Świat jest inny

CZWARTA REWOLUCJA PRZEMYSŁOWA – NACISKI NA ”WIELKI RESET” I CYBERNETYZACJA LUDZKOŚCI.

Zgodnie z nowym porządkiem światowym, przewidywanym przez zwolenników wspieranego przez ONZ „Wielkiego Resetu”, ludzie zostaną połączeni z maszynami i technologią. Dosłownie. Być może najbardziej niewiarygodne jest to, że globaliści z Deep State stojący za tymi wysiłkami wychodzą z szafy. W dzisiejszych czasach otwarcie i dosłownie ogłaszają zamiar zniesienia prywatnej własności nieruchomości, a nawet wbicia ludziom do mózgów mikrochipów, które będą mogły odczytywać i manipulować indywidualnymi myślami.

Transhumanizm – łączenie człowieka i maszyn Zaledwie w zeszłym roku, programy sprzedawane pod szyldem „Wielkiego Resetu” zostałyby odrzucone jako „szalone teorie spiskowe”. Dziś czołowi globaliści, tacy jak szef Światowego Forum Ekonomicznego Klaus Schwab, szef ONZ (i przywódca socjalistów) Antonio Guterres, szefowa MFW Kristalina Georgieva i inni trąbią w swoich programach jak z dachu. Światowi przywódcy, tacy jak skrajnie lewicowy premier Kanady Justin Trudeau, również to robią, pomimo szalonych wysiłków fałszywych mediów, aby bagatelizować znaczenie. Jak donosiła The New American tego lata, wkrótce po odsłonięciu programu „Great Reset”, jest wiele elementów w fabule.

Wszystko musi się zmienić, począwszy od edukacji i biznesu, a skończywszy na globalnej gospodarce i zarządzaniu – zwolennicy „Great Reset” zadeklarowali podczas szczytu, ogłaszając ten program. Jednak jednym z obszarów, któremu nie poświęcono prawie tyle uwagi, jest plan połączenia ludzi z technologią pod pozorem „ulepszania” ludzkości. Szef WEF-u Schwab, główny marketingowiec Wielkiego Resetu, który niedawno wydał książkę pod tym tytułem, ogłosił, że kluczowym elementem „resetu” będzie tzw. czwarta rewolucja przemysłowa.

I w bardzo publicznych oświadczeniach wyjaśnił, co to oznacza: połączenie człowieka z maszynami. „Do czego doprowadzi czwarta rewolucja przemysłowa, to połączenie naszej fizycznej, cyfrowej i biologicznej tożsamości”, wyjaśnił Schwab w przemówieniu do Rady ds. Globalnych w Chicago. Schwab, którego akcent i zachowanie sprawiają, że wydaje się być niemal karykaturą jakiegoś złoczyńcy z kreskówek, napisał nawet w 2016 roku książkę na ten temat zatytułowaną Kształtowanie przyszłości czwartej rewolucji przemysłowej. Globalistyczny intrygant wyjaśnia w niej, jak nadchodzące zmiany technologiczne pozwolą rządom „wkraczać w dotychczasową prywatną przestrzeń naszych umysłów, czytać nasze myśli i wpływać na nasze zachowania”.

„Technologie Czwartej Rewolucji Przemysłowej nie przestaną być częścią otaczającego nas świata fizycznego – staną się częścią nas”, kontynuował Schwab. „Rzeczywiście, niektórzy z nas już teraz czują, że nasze smartfony stały się przedłużeniem nas samych. Dzisiejsze urządzenia zewnętrzne – od noszonych na sobie komputerów po zestawy słuchawkowe do wirtualnej rzeczywistości – prawie na pewno staną się wszczepialne w nasze ciała i mózgi”. Wśród tych technologii są „aktywne wszczepialne mikrochipy, które przełamują barierę skórną naszego ciała”, wyjaśnił Schwab. Te „wszczepialne urządzenia”, kontynuował Schwab, „prawdopodobnie pomogą również komunikować myśli normalnie wyrażane werbalnie poprzez „wbudowany” smartfon, oraz potencjalnie niewyrażone myśli lub nastroje poprzez odczytywanie fal mózgowych i innych sygnałów”.

