
UKRYWAJĄ TO PRZD ŚWIATEM – TAK CERN OTWORZYŁ PORTAL DO INNEJ RZECZYWISTOŚCI !
16 października 2025
UKRYWANY PRZEZ LATA WYWIAD Z CZŁONKIEM ILLUMINATI !
18 października 2025Przez długi czas uważano, że musi istnieć medium przenoszące światło i inne fale elektromagnetyczne, które nazwano eterem. W 1887 roku teoria eteru została podważona przez eksperyment Michelsona-Morleya. W późniejszych eksperymentach ortodoksyjnej fizyki udało się ostatecznie udowodnić, że eter nie istnieje. Jednak eter pozostaje nieodłącznym elementem historii nauk przyrodniczych do dziś.
Grecki filozof i przyrodnik Arystoteles dodał eter do czterech żywiołów: ognia, powietrza, wody i ziemi jako piąty żywioł (kwintesencję), który jako „piąta istota” przenika wszystkie żywioły i „przepływa przez kosmos jako medium pośredniczące”. Również w alchemicznym manuskrypcie Silva Philosophorum Corneliusa Patraeusa, napisanym na początku XVII wieku, elementy ziemia, ogień, woda i powietrze są przedstawione wraz z kwintesencją, eterem, w centrum.
Również w XVII wieku anglo-irlandzki filozof przyrody, chemik i fizyk Robert Boyle wysunął teorię, że eter może składać się z niezwykle drobnych cząstek.
Według Boyle’a istnienie eteru wyjaśniałoby nie tylko istnienie próżni, ale także mechaniczne oddziaływania między ciałami – ponadto mogłoby opisać zjawiska takie jak magnetyzm, a być może także grawitację, które w przeciwnym razie pozostałyby niewytłumaczalne. Ponad sto lat później teoria eteru doprowadziła do powstania hipotezy, że światło jest niczym innym jak polem magnetycznym, które wibruje z wysoką częstotliwością i rozprzestrzenia się w przestrzeni w postaci fal. Światło uznano za jedną z różnych form energii elektromagnetycznej.
Później termin „eter” został nawet użyty w kilku teoriach w celu wyjaśnienia różnych zjawisk naturalnych, takich jak rozprzestrzenianie się światła i grawitacja. Eter był uważany za substancję o najmniejszej gęstości, spoczywającą w naszej przestrzeni, w której ciała mogą poruszać się bez tarcia.
W eterze rozprzestrzeniają się fale świetlne i inne fale elektromagnetyczne, podobnie jak fale dźwiękowe w powietrzu, zgodnie z czym pola elektryczne i magnetyczne są szczególnymi stanami eteru. W takiej czy innej formie wiara w istnienie elementów występowała w niemal wszystkich krajach świata. Nawet w Japonii i Indiach. „Akasha” to sanskryckie określenie eteru.
Nigdy nie odkryto atomu eteru
Jednak według ortodoksyjnej nauki, utożsamianie ziemi lub powietrza z wodorem, węglem, tlenem, plutonem lub ponad setką innych pierwiastków chemicznych z układu okresowego jest wysoce mylące. W przeciwieństwie do ziemi lub powietrza, pierwiastki chemiczne mają jasną definicję naukową. Każdy pierwiastek składa się z określonego atomu, który z kolei składa się z protonów, neutronów i elektronów.
Jednak żaden naukowiec nigdy nie odkrył „atomu eteru”. Kiedy eter był jeszcze uznaną koncepcją naukową, zakładano nawet, że pewnego dnia może to nastąpić.
Duży wpływ na teorię eteru miał również brytyjski przyrodnik Michael Faraday. Jego prace nad indukcją elektromagnetyczną doprowadziły do powstania nowego spojrzenia na przestrzeń i działające w niej siły.
Faraday postulował, że między biegunami magnetycznymi a przewodami, przez które przepływa prąd, istnieje pole elektryczne i magnetyczne, które przenosi działanie sił. Faraday uważał to pole za eter. Szkocki naukowiec James Clark Maxwell, powszechnie znany z teorii elektromagnetyzmu, również był zwolennikiem teorii eteru. Maxwell uważał, że siła elektrostatyczna jest wynikiem napięcia eteru, podczas gdy przepływ energii elektromagnetycznej powoduje ruch eteru.
Również niemiecki fizyk Max Planck wierzył w istnienie miejsca, w którym istnieje wyłącznie czysta energia. Planck próbował nawet uratować teorię eteru.
