieszczonego w Harvard Human Rights Journal tak łagodne potraktowanie sprawy amerykańskich misjonarzy – przemytników nie jest jednak przypadkowym przypływem łaskawości, czy dowodem niewinności oskarżonych – jest tylko skutkiem tego, że zaraz po przylocie na Haiti, za oskarżonymi ujął się sam prezydent Bill Clinton. Laura Silsby wróciła do Stanów, zmieniła nazwisko na Gayler i pracuje teraz w zarządzie firmy AlertSense jako wiceprezes do spraw marketingu. Firma dostarcza władzom stanowym systemy szybkiego informowania – np. w przypadku kiedy ktoś zgłasza porwanie dziecka.

Skoro więc państwo Clintonowie tak chętnie angażują się w pomoc osobom złapanym na próbie przemytu dzieci, to może jednak istnieje związek między Fundacją Clintonów, a międzynarodowym handlem dziećmi o pedofilskim podłożu?

Czy tak jest badała młoda działaczka pracująca dla Human Trafficking Center (Centrum do spraw handlu ludźmi) – Monica Petersen. We wpisach na swoim blogu pisała o „skandalicznej działalności Clintonów na Haiti„, prowadziła też własne śledztwo mające na celu zbadać czy Fundacja Clintonów sama nie jest uwikłana w handel ludźmi. Niestety w zeszłym roku dokładnie w tym czasie kiedy afera #pizzagate zaczęła nabierać rozpędu w internecie Monica Petersen została znaleziona martwa – jak mówi oficjalna wersja – w wyniku samobójstwa.

Poszlak wiążących Clintonów z siecią pedofili jest jednak znacznie więcej. Przez lata przyjaźnili się oni ze skazanym za zmuszanie nieletniej dziewczynki do prostytucji – Jeffreyem Epsteinem, wielokrotnie latali też na jego prywatną wyspę samolotami Lolita Express. Tuż przed wyborami nowojorska policja przejęła też komputer Anthony’ego Weinera (męża najbliższej współpracownicy Hillary – Humy Abedin) -przyłapanego na wysyłaniu niestosownych wiadomości i zdjęć do 15- letniej dziewczynki. Czy na przejętym komputerze znajdują się skasowane przez Hillary maile? A jeśli tak, to co mogą one ujawnić?

GOTOWANIE DUSZ Z MARINĄ ABRAMOVIC

Ze wszystkich dotychczasowych publikacji Wikileaks najwięcej kontrowersji w internecie i w mediach wzbudził mail w którym artystka serbskiego pochodzenia – Marina Abramovic prosi Tony’ego Podestę by przekazał swojemu bratu zaproszenie do niej na sesję „Spirit Cooking” (gotowanie dusz).

Nawet media głównego nurtu musiały wyrazić swoje zdziwienie, czy wręcz oburzenie, że szef sztabu Hillary Clinton uczęszcza w czasie wolnym na tego typu imprezy. Działalność artystyczna Mariny Abramovic nie jest żadną tajemnicą – można znaleźć w internecie jej liczne performanse: jak malowanie świńską krwią po ścianach, pozorowane uczty kanibalskie czy artystyczne składanie w ofierze noworodków. Poniżej kilka przykładów:

Na powyższych zdjęciach uwieczniono Lady Gagę uczestniczącą w imprezie przez Marinę Abramovic zorganizowaną – nie jest to jednak jedyna gwiazda, która jest przyjaźni się z artystką – do grona jej znajomych należą też Jay-Z, Kim Kardashian i James Franco.

Czy dziwne rytuały które odprawia dla bogatych ludzi Marina Abramovic to coś więcej niż tylko pozorujące czarną magię performanse? Trudno stwierdzić. To co w tej sprawie zdziwiło mnie najbardziej, to nie „gotowanie dusz”, lecz okładka magazynu, na której widnieje serbska artystka razem z małym, nagim chłopcem, któremu zakrywa oczy. Wiemy, że Marina Abramovic przyjaźni się z braćmi Podesta i z Jamesem Alefantisem. Czy i ona uwikłana jest w aferę #pizzagate?

Jeśli więc los ofiar nie jest Ci obojętny, jeśli chcesz by winnych dosięgła sprawiedliwość, to nie pozwól mediom zamieść tej sprawy pod dywan. Zadawaj pytania, podważaj narracje, które próbuje się Ci narzucić, nie tylko w tej sprawie, ale i w innych.