Jeszcze bardziej przerażające jest być może to, że Schwab zasugerował, iż technologie te będą wykorzystywane przez rządy w celu określenia, kto może podróżować, a nawet w celach „przedprzestępczych”. „W miarę poprawy możliwości w tej dziedzinie, wzrośnie pokusa, by organy ścigania i sądy stosowały techniki pozwalające określić prawdopodobieństwo działalności przestępczej, ocenić winę lub nawet odzyskać wspomnienia bezpośrednio z mózgów ludzi”, wyjaśnił, dodając, że władze mogą wymagać „szczegółowego skanowania mózgu w celu oceny zagrożenia bezpieczeństwa danej osoby”.

W poście zamieszczonym na stronie internetowej WEF przez duńską parlamentarzystkę Idę Auken, kierunek i cele całego tego transhumanizmu stają się bardziej wyraźne. „Witamy w roku 2030”, pisze Auken. „Niczego nie posiadam”, w tym domu, i „Nie mam prawdziwej prywatności”. Nigdzie nie mogę się udać i nie być zarejestrowany. Wiem, że gdzieś, wszystko co robię, myślę i marzę jest nagrywane.” Ale jej największym zmartwieniem są ci, którzy odmawiają uczestnictwa.

Moim największym zmartwieniem są wszyscy ludzie, którzy nie mieszkają w naszym mieście”, wyjaśnia Auken, zauważając, że niektórzy uparci ludzie odmówili połączenia się z maszynami. „Ci, których zgubiliśmy po drodze. Ci, którzy uznali, że to zbyt wiele, cała ta technologia. Ci, którzy czuli się przestarzali i bezużyteczni, gdy roboty i SI przejmowały dużą część naszej pracy. Ci, którzy zdenerwowali się systemem politycznym i zwrócili się przeciwko niemu.” Nacisk na transhumanizm i łączenie się z komputerami staje się szczególnie widoczny w systemie „edukacji” pośród histerii otaczającej COVID.

Od przesuwania wszystkiego w sieci i odsuwania nauczycieli na boczny tor po wprowadzanie sztucznej inteligencji i algorytmów, technologia ta staje się wręcz przerażająca. Ogromne firmy totalitarne, takie jak Google, które bezczelnie dyskryminują chrześcijan i konserwatystów, są kluczowymi graczami, ponieważ gromadzą ogromne ilości poufnych danych o dzieciach i rażąco manipulują opinią publiczną. WEF, który z pomocą ONZ i MFW prowadzi te działania, jest siłą napędową. Każdego roku gromadzi miliarderów, a nawet masowo mordujących dyktatorów z całego świata, aby promować globalizm i technokrację pod przykrywką „pomagania” ludzkości.

Oczywiście wszystkie największe firmy technologiczne – Facebook, Alphabet, Microsoft i tak dalej – są mocno zaangażowane. Kluczowymi graczami są również totalitarni miliarderzy, tacy jak George Soros. Nacisk na „Wielki Reset” nie jest pierwszym przypadkiem, kiedy elity sprzedają transhumanistyczną agendę. Na „Światowym Szczycie Rządowym” w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w 2018 roku, czołowi globaliści i „światowi przywódcy” zebrali się, aby popchnąć, między innymi, do normalizacji i gloryfikacji „cyborgów”. Istotnie, konfab, który skupia czołowych przywódców rządu i biznesu, zaoferował znaczącą rolę samozwańczemu „cyborgowi” o nazwisku Neil Harbisson, który argumentował, że rządy muszą ułatwić przejście przynajmniej niektórym ludziom, stając się „częścią technologii, częścią człowieka”.