Planck udowodnił za pomocą fizyki kwantowej, że wszyscy jesteśmy połączeni poprzez nasze własne wibracje, co później dało początek idei zbiorowej świadomości. Materia obserwowana pod mikroskopem dowodzi bowiem, że wszystko składa się z wibracji. Materia jest wynikiem zagęszczenia energii. Oznacza to, że żyjemy we wszechświecie pełnym wibracji, a nasze ciała zbudowane są z wibracji energii, które nieustannie wysyłamy. W 1869 roku rosyjski chemik Dmitrij Mendelejew opublikował pierwszą wersję układu okresowego pierwiastków. Mendelejew uważany jest za geniusza, a jego wkład w rosyjską naukę sięga od chemii po technikę lotniczą. Mendelejew był nawet przekonany, że eter istnieje w postaci atomów. Zakładał, że eter jest lżejszy od wodoru. Nie można jednak zapominać, że Mendelejew żył w czasach, gdy idea eteru była powszechnie akceptowaną teorią naukową.
Czy Einstein obalił teorię eteru?
Zmieniło się to w 1887 roku, kiedy przeprowadzono eksperyment Michelsona-Morleya. Zaskakująco wykazał on, że światło rozprzestrzenia się niezależnie od ruchu Ziemi w przestrzeni, co obaliło istnienie eteru. Wynik ten miał ostatecznie fundamentalne znaczenie dla rozwoju szczególnej teorii względności Alberta Einsteina. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki z 1998 roku, Robert B. Laughlin, twierdził, że pojęcie eteru zostało celowo wyparte z fizyki teoretycznej, ponieważ jest sprzeczne z teorią względności. Nie jest to do końca prawdą.
Nawet Einstein często wspominał, że eksperyment Michelsona-Morleya nie dowodzi, że eter nie istnieje. Po śmierci Mendelejewego układ okresowy pierwiastków został zmieniony. Usunięto eter. Podobnie jak całą grupę zerową. Twierdzi się, że w ten sposób ukryto jedno z największych odkryć w historii i jego prawdziwy potencjał.
Informacja ta wyszła na jaw dzięki opublikowaniu pracy doktorskiej w czasopiśmie „Russian Physical Society”. Praca ta miała udowodnić, że starożytni Grecy mieli rację, mówiąc o eterze lub kwintesencji. Podobnie jak hinduiści, którzy bronili koncepcji prany. Prawdopodobnie eter został usunięty z podręczników tylko dlatego, że nowe modele fizyczne sprawiły, że stał się zbędny, a nie dlatego, że udało się udowodnić jego nieistnienie. Nawet Nikola Tesla uznawał istnienie eteru i powiedział:
„Eter istnieje, a to jego cząsteczki utrzymują wszechświat w harmonii i umożliwiają życie w wieczności”.
Nie należy jednak zapominać, że Tesla żył i działał w czasach, kiedy eter był powszechnie uznawany w kręgach naukowych. Oznacza to, że Tesla i inni fizycy zawsze wychodzili z założenia, że eter ma decydujące znaczenie dla funkcjonowania elektryczności i magnetyzmu.
Ponieważ Tesla pracował nad urządzeniami zasilanymi energią elektryczną, naturalnie interesował się również eterem. Jednak najwyraźniej nie rozumiał w pełni fizycznych zjawisk, które powodowały działanie jego urządzeń. Tak przynajmniej uważa historyk nauki Kendall Milar Thompson. W swojej pracy doktorskiej z 2015 roku Thompson pisze:
„Chociaż Tesla zajmował się skomplikowanymi koncepcjami, takimi jak przekazywanie fal elektromagnetycznych, oczywiste jest, że choć zdawał sobie sprawę z znaczenia tych idei dla swoich wynalazków, nie rozumiał w pełni ich matematycznych niuansów. Na przykład w wykładzie na temat swojego bezprzewodowego systemu oświetlenia podkreślił, że zrozumienie eteru jest niezbędne do zrozumienia jego nowego wynalazku, ale nie uwzględnił tych koncepcji w opisie urządzenia”.
Jednak raport Thompsona nie zawiera żadnych dowodów na to, że Tesla zakładał, iż eter dostarcza darmową energię, co obecnie jest często powtarzane. Oznacza to, że nazwisko Tesli jest kojarzone z wieloma współczesnymi twierdzeniami, które są całkowicie pozbawione podstaw w rzeczywistości i nigdy nie zostały udowodnione. Faktem jest, że eter nie jest wiedzą zakazaną, jak często się twierdzi. Prawda jest taka, że nigdy nie znaleziono dowodów na jego istnienie – ale nie ma też dowodów na to, że nie istnieje.
Niemniej jednak eter jest nieodłącznym elementem historii nauk przyrodniczych. Od czasu jego usunięcia z ortodoksyjnej fizyki prawie sto lat temu, nadal jest obecny w umysłach wielu przyrodników – na przykład w celu wyjaśnienia znanego zjawiska świadomości masowej.
Global Consciousness Project, projekt przeprowadzony w 1998 roku na Uniwersytecie Princeton w Stanach Zjednoczonych, według wielu ekspertów wykazał, że istnieje globalna świadomość, która łączy uczucia całej ludzkości. Wielu naukowców opiera się na teorii, że zjawisko to można wyjaśnić istnieniem eteru.