„Mam antenę wszczepioną w mojej głowie, która pozwala mi rozszerzyć moje postrzeganie rzeczywistości poza spektrum wizualne”, powiedział Harbisson, współzałożyciel Cyborg Society i Transpecies Society, które walczą o ludzi, którzy „identyfikują się” jako nie-ludzcy. „Wyczuwam podczerwień i ultrafiolet, mam też w głowie połączenie internetowe, które pozwala mi odbierać kolory z innych części świata lub łączyć się z satelitami, dzięki czemu mogę wysyłać kolory z kosmosu”. Rok wcześniej na Szczycie Rządu Światowego globaliści postawili pod repliką „Łuku Baala” pomnik demonicznego boga Kananejczyków, często przywoływanego w Biblii.

Więcej niż kilku komentatorów widziało w nim złowieszczy znak. Poza fuzją z maszynami i technologią, globalistyczne elity naciskają również na genetyczną modyfikację wszystkiego – również człowieka. W rzeczywistości potentat Microsoftu Bill Gates otwarcie forsuje takie schematy. W 2018 r. wypowiadał się na temat technologii genetycznej w dziedzinie spraw zagranicznych, która jest rzecznikiem globalistycznego organu Głębokiego Państwa znanego jako Rada do spraw Zagranicznych. Ostatnio świętował szczepionki, które dosłownie zmieniają kod genetyczny osób je otrzymujących. Ruch transhumanistyczny od dziesięcioleci znajduje się na marginesie, pod radarem. Pod koniec lat 90. szwedzki ekonomista Nick Bostrom z Oxfordu i brytyjski „filozof” David Pearce założyli World Transhumanist Association.

A ostatnio, w swojej książce Homo Deus, izraelski pisarz i historyk Yuval Noah Harari propaguje ideę, że ludzkość jest na skraju ewolucji do statusu boga poprzez technologię. Ostatecznie, ludzie zostaliby przeprojektowani za pomocą modyfikacji genetycznych i technologicznych „ulepszeń”. „Jest bardzo prawdopodobne, że w ciągu stu czy dwustu lat Homo sapiens, jak znamy go od tysięcy lat, zniknie”, powiedział ostatnio Harari na posiedzeniu Rady ds. Etyki w Carnegie w sprawach międzynarodowych. „Będziemy używać technologii, aby unowocześnić siebie – a przynajmniej niektórych z nas – w coś innego; coś, co znacznie bardziej różni się od nas niż różnimy się od neandertalczyków.”

Media establishmentu papugowały jego propagandę… Jeśli komentarze pod jego filmów na YouTube są jakąś wskazówką, to globalistyczny Wielki Reset jest mniej popularny niż karaluchy i wszy. Nie oznacza to jednak, że Głębokie Państwo zrezygnuje z prób realizacji swojej agendy pod hasłem, które dobrze pasuje do ONZ i Bidena, „Build Back Better” i schematów nakreślonych w Agendzie ONZ 2030. Jest to w zasadzie ta sama stara agenda „Nowego Porządku Światowego”, uzupełniona o eliminację własności prywatnej, prywatności, samorządności i państw narodowych, obecnie połączona z transhumanizmem. Ci, którzy cenią sobie prawdę, wolność i ludzkość, muszą stawić opór.

Ostatnie wpisy

Kategorie

CZWARTA REWOLUCJA PRZEMYSŁOWA – NACISKI NA ”WIELKI RESET” I CYBERNETYZACJA LUDZKOŚCI.

7 grudnia 2020 / Możliwość komentowania CZWARTA REWOLUCJA PRZEMYSŁOWA – NACISKI NA ”WIELKI RESET” I CYBERNETYZACJA LUDZKOŚCI. została wyłączona

Może Ci się spodobać

HEGLOWSKA DIALEKTYKA – NIEWIDZIALNE NARZĘDZIE ZNIEWOLENIA LUDZKOŚCI. 2 stycznia 2021

  • Ostatnie wpisy
  • Kategorie
  • CZWARTA REWOLUCJA PRZEMYSŁOWA – NACISKI NA ”WIELKI RESET” I CYBERNETYZACJA LUDZKOŚCI.
  • Może Ci się spodobać